Recenzja do: The Man in the High Castle (2015 )
Recenzje

[Recenzja zawiera spoilery] „The Man in the High Castle” jest chyba jedną z niewielu adaptacji książki, która odniosła tak spektakularny sukces. Oczywiście tutaj nie można zapomnieć o innych, nie mniej udanych, ale dopiero era serwisów streamingowych uczyniła z seriali prawdziwie globalne hobby dla milionów ludzi. W przypadku „The Man in the High Castle” dochodzi jeszcze ogromne zainteresowanie historią oraz jej alternatywnym przebiegiem, dlatego produkcja Amazona jest na podwójnie uprzywilejowanej pozycji – czy słusznie?

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

Jak równy z równym

Finał drugiego sezonu nie był na szczęście żadnym cliffhangerem, ale mimo to pozostawił wszystkich widzów z ogromną ilością pytań na temat przyszłości świata przedstawionego w serialu. Wydarzenia po stronie nazistów, jak i w Japońskich Pacyficznych Stanach, były od dłuższego czasu nakierowane w stronę nieuchronnej konfrontacji pomiędzy Julianą, Frankiem a okupantami. Z jednej strony zostało to doskonale zakończone, z drugiej zaś nadal brakowało ostatniego słowa, które dobitnie przypieczętowałoby losy niektórych postaci. Pozostawieni w zawieszeniu musieli zatem czekać aż do premiery sezonu trzeciego. Każdy z nich na tyle rozwinął swoją historię, że w pewnym momencie trudno było wybrać jednego bohatera, zyskującego największą sympatię. Obergruppenfürher Smith, a nawet sadystyczny inspektor Kido, zostali w sezonie drugim tak doskonale rozpisani, że zdecydowanie przyćmili wiele innych postaci tej opowieści. Romans Juliany i Franka przestawał być powoli na pierwszym planie, ale w zasadzie już od dłuższego czasu można było się tego spodziewać.

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

„W poprzednim odcinku”

Sezon trzeci rozpoczyna się po dłuższym czasie od wydarzeń z serii drugiej. Po połowicznie udanym zamachu na siedzibę Kempeitai, dokonanym przez Franka, nie został już nawet żaden ślad. Powinno to dziwić widza, ponieważ tak istotne wydarzenie, które stało się grande finale poprzedniego sezonu, zostało porzucone bez żadnych najdrobniejszych konsekwencji fabularnych. Japończycy nie mszczą się brutalnie na ludności cywilnej, nikt nie umiera przywiązany do pala z opaską na oczach, zamach został po prostu przemilczany. Na swój sposób jest to nawet logiczne i być może takie wyjaśnienia moglibyśmy przyjąć, jednak w ciągu całego trzeciego sezonu tylko raz widzimy jakiekolwiek nawiązanie do zamachu. Najprawdopodobniej twórcy serialu postanowili porzucić rebelianckie zacięcie Franka na rzecz bardziej istotnych ich zdaniem wydarzeń, które mają miejsce w otoczeniu Obergruppenführera Smitha. Ślepa wiara Franka w to, że może coś zmienić, została w całości przeniesiona na Julianę, która bez żadnego wytłumaczenia postanawia stać się najbardziej oddaną ideologicznie członkinią ruchu oporu. Szkoda, że porzucono schemat rozterek emocjonalnych Franka, były one jednym z najlepszych elementów poprzednich sezonów, a obserwacja jego powolnej przemiany dawała dużo satysfakcji.

