Recenzja do: Rojst (2018 )
Recenzje

Śmierć prostytutki i działacza politycznego staje się furtką uchylającą drzwi do fabuły najnowszej produkcji oryginalnej Showmaxa „Rojst”. Serial pochwalić się może genialną obsadą aktorską, której szeregi wzbogacają ikony polskiego ekranu – między innymi Andrzej Seweryn, Piotr Fronczewski oraz młodszy, ale równie doświadczony, Dawid Ogrodnik. Czy mimo ciągnącej się jak kolejki po mięso akcji pilota mamy szansę otrzymać produkcję, która będzie mogła pochwalić się wysokim w skali światowej poziomem?

Zanim obejrzysz pierwsz odcinek

Showmax dał możliwość wahającym się, czy warto poświęcić czas na oglądanie „Rojst”, zakosztować przedsmaku w postaci udostępnionego na YouTube prologu. Każdy może go zobaczyć i przekonać się, czy produkcja przypadnie mu do gustu, czy nie warto się nią interesować. Przynajmniej prawdopodobnie takie było założenie. W rzeczywistości ten krótki filmik nie odzwierciedla nawet częściowo klimatu zawartego w pierwszym odcinku. Wszechobecna czerwień domu publicznego, tańczące kobiety, w tle głos śpiewającej Brodki, a wśród tego całego przybytku powolnie i dostojnie kroczy kierownik hotelu. To on prowadzi narrację tej części; grający go Piotr Fronczewski swoim obłędnym głosem czaruje i hipnotyzuje widza, dając przeświadczenie o swoim panowaniu w tym miejscu i opowiadając o metodach, jakie stosuje. Pozornie niewidzialny stróż, o którym niewiele wiadomo, obserwuje każdego i ma wiedzę na temat niemal wszystkich odwiedzających gości.

Tej nocy bar odwiedza również Grochowiak i prosi o usługi swoją ulubioną prostytutkę. Dziewczyna udaje się jednak na rozmowę ze swoim szefem, po której zachowuje się w sposób wzbudzający niepokój u jej pracującej obok znajomej. Nikt nie spodziewa się, że jeszcze tej samej nocy zostaną wraz z działaczem komunistycznym odnalezieni w lesie z podciętymi gardłami, a ich śmierć rozpocznie serię niezrozumiałych i pozornie niepołączonych ze sobą zdarzeń.

W prologu ogromną rolę odgrywa również Brodka i jej mistrzowska adaptacja utworu Izabeli Trojanowskiej „Wszystko czego dziś chcę”, który jeszcze przed emisją wykorzystany został do promocji serialu.

Szczerze powiedziawszy, ja te 10 minut w domu publicznym doceniłam dopiero po obejrzeniu pierwszego odcinka. Zrozumiałam bowiem o wiele więcej rzeczy dziejących się na ekranie. Rozpoznawałam przewijające się postaci i zrozumiałam, że tak naprawdę wszystkie kluczowe dla akcji pilota osoby znalazły się dziwnym trafem w tym samym czasie w jednej okolicy. Wcześniej nie widziałam w nim większego sensu ani powiązania z akcją, dopiero ponowne obejrzenie uzmysłowiło mi, jak ściśle połączone są ze sobą te dwie pierwsze części.

Coraz więcej trupów w lesie

Wchodząc w fabułę pilota, już na samym starcie dostajemy informację o dwóch martwych osobach, o których spotkaniu w hotelu już wcześniej wspomniałam. Policji bez problemu udaje się dojść do potencjalnego sprawcy i wytoczyć przeciw niemu serię dowodów (używając wobec nieco również „fizycznej siły przekonywania”) oraz potencjalny motyw; okazuje się bowiem, że mężczyzna był w związku z zamordowana prostytutką. Działanie dość typowe dla ówczesnej policji, chcącej zamaskować prawdopodobnie prawdziwego sprawcę lub oddalić w zapomnienie całą sprawę, nie satysfakcjonuje młodego dziennikarza, który zaledwie kilka dni wcześniej rozpoczął pracę w lokalnej gazecie.

Rojst, Showmax, Dawid Ogrodnik

Piotr Zarzycki, którego rolę bezbłędnie odgrywa Dawid Ogrodnik, jest młodym idealistą, który za wszelką cenę chce dojść do prawdy dotyczącej morderstwa. U boku starszego i zgorzkniałego kolegi z redakcji, Witolda Wanycza, w jego roli rewelacyjny Andrzej Seweryn, śledzą wizję lokalną oraz inscenizację ze sprawcą zorganizowaną przez policję. Obaj wyraźnie nie są zadowoleni z zatrzymania, ich zdaniem, niewinnego człowieka. Młodszy mężczyzna rozpoczyna śledztwo, odwiedzając dom publiczny, w którym obie ofiary się spotykały, i wypytując o szczegóły ich relacji pracującą tam kobietę. Na nieszczęście prostytutki Nadii po podzieleniu się informacjami Piotrowi również i ona zostaje zamordowana w pokoju hotelowym.

