Recenzja do: Star Wars: Resistance (2018 )
Recenzje

W niedalekiej przeszłości mieliśmy okazję być świadkami galaktycznego konfliktu zbrojnego – w „The Clone Wars” oraz mogliśmy obserwować narodziny iskry rebelii w „Rebels”. Dave Filoni, odpowiedzialny za poprzednie animowane seriale osadzone w uniwersum „Gwiezdnych wojen”, powraca ze „Star Wars Resistance”. Czy tym razem udało mu się stanąć na wysokości zadania i podołać oczekiwaniom fanów?

Młoda krew

„Star Wars Resistance” ma na celu, co zresztą udaje się, wprowadzenie nowej, ciekawej grupy postaci, które dają nam możliwość poznania historii sprzed „The Force Awakens”. Akcja rozgrywa się sześć miesięcy wcześniej, a głównym bohaterem produkcji jest Kazuda Xiono, znany również jako Kaz, który jest nastoletnim pilotem Nowej Republiki.

Star Wars, Resistance, Gwiezdne Wojny, Recenzja, 1 odcinek

Młody pilot jest niezwykłym członkiem ruchu oporu, co nie umyka uwadze Poe Damerona – rekrutuje on Kaza jako szpiega ruchu oporu. Kaz i najlepszy galaktyczny pilot udają się na Colossusa, stację służącą do tankowania statków, która znajduje się na planecie Castilion. Nasz młodociany bohater nie ma pojęcia jak poradzić sobie z nowo obraną rolą, co w trakcie odcinka skutkuje różnymi nietypowymi oraz śmiesznymi sytuacjami, które szczególnie spodobają się młodszej widowni.

Szybcy i wściekli

Warto zauważyć, że Kaz jest pierwszym głównym bohaterem animacji ze świata Gwiezdnych Wojen, który nie posiada mocy, a tym samym nie jest Jedi. Uważam, że to dobre rozwiązanie, które wpisuje się ideologicznie w historię przedstawioną w „The Last Jedi”. Oprócz Kazudy w serialu możemy spotkać innych, równie ciekawych, bohaterów: Jarek Yeager jest starszym i doświadczonym pilotem, który początkowo nie chętnie przejmuje opiekę nad Kazudą, Tam Ryvora jest zabawną i humanoidalną panią mechanik, a w opozycji do niej stoi równie zabawny, aczkolwiek odrobinę oryginalniejszy Neeku Vozo który momentami kradnie cały odcinek. Dzieciaki na pewno go pokochają. Oczywiście to nie wszystkie postacie, które pojawiają się w pierwszym odcinku, ale to właśnie one będą miały największy wpływ na przyszłe wydarzenia, które ukształtują „Star Wars: Resistance”.

Kaz, Kazuda, Star Wars, Gwiezdne wojny, Recenzja, Resistance

Tendencja zwyżkowa

Niestety nowy serial z uniwersum „Star Wars” to nie tylko dobrze skonstruowana fabuła oraz miłe i ciekawie wypadające postacie. Animacja cierpi na dość charakterystyczny problem, który towarzyszył również „Rebels” oraz „The Clone Wars” na samym początku. Jest niesamowicie niespójna. Przerzuca nas niedbale między sekwencjami – jesteśmy świadkami poważnej akcji lotniczej, aby za chwilę oglądać śmieszne i zabawne bitwy, które wcale takie nie są, a my otrzymujemy efekt przeciwny od zamierzonego. Drugą połówkę odcinka można śmiało porównać do oglądania niewymagającej gry RPG.

Poe, Kaz, Recenzja, Gwiezdne Wojny, Star Wars, Sezon 1

Ważne jest, żeby się nie zniechęcać, bo Dave Filoni ma w zwyczaju ma zaczynać średnio, ale kończyć z wielką klasą, co między innymi pokazał w finałowym odcinku ostatniego sezonu „Rebels”. Jestem pewien, że z każdym kolejnym odcinkiem „Star Wars: Resistance” będzie rozwijał się wraz ze swoimi widzami, kiedy przyjdzie odpowiedni moment, zobaczymy prawdziwe pazurki i potencjał drzemiący w tej historii, a jest on wielki.

Animacja

Po opublikowaniu pierwszych materiałów promocyjnych – duża część osób wystraszyła się ogromną zmianą stylu animacji. Z miłą chęcią mogę was uspokoić. Animacja jest naprawdę niezła i podoba mi się to, że jest jej bliżej do anime – w końcu „Gwiezdne wojny” zawdzięczają bardzo dużo japońskiej kulturze. Modele postaci też wypadają całkiem nieźle, ale najlepiej prezentują się kosmiczne wyścigi, których w serii nie będzie brakowało.

Jeśli zastanawiacie się, czy dać szansę „Star Wars: Resistance”, to odpowiedź jest tylko jedna: tak, jak najbardziej. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłości serial zaliczy mocny upgrade i zapisze się w naszej pamięci równie dobrze, jak wspomniane wyżej „The Clone Wars” oraz „Rebels”.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
8
Muzyka
7
Scenariusz
7
Przyjemnie wyglądająca dla oka animacja, ciekawa historia, szybkie i angażujące, kosmiczne wyścigi - czy można chcieć czegoś więcej? Tak, aby produkcja miała jak najwięcej odcinków, a wszystkie wątki zostały jak najdokładniej wyeksplatowane.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • ciekawe postacie
  • dobrze skonstruowana fabuła
  • duży potencjał opowiadanej historii

Minusy

  • animacja jest niespójna
  • nieśmieszne, słabo wypadające żarty

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Aktualności