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

Mniej science, więcej fiction

Z biegiem fabuły dowiadujemy się w końcu, co tak naprawdę napędza Julianę w tym szaleńczym biegu wprost na bagnety Kempeitai. Proces ten zaszedł w niej o wiele szybciej, ale nie wiemy dokładnie, co się z nią działo podczas przeskoku czasowego pomiędzy sezonem drugim a trzecim. Po tym, jak Frank zginął, wysadzając w powietrze siedzibę Kempeitai, kobieta musiała czuć się zdruzgotana, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że drogi tych dwojga w pewnym momencie się rozeszły. Uczucie, które ich łączyło, wciąż jest gdzieś głęboko w jej sercu, stłumione, ale czekające na odpowiedni moment do ponownego wydostania się na powierzchnię jej pozornie niewzruszonej maski. Juliana doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na chwilę obecną nie jest emocjonalnie stabilna i dlatego ucieka w przeróżne dziwne, przelotne związki, mając nadzieję na zagłuszenie prawdziwych uczuć. Nie przychodzi jej to łatwo po tym, jak pojawiła się jej siostra. Jak szybko się okazało, tak naprawdę kobiety nie są spokrewnione, ponieważ pochodzą z dwóch równoległych światów. W tym momencie sezon trzeci postanowił udziwnić i skomplikować nieco fabułę, robiąc zdecydowany krok w stronę sci-fi.

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

Die Nebenwelt

Pogłoski o tym, że naziści pracowali nad różnymi cudownymi broniami, pojawiały się jeszcze za czasów wojny nawet w naszym realnym świecie. W tym stworzonym na podstawie książki Philipa K. Dicka zostało to wyniesione na zupełnie nowy poziom, graniczący niekiedy z prawdziwą fantastyką. Jednym z głównych wątków sezonu trzeciego jest pojawienie się podróżników, czyli osób, które potrafią przenosić się pomiędzy wymiarami. Każdy z nich różni się od siebie małymi szczegółami albo ogromnymi wydarzeniami, które zupełnie zmieniły bieg historii. Jedną z takich podróżniczek jest siostra Juliany, ale jak przekonaliśmy się w sezonie drugim, jest nim też nie kto inny, jak Minister Handlu Tagomi. W najnowszej serii możemy zobaczyć, jak jego podróż do świata przypominającego ten nasz, wpłynęła na niego i jego myślenie. Mężczyzna już posiada ogromny mętlik w głowie, ale dochodzi do tego nowa niedogodność w postaci Juliany, która ponownie pojawia się jego życiu, tym razem z kolejnymi niepokojącymi filmami z innego świata. Tagomi zdecydowanie stracił na dynamice w sezonie trzecim, stał się o wiele bardziej spokojny, wyważony i widać, że powoli ma dość tego, co się wokół niego dzieje. Wygląda to tak, jakby świadomość istnienia innego, lepszego świata zupełnie pozbawiła go woli walki. Naziści tymczasem nie mają zamiaru bawić się w filozoficzne rozważania i biorą sprawy w swoje ręce. To, co planują, staje się dla Juliany i całego sezonu głównym filarem, ściągającym wszystkich bohaterów do punktu kulminacyjnego jak ćmy do światła.

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

James Bond i Indiana Jones?

Każdy z głównych bohaterów zostaje potraktowany w taki sposób, na jaki sobie zasłużył swoimi dotychczasowymi działaniami – ale nie Joe Blake. Chłopak popełnił kilka błędów, co doprowadziło go przed oblicze najwyższych działaczy partyjnych w nazistowskich Niemczech. Po tym, jak on i jego ojciec padli ofiarą spisku, dostajemy wyjaśnienie, co dalej się z nimi stało i jest to chyba najbardziej makabryczne kontynuowanie wątku ze wszystkich obecnych w serialu. Niestety twórcy nie do końca podołali tak ogromnemu wyzwaniu, spłycając całą historię do samych czynów, nie popierając ich żadnymi emocjami. Skutkiem tego jest wrażenie, że Joe dopuścił się strasznej rzeczy, ale tak naprawdę nic takiego się przecież nie stało. Widz nie został porażony żadnym szokującym wybuchem szału, euforii, tylko pozostawiony bezradnie w cichym pomieszczeniu. Joe został potraktowany dokładnie tak samo jak Frank: obydwaj zostali powoli wymazani, z tym, że Joe miał szczęście i stał się jeszcze istotnym elementem trzeciej serii. Jego drogi na powrót zdążyły przeciąć się z tymi Juliany, ale ich krótka i mało przekonująca istota jasno pokazała, że Joe powoli stawał się zbędny dla fabuły. Jego miejsce szybko zajął inny mężczyzna, Wyatt, który zdecydowanie lepiej prezentuje się w duecie z Julianą, chociaż tak naprawdę nic o nim nie wiemy, nie znamy jego prawdziwych motywacji. Mimo to ma w sobie coś, co sprawia, że potrafimy mu bezgranicznie zaufać, podobnie jak Juliana.