Witold z kolei, znając się na możliwościach służb komunistycznych, prawdopodobnie nie chcąc zwracać na siebie uwagi, ponieważ planował wyjechać za granicę, próbuje ostudzić zapał młodziaka. Jego uwaga skupia się na przyniesionym pewnego dnia do redakcji nekrologu, wspominającym o młodym chłopaku, którego ciało, jak się okazuje, zostaje znalezione w tym samym lesie co poprzednie ofiary.  Ze słów niektórych osób wynika, że w owym lesie już kiedyś działy się dziwne rzeczy, których świadkiem był starszy dziennikarz.

Nie tylko genialny duet

Na ekranie swój popis aktorski przedstawili nie tylko Andrzej Seweryn oraz Dawid Ogrodnik. Choć na nich skupia się głównie uwaga widza, z resztą nie bez powodu, bo oboje rewelacyjnie wcielili się w swoje role, to wśród gwiazd przetaczających się przez ekran znalazło się mnóstwo utalentowanych aktorów.

Rojst, Dawid Ogrodnik, Showmax

Tak naprawdę mam wrażenie, że w ogólnym rozrachunku żadnemu z aktorów nie mogłabym zarzucić braku naturalności. Niektóre z ról wydawały się co prawda przerysowane, ale w jak najbardziej akceptowalnym stopniu. Jak na przykład asystentka w gabinecie Grochowiaka, z ogromnym zaangażowaniem zajadająca ciasto i paląca papierosa, jakby to było 100 razy ważniejsze od rozmowy z przybyłym Witoldem. Wśród obsady znalazła się również, znana z wielu filmowych produkcji, Zofia Wichłacz, która grała żonę Piotra – Teresę. Co prawda nie brała udziału w wielu scenach, ale jej obecność na ekranie, mimo że nie jestem wielką fanką jej dotychczasowych ról, wprowadzała mnóstwo światła i pozytywnych odczuć do produkcji o dość ponurej scenerii i tematyce. Nie spodziewałam, że będę miała okazję zobaczyć w tej produkcji Magdalenę Walach. Aktorka grająca Helenę Grochowiak przedstawiła, w sposób wręcz idealny, z jednej strony ból po stracie kogoś bliskiego, z drugiej zaś – gniew, że to właśnie w towarzystwie prostytutki odnaleziony został jej mąż.

Chwytający za serce klimat

Choć sama jestem zbyt młoda, żeby być naocznym świadkiem komunistycznej Polski, mam wrażenie, że realia kraju oraz mentalność mieszkających w nich ludzi zostały ukazany w sposób mocno zbliżony do rzeczywistości. Prawdopodobnie to, obok mistrzowskiej obsady, uratowało ten serial. Bowiem jedyne, na co mogę narzekać, to ślimaczo rozwijająca się akcja pilota. Tak naprawdę w sprawie morderstw dowiedzieliśmy się tylko, że realnie miały miejsce, poznaliśmy też kilka mniejszych faktów. Przez cały odcinek drzwi do faktycznej fabuły zostały tak naprawdę tylko uchylone, a mnóstwo było zapełniających czas scen. Z jednej strony taki tok prowadzenia akcji nudzi, z drugiej z kolei pozwala rozkoszować się przepięknymi zdjęciami, które, jak nic innego, cieszą oko widza.

Rojst, Showmax

Osobiście muszę przyznać, że w pierwszej scenie, w której Witold krząta się po kuchni, robiąc sobie śniadanie, na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech, a w sercu zrobiło się cieplej. Poczułam się bowiem zupełnie tak, jakbym weszła do kuchni mojej babci. Typowe dla ówczesnego stylu meble i garnki, metalowe koszyczki na szklanki z herbatą oraz wiszące na ścianach obrazy dodają świetnego klimatu. Dość sporych rozmiarów mieszkanie sugeruje, że prawdopodobnie zbudowane zostało jeszcze zanim komunizm na dobre zagościł w naszym kraju.  Dodatkowo w tle rozkoszować się można utworami typowymi dla lat 80., co może być nie lada gratką dla fana tego okresu muzycznego w Polsce.

Choć nie jestem w pełni przekonana do wartkości akcji, to daję produkcji kredyt zaufania, i jeśli fabuła rozwinie się w kolejnych odcinkach, będę gotowa zaliczyć „Rojst” do najlepszej czołówki polskich seriali. 

Serial dostępny na Showmax.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
9
Muzyka
8
Scenariusz
7
Mimo dość wolnego rozwoju akcji muszę przyznać, że pilot dzięki swojej kreacji świata jest naprawdę ciekawy. Wzbogacony obrazami z ulic komunistycznego miasteczka oraz muzyką typową dla lat 80. tworzy niepowtarzalny klimat.
Ocena czytelników
8

Plusy

  • rewelacyjna gra aktorska
  • dobre odwzorowanie realiów komunistycznych
  • świetna kreacja świata

Minusy

  • dość wolno rozwijająca się akcja

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Rojst

Lata 80. w Polsce – sam środek ponurego krajobrazu pomiędzy stanem wojennym a Okrągłym Stołem. W niedużym, zapomnianym mieście gdzieś na południowym zachodzie Polski, …