Recenzja do: Westworld (2016 )
Recenzje

Pierwsza połowa sezonu „Westworld” już za nami. Niektórzy mogą czuć się rozczarowani i znudzeni, inni z zapartym tchem czekają na dalsze koleje losu bohaterów. Ja jestem gdzieś pośrodku. Pociąga mnie świat tego serialu, ale brakuje mi aury tajemnicy i zagadek z pierwszego sezonu. UWAGA: SPOILERY.

To już druga połowa sezonu!

Po pięciu nierównych odcinkach przyszedł czas na pierwsze rozwiązania głównych wątków i odpowiedzi na najistotniejsze pytania. Najważniejszym tematem okazała się rodzina, natomiast sam odcinek miał mroczny i intelektualny charakter. W porównaniu do poprzedniego, obyło się bez krwawych walk i szybkiej akcji. Śledzimy cztery równoległe wątki: Dolores podróżującą z Teddym, Maeve kończącą samurajską przygodę, pobyt Bernarda/Arnolda i Elsie w laboratorium oraz Williama rozwiązującego (na swój sposób) sprawy rodzinne. No i na chwilę pojawia się Abernathy. Ciekawostkę jest to, że tym razem wszystkie wydarzenia rozgrywają się jednocześnie. Nie ma przeskoków w czasie, zachowana jest jedna linia czasowa.  

Westworld, serial, HBO, sezon 2, odcinek 6, recenzja, Bernard, Arnold, Elsie

Odcinek rozpoczyna się ciekawą sceną między Bernardem/Arnoldem a Dolores. Ta przeprowadza rodzaj testu. Tym razem sytuacja jest odwrócona: to Dolores kieruje rozmową i traktuje Bernarda jak stereotypowego hosta. Jeszcze bardziej zasiewa w nas niepewność co do natury obu z nich.

O ile nie jestem wielką fanką walki w stylu Shogun World, o tyle świat ten ma ogromny potencjał estetyczny. Maeve ubrana w kimono, spryskana krwią, stojąca pośrodku ofiar rzezi to jedna z najładniej nakręconych scen tego sezonu. Wysmakowane kadry powinny spodobać się nie tylko widzom lubiącym orientalną stylistykę. Góra Fuji, migocząca woda i japońskie ogrody przynoszą spokój i wyciszenie bohaterom oraz zakończenie ich misji.

Jest mocno

Obok zachwycających scen dawnej Japonii, poruszyły mnie dwa mroczne i mocne momenty. Pierwszy z nich to unieruchomienie złapanego przez Charlotte Abernathy’ego, przypominające ukrzyżowanie Jezusa oraz wycinanie serca Córki Akane. Trudno obserwować bez emocji obie z nich. Choć jestem przyzwyczajona do tego, że w „Westworld” grzecznie nie jest, wywarły one na mnie spore wrażenie. Do tego dodałabym jeszcze zdziwienie wywołane zmianą Teddy’ego w badassa. Chyba sama Dolores nie może uwierzyć, jak diametralnie inny stał się jej kompan.

Westworld, serial, HBO, sezon 2, odcinek 6, recenzja, Teddy

Zwróciłam też uwagę na jeszcze jedną rzecz. W scenie przybijania gwoździ widać wielkie emocje na twarzy Ashleya. Choć wie, że Abernathy to host, jego ból i cierpienie wywołuje w nim silne emocje. Dobre aktorstwo!

Intelektualną jazdę bez trzymanki przynosi nam wizyta Elsie i Bernarda w Kolebce. Wiadomo, że jest ona dużo bardziej zaawansowanym i skomplikowanym systemem niż by się wydawało. Prawdopodobnie niewiele osób z zarządu wie, jak ona działa i czemu ma naprawdę służyć. Odpowiedzi na pytanie, jaka jest jej istota, pewnie nie poznamy jeszcze jakiś czas.

Zakończenia

Ten odcinek przynosi nam jedną z najbardziej wyczekiwanych scen. Maeve kończy swoją misję i odnajduje córkę. Zgodnie z przewidywaniami, ta nie poznaje „starej wersji” swojej matki, czym niemal łamie serce Maeve. Przyznaję, że myślałam, że ta scena nastąpi dużo później. To sugeruje, że serial przyspiesza tempo i czeka nas jeszcze mnóstwo niespodzianek.

Na koniec pojawia się największa z nich – Ford! Nie widzimy wyraźnie, że to on w ludzkiej/androidalnej postaci, jedynie jego odbicie w fortepianie. Warto zwrócić uwagę, że na samym początku odcinka Dolores gra na tym samym instrumencie utwór Chopina.

Westworld, serial, HBO, sezon 2, odcinek 6, recenzja, Maeve

Odcinek pozostawił nas z wieloma pytaniami. Prawdopodobnie nie wrócimy już do Shogun World. Ja natomiast z niecierpliwością oczekuję na rozwinięcie wątku Raj World (choć nie wiem, czy są na to jeszcze jakieś szanse). Mam nadzieję, że druga połowa sezonu będzie bardziej dynamiczna od pierwszej i czeka nas jeszcze wiele zaskoczeń.   

Gra aktorska
8
Zdjęcia
9
Muzyka
5
Scenariusz
7
Druga połowa sezonu nabiera tempa, wydarzenia znacznie przyspieszyły swój bieg. Finał coraz bliżej, a wiele zagadek nie zostało jeszcze rozwiązanych.
Ocena czytelników
8.5

Plusy

  • piękne estetycznie kadry w Shogun World
  • przemiany bohaterów
  • dynamiczna akcja
  • mocne sceny

Minusy

  • brak zaskoczeń muzycznych
  • szybko zakończone poszukiwania córki przez Maeve

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.