Recenzja do: DNA polskich zbrodni (2019 )
Recenzje

W ofercie CBSReality pojawiła się nie lada gratka dla osób zainteresowanych tematyką kryminalną. Co więcej, analizowane w programie przestępstwa zostały popełnione w Polsce. To tylko podsyca dreszcz emocji i zarazem niepokoju, ponieważ nawet w tym momencie żadne z nas nie ma pewności, co dzieje się u sąsiada lub czy w mieszkaniu, które wynajmujesz, właściciel nie ukrył wiele lat temu zwłok.

Prowadzący posiadający autorytet

Prowadzący tej serii dokumentalnej najprawdopodobniej nie są obcy widzom, którzy polską sceną kryminalną interesują się nieco dłużej. Joanna Opiat-Bojarska oraz Marcin Myszka to jedne z bardziej rozpoznawalnych jednostek, zajmujących się opisem nawet najbardziej brutalnych zbrodni.

Opiat-Bojarska to autorka kryminałów, która nie tylko fantastycznie buduje napięcie w swoich powieściach, ale również skrupulatnie dba o najmniejsze detale, aby opisanym wydarzeniom nie zabrakło autentyczności. Marcin Myszka z kolei prowadzi podcast Kryminatorium oraz kanał na YouTube Niediegetyczne (od niedawna również zajmuje się projektem Sylwetka Mordercy), wszystkie te przedsięwzięcia są fantastycznym źródłem wiedzy o głównie polskich morderstwach. W każdym z opublikowanych przez mężczyznę odcinków widać rzetelne przygotowania oraz w każdej sekundzie czuć, że wkłada on mnóstwo serca w swoją pracę.

DNA polskich zbrodni, Marcin Myszka, Joanna Opiat-Bojarska, CBS Reality

W marnym wydaniu

Jak się okazało, twórcy dokonali bardzo dobrego wyboru, ponieważ ten duet stanowi zgrany zespół na ekranie. Niestety ich kreacja nie jest wolna od wad i pozostawia całkiem sporo do życzenia. Przede wszystkim kwestia, która już od pierwszej chwili zwiastuna rzuciła mi się w oczy i nie daje mi spokoju ani na chwilę – płaszcze prowadzących. Być może miały one nawiązywać do wizerunku detektywów, którzy często ukazywani są w prochowcach, ale jedyną funkcją jaką pełnią, jest zniekształcenie sylwetki osób w nie ubranych. Choć nie jest to oczywiście coś, co jest w stanie obniżyć wartość serialu, stwierdziłam, że wspomnę o tym, ponieważ od pierwszego spojrzenia wywarły one na mnie komiczne i może nieco karykaturalne odczucia, że długo się zastanawiałam, kto wpadł na pomysł takiego ubioru. Przejdźmy jednak do konkretów, które niestety nie są już tak banalne. Marcin Myszka opowiada historię, siedząc w ciemnym pomieszczeniu, w którym unosi się dym, a obrazy z projektora padają na ścianę. I choć kamera ustawiona jest bezpośrednio przed mówiącym, ten zdaje się jej nie zauważać i patrzy gdzieś obok, zdaje się, że docelowo spojrzenie miało padać na wyświetlane obrazy. Niestety widz odnosi raczej wrażenie, że mężczyzna czyta stamtąd tekst, co raczej nie buduje dobrego kontaktu z odbiorcą i przez to narracja wydaje się być prowadzona w sposób nienaturalny.

Podejrzewam, że wykreowane otoczenie opuszczonego budynku z projekcjami na surowych ścianach oraz ciemnego pomieszczenia z projektorem, miało dodać tajemniczości. Niestety coś poszło nie tak i zamiast tego w moim odczuciu wyglądało to sztucznie i momentami śmiesznie, szczególnie kiedy oświetlenie na planie zupełnie nie zgrywało się z pozostałą częścią scenografii. Strona wizualna została mocno zaniedbana. Dobrze, że produkcja broni się przekazywaną treścią, bo inaczej okazałaby się wielką klapą. Dlatego właśnie będąc wielką fanką podcastów Marcina Myszki, pozostanę raczej przy skupianiu się na prezentowanym dźwięku i przymknę oko na mocno średni obraz.

