1
Recenzja do: Pretty Little Liars: The Perfectionists (2019 )
Recenzje

Nastawieni na bycie idealnym. Porażka jest równa z eliminacją, a najmniejszy błąd może kosztować wszystko. Witajcie na uniwersytecie!

Postawię sprawę jasno – uwielbiałam „Pretty Little Liars”. Do pewnego momentu. Im dłużej oglądałam ten serial, tym mocniej łapałam się za głowę, a poziom cringe'u wyrzucało poza skalę. Nie wiem co brała producentka, ale towar musiał być dobry. Niezrozumiałe zwroty akcji, bezsensowne wątki i przede wszystkim sztuczna gra na emocjach widza sprawiła, że ta produkcja zdecydowanie była bardziej guilty niż pleasure.

the perfectionists, pll,sasha pieterse,pilot

Na wieść o spin-offie stwierdziłam: no way! Nikt mnie nie przekona, żebym dała szansę czemukolwiek, co wyszło spod produkcji Marlene King. A jednak, jestem tutaj, piszę recenzję pilota i muszę przyznać, że sama jestem zaskoczona, aczkolwiek nie do końca pozytywnie.

Z przymrużeniem oka

Postanowiłam, że mimo wszystko nie będę nastawiać się negatywnie. Nowi bohaterowie, nowe miasto – może i lepsza historia? Stwierdziłam, że najlepiej będzie, gdy pilot spin-offu obejrzę z przymrużeniem oka, nie oczekując nic wyższego poziomem od PLL, traktując to jako nowość z kategorii lekkich seriali. Czytałam pierwszą część cyklu, na podstawie którego powstał spin-off, jednak już po zwiastunie mogłam stwierdzić, że jest on jedynie luźno na niej oparty. W związku z tym nie wiedziałam, czego się spodziewać.

Początek mnie zaintrygował. Muszę przyznać, że Sofia Carson jako Ava wypadła całkiem wiarygodnie, chociaż nie jestem fanką jej zdolności aktorskich. Sydney Park w roli Caitlin oraz Eli Brown, wcielający się w postać Dylana, również dali radę, chociaż dla mnie i tak całe show skradły Janel Parrish i Sasha Pieterse. Na temat nowych głównych bohaterów na razie się nie wypowiem. Jeden odcinek to za mało, by jakoś ich ocenić, jednak mam kilka spostrzeżeń dotyczących Mony i Alison.

the perfectionists, pll, janel parrish, sasha pieterse,pilot

Gdy oglądałam „Pretty Little Liars”, postać Alison przyprawiała mnie o ból głowy, a Mona stanowiła jedynie ciekawy smaczek wśród mdłych postaci. Oglądając pilota zostałam jednak miło zaskoczona. Zobaczyłam zmianę w zachowaniu Ali i muszę przyznać, że po raz pierwszy poczułam do niej sympatię. Fakt, jej postać kreowana jest na niezwykle doświadczoną, posiadającą niesamowitą intuicję – słowo daję, miałam wrażenie, że wie wszystko o wszystkim po jednym spojrzeniu – ale zobaczenie jej w nowym środowisku zdecydowanie wyszło na plus. Mona to z kolei zagadka, choć cieszę się, że pojawiła się w spin-offie. Bez przytłoczenia sprawami Arii, Hanny, Emily i Spencer, liczę na rozwój jej postaci. Swoją drogą, w spin-offie nie znalazłam wielu nawiązań do „Pretty Litte Liars”. Mam wrażenie, że twórcy chcą oddzielić dwa seriale grubą kreską, jako łącznik pozostawiając jedynie postacie Ali i Mony.

Znowu wszyscy kłamią

W „Pretty Little Liars” zawsze zaskakiwało mnie, ile brudnych sekretów mogą mieć nastolatki. Wydaje się, że Marlene King wybierała dla nich problemy, kręcąc jakąś sadystyczną wersją koła fortuny. Nie zdziwiłam się więc, gdy okazało się, że główni bohaterowie „The Perfectionists” to także grono z tajemnicami. Sekrety i kłamstwa głównych bohaterów niekoniecznie mnie zaskoczyły – po przetrwaniu siedmiu sezonów „Pretty Little Liars” wiem, że po King mogę spodziewać się wszystkiego. Niemniej jestem całkiem ciekawa rozwoju fabuły i uważam, że ma to potencjał. Ponadto podoba mi się praca kamery oraz sceneria. Ładne ujęcia, fajna gra kolorystki pasująca do rozgrywających się scen – na to nie mogę narzekać.

the perfectionists, pll, janel parrish, sasha pieterse,sofia carson, sydney park, eli brown,pilot

Obawiam się jednak, że jak na pilot trochę zbyt wiele zostało ujawnione i pokazane. Z pewnością za wszystkimi sekretami kryje się drugie dno, ale tego właśnie się obawiam. Jeśli twórcy zaczną kombinować, by nadać wszystkiemu nowy wymiar, mogą wyjść z tego kompletnie nierealne sytuacje i powtórka zabawy z „Pretty Little Liars”.

Bilet do krainy absurdu?

Dziwię się sobie, ale bawiłam się całkiem nieźle. Nie zapowiada się to na serial niezwykle fascynujący lub ambitny, aczkolwiek włączyć raz w tygodniu do kolacji – why not? Jestem ciekawa rozwoju wątki Mony i Alison, Ava również mnie intryguje. Mam jednak jedno „ale”, a mianowicie końcówka. Co to, do cholery, było?! Teraz widzę przed sobą dwie opcje. Albo twórcy znajdą sensowne i logiczne wyjaśnienie, albo czeka mnie jazda bez trzymanki w krainę absurdu. Znając Marlene King obawiam się jednak, że wyboru mogę nie mieć.

Serial dostępny na platformie HBO GO.

Gra aktorska
7
Zdjęcia
8
Muzyka
7
Scenariusz
5
„Pretty Little Liars: The Perfectionists" nie zapowiada się źle – jednak biorąc pod uwagę, ile zostało ujawnione, obawiam się, że Marlene King ponownie zacznie plątać wszystko na każdy możliwy sposób.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • postaci Mony i Alison
  • ładne ujęcia
  • ciekawe wprowadzenie

Minusy

  • końcowa scena
  • zbyt wiele ujawnione na początku

Komentarze

(1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Dorian Ehlert
    Dorian Ehlert
    @dorianehlert

    Muszę się zabrać za oglądanie :)

Powiązane

Seriale

Pretty Little Liars

Kiedy Alison, przywódczyni pięcioosobowej paczki przyjaciółek, znika w niewyjaśnionych okolicznościach, życie ludzi w Rosewood zupełnie się zmienia. Rok po tragedii …


Pretty Little Liars: The Perfectionists

Serial bazujący na książkach Sary Shepard pod tym samym tytułem. Historia dzieję się w miasteczku Beacon Heights, które na pierwszy rzut oka wydaje się idealnym …