The Man in the High Castle, Amazon, sezon 3

Heil Smith!

Obergruppenfürher Smith miał swój spory udział w spisku, który okazał się dla niego bardzo opłacalny. W krótkim czasie otrzymał kolejny awans, dzięki czemu jego władza wciąż rośnie. W oczach nowego Führera staje się powoli bardzo istotnym elementem gry rozgrywanej pomiędzy nazistami a Japończykami. Problem w tym, że Smith jest tylko pionkiem, a wielkim szokiem staje się to, że jest tego doskonale świadomy. Zaszedł wyjątkowo wysoko na drabinie partyjnej władzy i w momencie, w którym jego syn uświadamia mu, że jego własna ślepa wiara w nazizm doprowadziła do jego śmierci, wówczas coś się w mężczyźnie zaczyna budzić. Szybko dociera do niego, że tak naprawdę jest już za późno na jakiekolwiek zmiany i każdy nieostrożny ruch może kosztować go wszystko, co do tej pory zdobył. Największe zagrożenie nie przychodzi ze strony konkurentów (z nimi akurat potrafi sobie poradzić doskonale), ale ze strony własnej żony. Pani Smith tak bardzo podupadła na zdrowiu psychicznym przez śmierć syna, Thomasa, że zaczyna podważać ideologię nazistów, a to staje się już bardzo niebezpieczne dla Smitha, który problem widzi i powoli zaczyna się oswajać z myślą, że niedługo będzie musiał je opanować w bardziej zdecydowany sposób. Wątek rodzinnych problemów Smitha doskonale wkomponował się w trzeci sezon „The Man in the High Castle” Nie tylko pokazał, że nawet najwyżsi rangą mają swoje słabości i mogą nie zgadzać się z ideologią, ale również dał widzom możliwość bliższego przyjrzenia się, jak wygląda świat widziany oczami kobiety stojącej u boku jednego z najpotężniejszych ludzi na świecie.

 

Trzeci sezon „The Man in the High Castle” wprowadził kilka wątków, które mogły zostać zupełnie pominięte – tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia dla fabuły, ale jakimś cudem się tam znalazły. Przez ich bytność w świecie serialu, powstają pewne momenty, w których widz czuje się, jakby nagle wszystko dookoła wyhamowało, żeby przyjrzeć się jakiejś dziwnej rzeczy, niepasującej ani trochę do reszty. Jeśli tylko pominiemy to i zostawimy w spokoju, będziemy mogli cieszyć się zdecydowanie najlepszym sezonem serialu.

Trzeci sezon „The Man in the High Castle” można obejrzeć na platformie Amazon Primie Video.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
9
Muzyka
9
Scenariusz
8
Trzecia seria "The Man in the High Castle" jest inna niż poprzednie dwie. Więcej w niej akcji, science-fiction, a mniej dramatu i filozofii. Serial idzie, pomimo tych zmian, w bardzo dobrym kierunku, nic więc dziwnego, że Amazon zamówił czwarty sezon jeszcze przed premierą trzeciego.
Ocena czytelników
8.5

Plusy

  • Obergruppenfuhrer Smith i jego problemy rodzinne
  • Istota podróży między wymiarami
  • wątek inspektora Kido
  • Przemiana ministra Tagomi
  • Wyatt
  • wyprawa Roberta Childana

Minusy

  • Frank Frink
  • potraktowanie Joe Blake'a
  • ruch oporu

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The Man in the High Castle

Alternatywna historia świata, w której naziści wygrywają II wojnę światową. Akcja serialu rozpoczyna się w roku 1962.


Aktualności