Zabójcza miłość  

Przedstawiona w odcinku historia opowiada o parze kochanków – Jerzym i Gabrieli. Para spotkała się na planie filmu Romana Polańskiego „Pianista”, na którym oboje pracowali jako statyści. Chociaż kobieta miała męża i dzieci, nie stanęło to na przeszkodzie, aby między nimi wywiązał się romans. Po pewnym czasie para uznała, że mają dość życia w ukryciu, ale zależy im na uniknięciu problemów związanych z rozwodem Gabrieli i Mieczysława oraz nie chcą podziału majątku. Uznali wtedy, że najlepszym sposobem będzie zamordowanie mężczyzny i umiejętne zatuszowanie zbrodni. Nieświadomy spisku Mieczysław daje się zwabić do mieszkania matki Jerzego, gdzie zostaje zamordowany.

DNA polskich zbrodni, Marcin Myszka, Joanna Opiat-Bojarska, CBS Reality

Ta szokująca historia została przedstawiona ze szczegółami w pierwszym odcinku „DNA polskich zbrodni”. Co prawda opis wydarzeń nie jest wyczerpujący i znacznie więcej informacji uzyskałam w promującym tę serię 14. odcinku podcastu Piąte: Nie zabijaj Justyny Mazur. Jest on jednak wystarczająco intrygujący, aby zaspokoić ciekawość mniej dociekliwych, a tym bardziej zainteresowanym dodać motywacji do szukania innych źródeł opowiadających na temat zbrodni. Nie można się było jednak spodziewać wyczerpania tak obszernego tematu w ciągu niewiele ponad dwudziestu minut, szczególnie że obok opowieści o tragicznym wydarzeniu, widzowie mogli się wiele dowiedzieć o metodach działania śledczych. Te właśnie informacje zawarte zostały we wstawkach wywiadów z funkcjonariuszami z krakowskiego Archiwum X oraz z biegłym w zakresie poszukiwania ukrytych zwłok. Dodały one bardzo dużo merytorycznej wartości produkcji. Nie mamy tu już bowiem do czynienia wyłącznie z opowieścią o zbrodni, ale również zostajemy wprowadzeni w świat osób, które próbują walczyć o sprawiedliwość poszukując sprawców. Została przedstawiona kwestia wszystkich procedur wykonywanych przed wejściem do mieszkania, w którym mogą znajdować się zwłoki, sposób działania oraz tresury psów szukających ciał ludzkich oraz manewry, które miały zostać zastosowane w tej sprawie w celu zmylenia policji.

Świetny marketing

Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak marketingowcy starali się dotrzeć do odpowiedniej grupy zainteresowanych odbiorców i zdecydowanie ich akcje można uznać za skuteczne. Pomijam fakt, że już ogromną reklamę zrobił sam Marcin Myszka, który w odcinkach na swoich kanałach niejednokrotnie wspominał o udziale w serialu dokumentalnym „DNA polskich zbrodni”. Dodatkowym wyjściem do potencjalnych widzów stały się również współprace nawiązane z innymi twórcami internetowymi, którzy opowiadają w swoich filmach o świecie kryminalnym. Mowa tutaj między innymi o wspomnianej wcześniej Justynie Mazur oraz udostępniającej filmy w serwisie YouTube Karolinie Annie. Ten sprytny krok w stronę widowni w moim odczuciu był strzałem w dziesiątkę i rewelacyjnym sposobem na zachęcenie do zwrócenia uwagi na produkcje. 

Przedpremierowy odcinek udostępniony został na oficjalnym kanale YouTube CBS Reality Polska. Jest bezpłatnie dostępny dla wszystkich, aby zachęcić widzów do śledzenia fascynujących i przerażających historii w kolejnych epizodach. Możliwość obejrzenia kolejnych analiz zbrodni widzowie będą mieli już od 18 do 29 listopada, w dni powszednie o godzinie 22.

Gra aktorska
5
Zdjęcia
5
Muzyka
7
Scenariusz
9
Choć produkcja nie jest wolna od wad, z całą pewnością po pierwszym odcinku muszę przyznać, że jest bardzo wartościowa merytorycznie i bogata w treści. Myślę, że jeśli jej aktualny poziom zostanie utrzymany (lub, co byłoby pozytywnym zaskoczeniem, wzrośnie), będzie to absolutny must watch każdej osoby zainteresowanej historią kryminalną naszego kraju.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • ciekawie przedstawiona historia
  • podane dodatkowe interesujące informacje na temat procedur śledczych
  • znani, profesjonalni prowadzący
  • marketing

Minusy

  • zaniedbanie aspektu wizualnego produkcji
  • płaszcze prowadzących
  • źle rozplanowana przestrzeń oraz zachowania gospodarzy programu

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

DNA polskich zbrodni

Autorka serii popularnych kryminałów (m.in. „Gdzie jesteś Leno?"), Joanna Opiat-Bojarska oraz twórca kanału Niediegetyczne i podcastu Kryminatorium, Marcin Myszka, …


Aktualności