Recenzja do: Żmijowisko (2019 )
Recenzje

To miały być miłe, rodzinne wakacje. Dwójka dzieci, rodzice i ich znajomi a wszystko to w otoczeniu uroczych domków i pięknego jeziora. Wypad zmienił życie niektórych na zawsze – ponieważ do domu nie wrócili w komplecie.

Córka Arka i Kamili, Ada, zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Po roku ojciec wraca na letnisko Żmijowisko, aby wznowić poszukiwania. W czasie prywatnego śledztwa Arek odkryje, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wydaje, a w grę wchodzą długo skrywane sekrety i urazy.

„Żmijowisko” to serial produkcji Canal+, powstały na podstawie powieści Wojciecha Chmielarza o tym samym tytule. Przyznam się, że nie czytałam literackiego pierwowzoru, jednak opis serialu oraz obsada skutecznie zachęciły mnie do zapoznania się z premierowymi dwoma odcinkami produkcji. Będąc szczerą – nie przepadam za polskimi produkcjami i naprawdę niechętnie je oglądam, jednak „Żmijowisku” postanowiłam dać szansę. Czy było warto?

Żmijowisko, serial, recenzja, Canal+, Wojciech Chmielarz, ekranizacja, Agnieszka Żulewska, Paweł Domagała

Zabawa formą

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę podczas seansu, było podzielenie akcji. Oglądamy wydarzenia „wtedy”, „pomiędzy” i „teraz”. Wydaje mi się, że dzięki temu całość historii stanie się łatwiejsza do zrozumienia, chociaż na razie wszystko wydaje się dość mocno zagmatwane i tajemnicze.

Początek prezentuje się póki co schematycznie – zbuntowana nastolatka, skonfliktowana rodzina, niesmaki z przeszłości wśród znajomych, nowa „dziwna” dziewczyna w szkole – liczę jednak na to, że z tych schematów twórcy wybiorą to, co najlepsze, tworząc zgraną i wciągającą opowieść. Autorem scenariusza jest sam Wojciech Chmielarz, dlatego liczę na to, że jako autor nie zrobił „krzywdy” własnemu dziełu.

Podobały mi się ujęcia oraz praca kamery. Wydarzenia „wcześniej” – jaśniejsze, zaś „wtedy” i „teraz” nieco bardziej przygaszone, w ciekawy sposób ukazując wpływ wydarzeń na życie bohaterów. Generalnie całość obrazu wydaje się nieco zamglona, co wprowadza niepokojący klimat, zwłaszcza w połączeniu z grą światła. Muzyka w serialu nie wybijała się na pierwszy plan, pozostając jedynie nastrojowym dodatkiem w tle.

Żmijowisko, serial, ekranizacja, Wojciech Chmielarz, Canal+

Kto do kogo pije? 

O bohaterach nie mogę wiele powiedzieć, jednak nie wszyscy zrobili na mnie pozytywne wrażenie. Paweł Domagała jako Arek przedstawiony został jako niedoceniony przez żonę, ale kochający mąż i ojciec. Wydaje się zdeterminowany, by poznać prawdę o zaginięciu córki i z pewnością tym razem zachce rozwiązać sprawę do końca. Już w pierwszym odcinku zarysowane zostały relacje pomiędzy bohaterami i czuję, że Kamila (Agnieszka Żulewska) oraz Robert (Piotr Stramowski) z pewnością mieli lub wciąż mają ku sobie. Szczerze nie polubiłam bohaterki granej przez Agnieszkę Żulewską i na razie kandyduje ona do najbardziej irytującej postaci. Największym rozczarowaniem, jeśli chodzi o grę aktorską, okazała się dla mnie Davina Reeves-Cara, która jako Adaoma wypadła dość drętwo – aczkolwiek być może rozkręci się w kolejnych epizodach.

Jestem za to ciekawa rozwoju postaci Damiana – syna właścicieli letniska oraz nowej uczennicy w jego szkole, Sabiny. Wydaje mi się, że ta dwójka może mieć znaczący wpływ na odkrycie tego, co stało się z Adą.

Żmijowisko, serial, ekranizacja, Wojciech Chmielarz, Canal+

To jedynie początek?

Pierwszy i drugi epizod zdają się stanowić dopiero wstęp do opowieści. Zapoznanie z bohaterami, formą prowadzenia fabuły – dlatego obyło się bez większych, nagłych zwrotów akcji. Momentami byłam nieco znużona i liczyłam na jakiś element zaskoczenia, którego niestety się nie doczekałam. Drugi odcinek nieco popycha fabułę do przodu, jednak całość wciąż rozgrywa się w dość powolnym tempie. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że może być to jedynie przysłowiowa „cisza przed burzą” i dalej zostanie pokazane coś więcej – tym bardziej, że produkcja ma liczyć 7 odcinków.

Premierowe epizody „Żmijowiska” to z pewnością jedynie pobieżny wstęp do historii i zarysowanie relacji oraz fabuły. Całość zapowiada się dość ciekawie, dlatego z chęcią będę śledzić rozwój historii. Pomimo nieco nużącej ekspozycji, fabuła mnie intryguje i liczę na to, że jeszcze bardziej się rozkręci

Serial dostępny na kanale Canal+

Nowy odcinek w najbliższą niedziele o 21:30

Gra aktorska
6
Zdjęcia
8
Muzyka
8
Scenariusz
7
Pierwsze epizody „Żmijowiska” stanowią nieco nużący, aczkolwiek wciąż intrygujący wstęp do historii. Zapowiada się naprawdę nieźle, a smaku dodają klimatyczne zdjęcia i muzyka.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • montaż
  • zabawa formą
  • gra aktorska Pawła Domagały
  • klimat

Minusy

  • wolne prowadzenie fabuły
  • nieco drewniana gra aktorska Daviny Reeves-Cary
  • schematyczność

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Żmijowisko

Serialowa ekranizacja książki Wojciecha Chmielarza o tym samym tytule. Opowiada historię grupy przyjaciół, którzy poznali się na studiach. Pewnego razu wyjeżdżają …


Aktualności