Wywiady

Wielbiciele seriali medycznych z pewnością kojarzą „Diagnozę”, produkcję TVN – zadebiutowała na antenie we wrześniu 2017 roku. Jedną z głównych ról odgrywa Maja Ostaszewska, z którą udało mi się zamienić kilka słów na temat pracy aktora i wyczekiwanych premier.

Kuba Trojanowski: Serialomaniak.pl jest jeszcze dość młodym serwisem, zrzeszającym ludzi kochających seriale. Czym według Pani „Diagnoza” wyróżnia się na tle pozostałych seriali medycznych, po czym nasi czytelnicy mogą poznać, że to produkcja właśnie dla nich?

Maja Ostaszewska: Oczywiście zachęcam do oglądania „Diagnozy”, choć ocenę wolałabym pozostawić samym widzom. Mnie bardzo cieszy, że serial odniósł sukces, że ma grono swoich wiernych fanów. Mam wrażenie, że telewidzowie polubili połączenie serialu medycznego z kryminalnym. Nasza produkcja ma w sobie również coś z thrillera psychologicznego. Fabuła opiera się na historii Anny – główna bohaterka chwilowo traci pamięć na skutek urazu. Nie do końca wie, kim jest i nie do końca radzi sobie ze swoimi uczuciami. Pojawiają się również tzw. flashbacki. Myślę, że to wszystko nadało pierwszej serii „Diagnozy” wyjątkowy charakter. Oczywiście teraz na antenie TVN emitowany jest już trzeci sezon, a serial się zmienia. Wszystko po to, by widz nie czuł, że w kółko opowiadamy to samo. Format musi ewoluować, muszą pojawiać się nowe postaci. Siłą tego serialu niezaprzeczalnie jest obsada. Mamy tu zestaw wyjątkowych, fantastycznych aktorów; każdy wnosi coś bardzo intensywnego. Magda Popławska, Adam Woronowicz, Sonia Bohosiewicz, Maciek Zakościelny, Ola Konieczna… W każdym sezonie pojawiają się też nowi, silni bohaterowie. W poprzedniej serii byli to Jan Englert i Łukasz Simlat. W tej z kolei to Danuta Stenka, Mateusz Kościukiewicz i Kamila Kamińska. Jest nowa energia i myślę, że ludzie to lubią.

Diagnoza, TVN, serial, sezon 3, Maja Ostaszewska, wywiad, Maciej Zakościelny
Kadr z serialu „Diagnoza”

Za rolę w „Diagnozie” została Pani nagrodzona Telekamerą. Czy może Pani opowiedzieć, jak pracowała nad psychologią postaci? Co było już w niej zaprogramowane, a co dodała Pani od siebie?

Trudno to wyraźnie rozdzielić. Kiedy gram tak dużą, złożoną rolę, to daję wiele od siebie i w pewnym momencie wszystko się przenika. Rozmawiamy też ze scenarzystami, bowiem baza, pewien charakter postaci jest zarysowywany przez nich. Scenariusz pierwszego sezonu „Diagnozy” od razu mnie wciągnął, czułam, że to coś dla mnie. Fascynujące były również przygotowania do roli i spotkania z neuropsychologami, którzy opowiadali, jak zachowują się pacjenci cierpiący na amnezję. Te zachowania są często irracjonalne i nieprzewidywalne, więc miałam ciekawy materiał do grania. Najnudniej jest wcielić się w jednoznaczne, papierowe postaci. Tego staram się unikać.

Na koniec chciałem zadać pytanie niezwiązane z „Diagnozą”. Czy w tym roku ukazał się albo jeszcze Pani czeka na jakiś film lub serial, który jest dla Pani szczególnie interesujący?

Bardzo jestem ciekawa „Pułapki”, której nie miałam jeszcze okazji obejrzeć. Czekam również na serial „Ślepnąc od świateł”. Trochę z powodów osobistych, ponieważ zdjęcia do niego robił mój partner życiowy, Michał Englert. Z obejrzanych już tytułów, bardzo podobał mi się „Rojst”. Fantastyczne aktorstwo, świetna reżyseria, zdjęcia, scenariusz, w zasadzie wszystko. Gratuluję twórcom tego formatu i oglądam go z przyjemnością. Jednakże nie ukrywam, że nie mam zbyt dużo czasu na oglądanie. Ale cieszy mnie niezmiernie, że również w Polsce, tak jak od kilku lat na świecie, seriale zaczynają dorównywać poziomem filmom.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.