Recenzja do: Splitting Up Together (2018 )
Recenzje

Czy da się bezkonfliktowo rozwieść, mając trójkę dzieci i dom? Do tego nadal mieszkać razem i widywać się każdego dnia? Główni bohaterowie „Splitting Up Together”, którego pierwszy odcinek został wyemitowany przez ABC 27 marca, udowadniają, że jest to możliwe. Mimo że z opisu produkcja wydaje się infantylna, nie należy się tym zniechęcać. Historia „wspólnego rozstania” jest naprawdę niebanalna i czasami potrafi rozśmieszyć do łez.

ABC, Splitting Up Together, Jenna Fischer, Oliver Hudson

Geneza rozpadu małżeństwa

Serial opowiada o losach Leny i Martina (w tych rolach Jenna Fischer i Oliver Hudson), których małżeństwo zapowiadało się bardzo owocnie. Mieli wielkie plany długich podróży, ciekawego, pełnego przygód życia oraz wspólnych, beztroskich chwil. Niestety pojawienie się dziecka pokrzyżowało wszystko, pieluchy i płacz zastąpiły mapy i spokojne chwile wyciszenia w ogrodzie. Para nie była bynajmniej zrozpaczona takim obrotem spraw, a ich życie z każdą kolejną pociechą nabierało kolorów. Niestety po drodze gubili miłość i czułość do siebie, ponieważ skupiali się na zwyczajnym codziennym życiu.

Po kilku latach po urodzeniu ostatniego (trzeciego) dziecka, Milo, małżonkowie dochodzą do wniosku, że chcą się rozstać. Oznajmiają to swoim przyjaciołom na wspólnej kolacji, co jest dla tych ogromnym zaskoczeniem, bo w ich oczach Lena i Martin byli zawsze perfekcyjnie dogadującą się parą. Rozstanie zostaje zaakceptowane przez obie strony, dzieci również nie mają nic przeciwko. Małżonkowie zgadzają się, że ich związek od wielu lat pozbawiony był wyrazistości, smaku i pikanterii (później Lena wyznaje swoim przyjaciółkom, że Martin od dwóch lat nie chciał uprawiać z nią seksu).

Osobno, a jednak nadal razem

Para mimo wszystko nadal mieszka razem, obowiązuje ich jednak grafik zajmowania się dziećmi i domem. Opieka na zmianę w jednym tygodniu należy do matki, a w kolejnym do ojca. Taki stan rzeczy nie pozostaje obojętny dla dzieci; młodzieńcze problemy dojrzewania (w tym ciągły ból genitaliów) średniego dziecka – Masona (Van Crosby), przytłaczają kobietę i nie potrafi mu doradzić. Nie chce udać się po pomoc do ojca, żeby ten nie pomyślał, że nie radzi sobie sama. Dlatego zabiera go na badania, gdzie spotyka przystojnego lekarza, z którym później wymienia się numerami „w razie gdyby pacjent potrzebował jeszcze jakiejś pomocy”. Najstarsza córka, Mae (Olivia Keville) jest z kolei aktywną, walczącą o prawa kobiet młodą feministką. Z kolei głównym problemem Martina i jedną z rzeczy, która najbardziej denerwuje Lenę, jest brak umiejętności kulinarnych. Dzieci zawsze, kiedy wypada „tydzień ojca”, dostają pieniądze, aby zjeść poza domem.

Mimo wszystko cała rodzina, chociaż podzielona, wydaje się szczęśliwa.

ABC, Splitting Up Together, Jenna Fischer, Oliver Hudson

Ekranowa definicja porządku

Nie da się ukryć, że serial nie uraczy nas wieloma technicznymi fajerwerkami. Muzyka nie porywa, jest wręcz niezauważalna, bezobjawowo wplatując się w akcję. Soundtrack zdecydowanie nie jest jednym z tych, do których wrócę po obejrzeniu całej produkcji. Zdjęcia z kolei są proste i niezbyt wyszukane. Mają w sobie jednak coś, co sprawia, że widz chciwie chłonie estetykę i ład wylewające się z ekranu. Ujęcia są po prostu ładne, uporządkowane i pasują do harmonii, która teraz miała zagościć w domu bohaterów.

Nie mogę się w żaden sposób przyczepić do gry aktorskiej. Dzieci spisały się perfekcyjnie – każde z nich ma swój charakter i w swojej ekspresywności są zadziwiająco naturalne przed kamerą. Dorośli również wykonali dużo dobrej pracy, mimo to moje serce skradli młodzi aktorzy.

ABC, Splitting Up Together, Jenna Fischer, Oliver Hudson

Dawka pozytywnych emocji

Kiedy zadeklarowałam się do napisania recenzji pilota „Splitting Up Together” i obejrzałam zwiastun, miałam nadzieję, że w końcu trafi mi się głupiutka komedia, na którą będę mogła wylać solidne wiadro negatywnej krytyki. Nie jestem pewna, czy to dobrze, czy źle, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna i trafiłam na całkiem zabawny serial, który w ciekawy i zdecydowanie nietypowy sposób ukazuje historię rozstania. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem okazał się dla mnie zupełny brak nienawiści rozchodzących się małżonków wobec siebie i negatywnych fal, co w tego typu produkcjach jest dość powszechne.

„Splitting Up Together” jest lepsze niż mogłaby podpowiadać serialowa intuicja po obejrzeniu trailera. Polecam każdemu po ciężkim dniu w ramach odpoczynku i dobrej zabawy. Nie trwa długo, bo jedynie dwadzieścia minut, a mimo poważnej tematyki daje radę wywołać uśmiech i pozytywne emocje.

Gra aktorska
6
Zdjęcia
8
Muzyka
5
Scenariusz
7
Serial przedstawia losy małżeństwa po rozwodzie, które w dalszym ciągu decyduje się mieszkać razem; to dość oryginalne podejście do tematu. Produkcja i jej format zaskakuje, mimo poważnej tematyki przedstawiona jest w sposób rozrywkowy i komiczny.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • ciekawe przedstawienie problemu rozwodu i wychowania dzieci
  • piękne zdjęcia
  • urzekająca gra aktorska

Minusy

  • prawie niedostrzegalna ścieżka dźwiękowa

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Splitting Up Together

Historia skłóconej pary, która dzięki rozwodowi nieoczekiwanie ponownie poprawia swoje relacje.