Wywiady

Od 18 do 29 listopada w dni powszednie o godzinie 22:00 emitowana będzie druga produkcja oryginalna kanału CBS Reality, „DNA polskich zbrodni”, gdzie zostaną zgłębione najgłośniejsze kryminalne sprawy ostatnich lat. Jednym z gospodarzy programu jest Joanna Opiat-Bojarska, uznana autorka kryminałów, z którą udało nam się porozmawiać.

Kuba Trojanowski: Pani Joanno, tradycja fascynowania się kryminalnymi sprawami istnieje w Ameryce od dawna, a w Polsce zainteresowanie tym tematem dopiero zaczyna nabierać tempa. Ja mam w związku z tym taką teorię, że w Stanach mordercy tacy jak Zodiak czy BTK Killer są mitologizowani i traktowani jak nasz bazyliszek. Co Pani o tym sądzi?

Joanna Opiat-Bojarska: Trochę się z tym zgodzę. Ci przestępcy są wynoszeni na piedestał, co według mnie jest trochę niebezpieczne, taki sposób mówienia o zabójcach jest szkodliwy. To może budzić w potencjalnych sprawcach niezdrowe emocje i nakręcać myśli o tym, że jeśli zabiją wystarczającą liczbę osób, to staną się sławni. Z mojego punktu widzenia chodzi o to, żeby zrozumieć, jak doszło do takiego zdarzenia, po to, żeby uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji, a nie po to, żeby ekscytować się tym, że ktoś był niesamowicie skuteczny, bo zabił kilkanaście osób i przez dwadzieścia lat nie trafiono na jego ślad.

Widzowie coraz bardziej fascynują się historiami tego typu, które są traumatyzujące, jednak nie mogą się powstrzymać od zgłębiania takich tematów. Dlaczego tak się dzieje?

Ludzie to robią, bo mogą podejrzeć zło, skontrastować swoje filtrowane zdjęcia uśmiechniętych osób z tym, że czasem może dość do aktu agresji i zabójstwa. Dla mnie interesująca jest możliwość obserwowania pracy policji w trakcie rozwiązywania takiej zagadki, ponieważ ta praca wygląda zupełnie inaczej niż w serialach kryminalnych. W „DNA polskich zbrodni” staramy się pokazać, jak wygląda ta polska rzeczywistość kryminalna.

DNA polskich zbrodni, CBS Reality, program, wywiad, Joanna Opiat-Bojarska, Marcin Myszka

Czy to właśnie odróżnia „DNA polskich zbrodni” od innych produkcji? Że są pokazane nasze polskie realia oraz rzeczywiste podejście do pracy policji?

Tak. Obcięliśmy emocje, nie zobaczycie Państwo inscenizacji, w których pokazujemy, co się wydarzyło, ponieważ dla policjantów i śledczych istotne jest, co zastajemy na miejscu zdarzenia, jakie ślady i zachowania możemy przeanalizować, czy możemy potwierdzić alibi itd. W każdym odcinku spotykamy się z trójką ekspertów z różnych dziedzin kryminalistyki, są to ludzie, którzy dzielą się z nami swoją ogromną wiedzą, żeby widz zrozumiał, jak można pewne rzeczy interpretować, w jaki sposób można wykorzystać ślady pozostawione przez telefon komórkowy, żeby sprawdzić, gdzie ktoś był – zwracamy uwagę na szczegóły. Mnie się bardzo podoba skrót „DNA”, to sformułowanie jest bardzo biologiczne, tak jest właśnie u nas, te sprawy są rozłożone na czynniki pierwsze i krok po kroku przechodzimy aż do skazania sprawcy.

W ten sposób chroni się ludzką psychikę przed zgłębieniem natury zbrodni. Jest to interesujące pod względem metodologicznym i jednocześnie nie jest to aż tak przerażające.

I pokazuje konsekwencje, że za taki czyn można otrzymać dany wyrok, nie romantyzujemy mordercy. Pokazujemy sprawy, w których sprawca próbuje wywieść w pole śledczych, wpływając na pewne elementy, które będą analizowane. Mamy przypadek policjanta, który zabił; on doskonale wiedział, co będzie sprawdzane, więc zadbał o to, żeby zastana sytuacja przedstawiała zupełnie inną historię niż prawdziwa. Na szczęście te dziedziny kryminalistyczne bardzo dobrze się rozwijają.

Czy ma Pani jakiegoś przestępcę, który szczególnie Panią intryguje?

Nie, mnie nie fascynuje zło. Ostatnio ujawniałam kulisy pracy policjantów. Pokazałam jak policjanci łamią prawo i są również przestępcami. Ostatnio fascynuje mnie to, jak bardzo można wykorzystać władzę, którą się posiada.

Nieważne jak perfekcyjny jest system, ludzie nigdy nie będą.

Nie ma takiej możliwości. Jeśli policjant dostaje propozycję odwrócenia głowy podczas przestępstwa, za co dostanie kilka tysięcy złotych, to przy takich pensjach, jakie są – ile razy jest w stanie odmówić?

CBS Reality, DNA polskich zbrodni, Joanna Opiat-Bojarska, Marcin Myszka, program, wywiad

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Aktualności


Recenzje