Recenzja do: The Righteous Gemstones (2019 )
Recenzje

Jeśli do nawracania biorą się osoby, którym do świętości wybitnie daleko, raczej nie można się spodziewać niczego dobrego. W momencie, w którym dodatkowo w grę wejdzie ogromny majątek, zbliżający się skandal można wyczuć na kilometr. Czy można być całkowicie prawym mając do dyspozycji tak ogromną ilość pieniędzy? Gemstonowie doskonale znają odpowiedź.

„Błogosławieni ubodzy duchem”

Nie jest sztuką domyślić się, że łatwe wzbogacenie się na wierze innych ludzi nie może należeć do najtrudniejszego zajęcia. Dodatkowo; posiadając łatwość w wyrażaniu pięknych sentencji, opanowanie oraz będąc ostoją spokoju, wierni aż lgną w objęcia swojego pasterza. Nienaganna postawa oraz ciepłe uśmiechy ewangelizujących na całym świecie Gemstonów otwierają nie tylko serca słuchaczy, ale również portfele. Sztuka manipulacji pozwala rodzinie wzbogacić się do tego stopnia, że żyją oni w zdecydowanie ponadprzeciętnych warunkach. Ich wielohektarowe posiadłości ciągną się w nieskończoność, a droga od bramy wjazdowej na tereny słynnych gwiazd wśród ewangelizatorów aż do domów (bowiem każde z rodzeństwa ma własną willę), musi zostać pokonana samochodami, ponieważ pieszo mogłaby zająć cały dzień. Dlaczego kwestionuję ich dobre chęci szerzenia Dobrej Nowiny światu? Powód jest prosty, mowa o głównym wątku pilota – kompromitującym rodzinę filmie. To w nim najstarszy brat – Jesse Gemstone występuje w niejednoznacznej sytuacji z nagą kobietą, mnóstwem narkotyków oraz ze swoimi znajomymi bawiąc się w najlepsze. Wideo staje się obiektem szantażu, z którym trzeba sobie jakoś poradzić, zanim całkowicie zostanie zrujnowane dobre imię rodziny.

The Righteous Gemstones, HBO Go, pilot, recenzja, Jesse Gemstone

Całkiem prymitywny, ale chce się więcej

Naprawdę nie mam pojęcia, co takiego było w tym odcinku, ale zdecydowanie czekam na więcej. Choć nie jestem fanką tego typu produkcji, to znaczy takich, w których panujący humor nie jest zbyt wygórowany, brakuje jakiegoś głębszego sensu tego wszystkiego, a zachowania bohaterów są absolutnie wyjęte spod jakiejkolwiek logiki, to ten pilot naprawdę mnie zachęcił, aby dać mu szansę. Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach nie zabraknie tego czaru, który wytworzył ten, a poziom nie spadnie na łeb i na szyje po równi pochyłej. Komedia, bo bez wątpienia z tym gatunkiem mamy do czynienia, świetnie nadaje się jako relaksacyjny i niewymagający przerywnik dnia. Jeśli klimat nie zgęstnieje i nie stanie się cięższy, a akcja nieco przyspieszy, śledzenie losów rodziny Gemstone w kolejnych odcinkach będzie naprawdę przyjemną rozrywką.

Wbrew pozorom, ta raczej głupiutka produkcja niesie za sobą pewną lekcję. Muszę przyznać, że po tym odcinku do głowy może przyjść chęć dokładniejszej weryfikacji składanych w świątyniach ofiar oraz prawości przedstawicieli religii. Nie da się ukryć, że w momencie solidnego zachwiania autorytetów jakiejkolwiek wiary, serial tematycznie trafia w dziesiątkę i na pewno nie odbije się bez echa. Osobiście jestem zdania, że skłania do bardziej krytycznego myślenia, nie tylko w kwestii wiary czy światopoglądów, również codzienności, między innymi na wątpliwą wartość tego serialu.

The Righteous Gemstones, HBO Go, pilot, recenzja, Jesse Gemstone

Rozpłyńmy się w hojności wiernych

Jestem zdania, że pilot znakomicie spełnił swoją rolę, nie tylko pozostawiając nakręconych widzów w sytuacji bardzo dezorientującej, ale również dodając apetytu na dalsze podziwianie dopracowanej w każdym calu scenografii. Osobiście jestem zauroczona każdym świetnie dopracowanym aspektem otoczenia domu Gemstone’ów oraz samymi ich willami i wystrojem. Oni naprawdę zadbali nie tylko o każdy szczegół, ale również o pozytywne odebranie przez widza ogółu. Dobrze dopracowana scenografia współgrająca z klimatem produkcji to jest coś, co zdecydowanie tworzy prawdziwy charakter serialu.

Odrobinę zaszokowała mnie, a jednocześnie byłam bardzo zadowolona, że się to tam znalazło - scena, w której po skończonej uroczystości liczone są i księgowane te ogromne kwoty pieniężne, które się podczas niej udało zebrać. Było to o tyle ciekawe, że obserwacja wielu osób pracujących „na zapleczu” sprawiała wrażenie, jakby spoglądało się na trybiki jakiejś potężnej maszyny. A jeśli o trybikach mowa, to nie mogę nie wspomnieć o tych, którzy napędzali koło tego serialu, czyli aktorach, do których w zasadzie nie mam zastrzeżeń. Gra została przerysowana, a emocje nadmiernie rozdmuchane do punktu, w którym idealnie do wszystkie się zgrywało z pompatycznym klimatem serialu. Dlatego właśnie takie odrealnienie relacji wpłynęło rewelacyjnie na odbiór pierwszego odcinka, a przynajmniej mnie oczarowało bez reszty. Wyjątkowo dobrze spisali się aktorzy wcielający się w rodzeństwo Gemstone. Danny McBride, Adam Devine oraz prawdziwa gwiazdka, która swoją grą zasługuje na największą uwagę. Edi Patterson w zwalający z nóg sposób przedstawili trójkę na pozór dorosłych osób, niepotrafiących traktować się wzajemnie inaczej niż jak dzieci. W kontraście z ojcem, w jego roli John Goodman, który ze stoickim spokojem kierował całym przedsięwzięciem, wypadali niezwykle naturalnie i infantylnie, czyli dokładnie tak, jak rodzeństwo w wiecznym konflikcie. Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, aby nadal móc chłonąć ten dziwny i mało ambitny, ale jednocześnie przyjemny klimat.

Serial dostępny na HBO GO.

Gra aktorska
7
Zdjęcia
8
Muzyka
6
Scenariusz
6
Pilot „The Righteous Gemstones” w rewelacyjny sposób wprowadza do serialu i zachęca do obejrzenia kolejnych odcinków. Specyficzny klimat, rewelacyjna scenografia oraz lekki sposób prowadzenia fabuły robią naprawdę świetne wrażenie.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • fantastyczna obsada aktorska, grająca z wyczuwalną zamierzoną przesadą
  • wciągająca fabuła, która zachęca do wrócenia do serialu

Minusy

  • raczej mało ambitna produkcja, trudno podejść do niej całkowicie poważnie

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The Righteous Gemstones

Fabuła przedstawia koleje losu wielopokoleniowej rodziny, która prowadzi religijny program telewizyjny. Serial jest komedią, nieuciekającą jednak od zadawania trudnych …


Aktualności