Recenzja do: Run (2020 )
Recenzje

Niektóre pomysły na serial biorą się z życia albo szalonych pomysłów, na jakie wpadli twórcy produkcji. W przypadku fabuły „Run” zamysł wziął się w wyniku cudownej przyjaźni między Phoebe Waller-Bridge i Vicky Jones. Dobrać do niego jeszcze dobrą obsadę i mamy przepis na sukces.

Jak dowiadujemy się z wywiadu dla czasopisma Variety, te dwie genialne autorki zawarły ze sobą w żartach pakt, którego odzwierciedlenie widzimy w serialu. Phoebe i Vicky ustaliły między sobą, że jeśli jedna znajdzie się w trudnej sytuacji lub w związku bez przyszłości, musi wypowiedzieć tylko słowo „run” i obie uciekną.

Z horroru do przygodówki

Bardziej poważną wersję tego paktu zawarli 17 lat temu Ruby i Billy podczas studiów. Chociaż ich drogi przez te lata zupełnie się rozeszły, a oboje żyją swoim życiem, nie ma to większego znaczenia, kiedy Billy wysyła do Ruby ich wiadomość-sygnał, a ona odpowiada. Nie potrzebują niczego więcej, wiedzą co mają robić i gdzie się udać, żeby znowu się spotkać.

Zwiastun produkcji jest całkiem ciekawy, bo chociaż pokazuje nam na pierwszy rzut oka historię połączonych na nowo kochanków, to ma w sobie elementy pełnego napięcia thrillera plus dosłownie szczyptę komedii. Pilot dokładnie to wszystko nam daje. Chociaż początkowo mogliśmy nie wiedzieć, czego spodziewać się finalnie po tym serialu, tak po pierwszym odcinku już widać, że nie zabraknie tutaj zabawy różnymi gatunkami i ich przeplatanie się najlepiej widać już w pierwszej scenie. Ruby siedzi w swoim samochodzie, widocznie zmęczona po prostu swoim życiem, chwilę później dostaje smsa od Billy’ego i przez te kilka sekund, kiedy zbiera się na odpowiedź, emocje na ekranie wręcz buzują grozą jak z horroru po to, żeby po wysyłaniu wiadomości wszystko wróciło do normy.

run, hbo, 2020, domhnall gleeson, merrit wever

Zabawa gatunkami to nie jedyny interesujący aspekt tej produkcji. Na poznanie głównych bohaterów mamy zaledwie pół godziny. To niewiele czasu, zwłaszcza ze względu na to, jak moralnie wątpliwą decyzję podejmują, zostawiając wszystko za sobą. Praktycznie nic o nich nie wiemy, poza tym, że Ruby jest w związku, a Billy jest prawdopodobnie milionerem. Nie mamy pojęcia, co między nimi zaszło lata temu, że zdecydowali się na pakt, ani co ich tak naprawdę łączyło. Przez cały odcinek dostajemy dosłownie okruszki informacji, małe wskazówki i słowa rzucone w emocjach, które bardzo powoli tworzą nam jakiś obraz. Jednak potrzebujmy jeszcze wiele wskazówek, żeby naprawdę ich zrozumieć. Dlatego między innymi tak dobrze oglądało się ten pierwszy odcinek.

Para (nie)idealna

Bezbłędny był tutaj również dobór obsady. Merritt Wever i Domhnall Gleeson wyprodukowali wokół siebie tyle seksualnego napięcia, że widz potrzebuje chwili oddechu pomiędzy ich sprzeczkami, wymianą spojrzeń, czy zwyczajną rozmową. Na szczęście Vicky i Phoebe też to wyczuły i takie momenty na ochłonięcie dostaliśmy, przez co jeszcze lepiej ogląda się ten odcinek. Poza ciągłym napięciem mamy też przerwy, co było zbawieniem. Trudno jest uwierzyć, że Domhnall i Merritt nie są tak naprawdę parą rozłączonych kochanków po ilościach chemii, jaką ze sobą mają w każdej możliwej scenie. Napięcie w niektórych momentach można dosłownie ciąć piłą (bo nóż to za mało). Ciekawe są również postacie, jakie wykreowali, z tego co możemy wywnioskować z pilota, Billy to momentami dupek, który myśli, że wszystko mu się upiecze, a Ruby myśli, że zawsze ma rację i nie szczędzi sobie złośliwości. Nie jest to wielkim zaskoczeniem, że obecnie nie wiemy o nich nic pozytywnego, bo i tak z czasem zaczniemy ich usprawiedliwiać i rozumieć ich decyzję.

run, hbo, 2020, domhnall gleeson, merritt wever

Ta produkcja zapowiada się naprawdę ciekawie. Nie dość, że z marszu dostajemy świetną ekipę produkcyjną, która jak dotąd w swojej karierze jeszcze nie miała szansy nas rozczarować, to jeszcze zachwycająca obsada. Sam zamysł na serial jest intrygujący, a z zapędami Phoebe i Vicky do zagłębiania się w człowieka i jego humanizm, możemy się spodziewać interesującej podróży w głąb motywacji i wewnętrznych pragnień nas samych.

Serial dostępny na platformie HBO GO.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
8
Muzyka
8
Scenariusz
8
„Run” po samym pilocie zapowiada się na naprawdę interesującą produkcję. Świetna obsada w połączeniu z intrygującą historią może nam zapewnić nie lada rozrywkę w najbliższych tygodniach.
Ocena czytelników
8

Plusy

  • obsada
  • intrygujące postacie
  • zabawa gatunkami
  • ciekawa historia

Minusy

  • jak na ten moment trudno się do czegoś przyczepić

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Run

Ruby i Billy podczas studiów zawarli pakt, że jeśli jedna osoba wyśle wiadomość o treści „RUN”, a druga odpisze tym samym, to razem porzucą swoje dotychczasowe …


Aktualności