Recenzja do: Undone (2019 )
Recenzje

Raphael Bob-Waksberg zachwycił widzów na całym świecie, kiedy zadebiutował ze swoimi pierwszym projektem, jakim był depresyjny, ale i zabawny „BoJack Horseman”. W oczekiwaniu na kolejny sezon twórca realizuje swój kolejny pomysł, w którym i tym razem zagląda do zakamarków ludzkiego umysłu. Będzie o depresji, schizofrenii, nienawiści do świata i siebie, wyobcowaniu, traumie oraz... podróżach w czasie. I to jedynie parę wybranych elementów, które znajdziecie w tym serialu. Czy taki tematyczny miks ma rację bytu? Otóż ma i to jaki!

Bez owijania w bawełnę – "Undone" to produkcja zjawiskowa, inteligentna i przede wszystkim przepięknie wykonana. Raphael ponownie zabierze nas do świata animacji, jednak tym razem jej opracowanie jest nietuzinkowe i bardzo rzadko wykorzystywane. Metodą realizacji jest rotoskopia, czyli zaanimowanie nakręconych wcześniej scen, z wykorzystaniem prawdziwych aktorów i scenografii. Zabieg ten był zastosowany chociażby w filmie Richarda Liklatera „A Scanner Darkly" i taka forma bardzo służyła do opowiadania historii z pogranicza prawdy i iluzji. I w tym przypadku nie jest inaczej. Animacja rotoskopowa w magiczny sposób wpływa na odbieranie tego, co się dzieje na ekranie, a twórcy dają upust wodzom swojej fantazji. Łatwo można się potknąć i może dojść do przerostu formy nad treścią, ale na szczęście w „Undone" wszystko ma swoje miejsce i cel. To wizualna, hipernaturalna perełka, która nie tylko zachwyca pod względem technicznym, ale również utrzymuje wysokie parametry w innych aspektach.

Fikcja konta rzeczywistość

Nasza tytułowa poplątana to Alma (Rosa Salazar, znana z filmu „Alita"), 28-letnia kobieta, której życie nie jest usłane różami. Kiedy była młoda, jej ojciec zginął w wypadku samochodowym, sama ma problemy ze swoim zdrowiem psychicznym, a do tego będąc dzieckiem straciła słuch i używa zaawansowanego aparatu słuchowego. Nic dodać, nic ująć, żyć, nie umierać. A Alma z życiem sobie radzi bardzo średnio, stany lękowe i depresyjne, usilne odrzucanie bliskich osób, bycie w związku, w którym nie do końca czuje się szczęśliwa. I to dopiero początek. Kobieta uczestniczy w niebezpiecznej kolizji samochodowej, czego konsekwencją jest... nawiązanie kontaktu z nieżyjącym od lat ojcem (Bob Odenkirk). I teraz razem, "we dwójkę", postanawiają rozwiązać zagadkę śmierci, a ponadto cofnąć się w czasie, aby zapobiec tragicznym wydarzeniom. I gdy tylko dojdzie do pierwszych, zwariowanych projekcji Almy, widz zada sobie pytanie: z jakim gatunkiem filmowym mamy do czynienia? Czy zdolności kobiety są faktycznie rzeczywiste i uaktywnił je wypadek, czy to wytwór wyobraźni jej uszkodzonego mózgu? Faktem jest, że Alma cierpi na schizofrenię, więc twórcy nie ułatwiają nam sprawy. Dużo nieoczywistości dominuje przez cały ośmioodcinkowy sezon. Początkowo mamy elementy powtarzalności i szukania odpowiedniej drogi przez naszą bohaterkę, co łudząco przypomina „Dzień Świstaka”. Jej poczynania pasują zarówno do kina z pogranicza sci-fi jak i dramatu psychologicznego. I nieważne, który nurt wybierzemy, w obu opowiedziana historia przykuwa uwagę i jest wiarygodna. Jeśli podejdziemy do „Undone” jako wytworu wyobraźni, to dostaniemy mocną dramę i studium psychologiczne bohaterki, która stara pogodzić się z ogromną stratą. I czy faktycznie jest to projekcja umysłu i kiedy się dzieje? Czy jest cały czas w śpiączce, czy może wszystkie działania, jakich się podejmuje,czyni świadomie i jaki wpływ mają na jej życie i relacje z najbliższymi? Nie mniej jednak jesteśmy w stanie chociaż trochę poczuć się jak Alma, choć łatwość w szukaniu prawdy jest mocno uproszczona. Jeśli przyjmiemy za pewnik, że kobieta ma „dar”, to paradoksalnie historia staje się bardziej wiarygodna.

Alita spotyka Saula Goodmana

Forma, jaką twórcy wybrali, jest zjawiskowa, w wersji fabularnej tak mocno nie oddziaływałaby na odbiorcę, a animacja pozwala na jazdę po bandzie bez trzymanki. Surrealizm, groteska, projekcyjność umysłu zostają w pełni wykorzystane. Czujemy się nieco jak w innowacyjnej, przygodowej grze komputerowej. Jednak gdyby nie Rosa Salazar to ten pokręcony świat, często rozpadający się na miliony kawałków, nie byłby tak akceptowalny. Aktorka świetnie sobie poradziła, przedstawiając całą gamę uczuć, zachowań i wczucia się w tak skomplikowaną postać. Kibicujemy jej w rozwiązaniu zagadki i chłoniemy świetnie rozpisane dialogi z jej ojcem. Drugi plan zdecydowanie kradnie Bob Odenkirk. Dzięki jego ogromnej charyzmie wierzymy we wszystko, co powie – ufamy, że jego śmierć nie była przypadkowa, a Alma faktycznie może mieć niesamowite zdolności i sprawić, że można cofać czas.

Amazon Prime Video wydał serialową perełkę z ledwo widocznymi skazami. Jednak te małe ubytki nikną we wspaniałości całej reszty zgrabnie połączonych elementów. To nie tylko wizualna uczta, ale również bukiet świetnie nakreślonych bohaterów, dobrze rozpisanych dialogów i ciekawego, kameralnego scenariusza. To idealny miks gatunkowy, gdzie fikcja łączy się z realizmem, dramat z ironicznym humorem, a wątki psychologiczne z fantastycznymi. To produkt prawie idealny i bez dwóch zdań – to jedna z lepszych i najbardziej oryginalnych serialowych premier tego roku.

Serial dostępny na platformie Amazon Prime Video.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
9
Muzyka
9
Scenariusz
9
Undone to idealny przykład jak łączyć gatunki. Świat realny miesza się z fikcją, psychologia z Sci-fi, a animacja rotoskopowa idealnie wpasowuje się w świat przedstawiony. Jedna z lepszych, serialowych premier tego roku.
Ocena czytelników
9

Plusy

  • zjawiskowa rotoskopia
  • świetny miks gatunkowy
  • kameralna historia
  • aktorstwo

Minusy

  • małe uproszczenia scenariuszowe

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Undone

Animacja dla dorosłych skupiająca się wokół 28-letniej Almy, uczestniczącej w wypadku samochodowym, w którym prawie zginęła. Po tym wydarzeniu kobieta odkrywa, …