Recenzja do: Reverie (2018 )
Recenzje

Witamy w czasach, w których ucieczka do idealnego świata wykreowanego przez sztuczną inteligencję jest możliwa. Koniec z mierzeniem się z problematycznymi sytuacjami prawdziwego życia, zamieszkajmy w perfekcyjnej iluzji! Właśnie taką rzeczywistość wykreował Mickey Fisher w najnowszej produkcji NBC, „Reverie”, która swoją premierę miała 30 maja.

Idealne miejsca nie istnieją

Sztuczna inteligencja, powstała specjalnie na rzecz projektu Reverie, tworzy idealny świat na podstawie profili w mediach społecznościowym i wszystkich informacji, które można zdobyć w sieci na temat zainteresowanej osoby. Często opiera się na zdarzeniach z przeszłości, do których życzy sobie udać się klient.

Wszystko idzie zgodnie z planem do momentu, w którym już siódma osoba nie chce wrócić z imaginacji do świata realnego, w którym ciało zapada w śpiączkę zagrażającą życiu. Ludzie mogą wyjść z projektu wyłącznie z własnej woli, wypowiadając odpowiednie polecenie. W celu nakłonienia ich do tego, sprowadzono Marę Kint (w tej roli Sarah Shahi) – ekspertkę od interpretacji ludzkich zachowań oraz byłą policyjną negocjatorkę do spraw porwań, która po bardzo owocnej karierze poświęciła się pracy akademickiej. Głównym punktem jej misji był udział w eksperymentalnej części projektu Reverie, pozwalającej przebywać w projekcji więcej niż jednej osobie. Dzięki temu może przeprowadzać negocjacje z nieświadomie uwięzionymi klientami i uświadomić im, że umrą, jeśli nie wrócą do rzeczywistości. Istnieje jednak szansa, że część z nich, omamiona czarem świata jakby żywcem wyjętego z marzeń, będzie wolała w nim zostać kosztem własnego życia, byle tylko nie opuszczać miejsca dającego tak wiele radości.

Reverie, pilot, NBC

Uciekajmy czym prędzej, ten statek tonie

Po obejrzeniu zwiastuna serialu nie oczekiwałam wiele. Pierwsze minuty pilota utwierdziły mnie, że się  nie pomyliłam. Teoretycznie na pierwszy rzut oka są ciekawie wykreowani bohaterowie, historia też dość interesująca, choć z każdym kęsem czuć smak odgrzewanego kotleta, i w końcu najważniejsze ze wszystkiego – sztuczna inteligencja oraz zaawansowane rozwiązania technologiczne. Automatycznie zaświeciła mi się w głowie czerwona lampka i aktywowało bardzo sceptyczne podejście. Poruszany temat jest oklepany i ciągle wałkowany teraz nie tylko w popkulturze, ale też w wielu środowiskach naukowych. Co może być złego w tworzeniu takiego serialu? Hmm, wszystko, jeśli twój pomysł nie jest naprawdę nowatorski lub wykonanie nie jest mistrzowskie. Niestety w „Reverie” brakło obu tych aspektów. Dlatego z miejsca na wyżynach, które produkcja mogłaby potencjalnie zajmować po pilocie, jak dla mnie spadła bardzo blisko dna.

Reverie, pilot, NBC

Śmiech przez łzy

Muszę przyznać, że twórcy momentami przerysowywali sceny i pokazywane emocje do tego stopnia, że coś, co z założenia miało być tragedią, wywoływało mój śmiech (nie, to nie dlatego, że jestem psychopatką). Produkcja, według oficjalnego opisu jest thrillerem, ale ja prędzej zaliczyłabym ją w poczet telewizji familijnej, w której bohater o dobrym sercu zawsze odnosi sukces. Po drodze spotykają go liczne przeciwności losu, zdarzenia coraz bardziej się komplikują, ale ten mimo wszystko zawsze wyjdzie z nich obronną ręką i wykona powierzone zadanie. Nie wykluczam możliwości, że moje wnioski są pochopne, ale po pierwszym odcinku, który w gruncie rzeczy widza powinien zachęcić do pozostania przy serialu, wytworzył u mnie wrażenie, że mogłabym go obejrzeć ze swoim małym siostrzeńcem i jego psychika pozostałaby nienaruszona. Myślę też, że odczucie, że jestem w stanie przewidzieć z góry większość wydarzeń, nie pozwoli mi w spokoju oglądać dalszego ciągu losów projektu Reverie.

Kolejną rzeczą, która wywołała u mnie szeroki, szyderczy uśmiech, były ujęcia, techniczna produkcja i „efekty specjalne”, które wołają o pomstę do nieba. Naprawdę rozumiem, że sceny z projekcji musiały być nieco odrealnione, odcięte od rzeczywistości. Ale twórcy, zlitujcie się! Chamski green screen z czymś jakby tapetą wyjętą z bazy Windowsa za oknem nie jest ani odrobinę oniryczny. Proszę, nie krzywdźcie tak swoich widzów, to nie może skończyć się sukcesem oglądalności nawet przy najlepszej fabule (której tu, jak już wcześniej wspominałam, brakuje).

Reverie, pilot, NBC

Światełko w tunelu rozpaczy

Żeby nie pozostawić wrażenia, że ta produkcja ma same minusy, a ja tylko narzekam (bo w takiej sytuacji ocena byłaby o wiele niższa) przedstawię pozytywne strony. Zaciekawiły mnie urządzenia, którymi posługują się w laboratoriach i technologie, które im towarzyszą. W świecie filmów i seriali nie są one zbyt nowatorskie, ale na rzecz „Reverie” zostały podporządkowane w naprawdę ciekawy sposób i wyglądają dość naturalnie.

Nie skreślam też całkowicie tego serialu ze względu na postać Mary. Mimo że jej odtwórczyni nie popisała się aktorsko, jest naprawdę intrygująco stworzoną postacią. Jej umiejętności interpretacji zachowań, które pomagają w pracy, wydają się niemal nadludzko rozwinięte, do tego posiada świetne zdolności negocjacyjne, którymi mnie urzekła. Muszę przyznać, że polubiłam ją od pierwszych minut i mam nadzieję, że zdoła wykonać swoje zadanie.

Mam wielką nadzieję, że z biegiem odcinków serial zacznie zaskakiwać lub pokaże coś naprawdę ciekawego, ale w tym momencie jedyne, na co mogę dalej liczyć, to rozwój bohaterów i komicznie groteskowe retrospekcje… Jako telewizja familijna dla mało wymagającego widza – super. Jako cokolwiek, co mogłoby być postrzegane jako produkcja wyższych lotów – kompletny dramat.

Gra aktorska
4
Zdjęcia
5
Muzyka
6
Scenariusz
4
Serial nie powala na kolana, być może idea wykorzystania motywu sztucznej inteligencji jako twórcy idealnego świata miałaby szansę być naprawdę ciekawa, gdyby wykonanie produkcji okazało się godne uwagi. Niestety w tym przypadku postanowiono pójść po kosztach i mamy do czynienia z mało ambitnym odcinkiem, który może ma kilka mocnych stron, ale nie zapowiada wysokiego poziomu reszty sezonu.
Ocena czytelników
5

Plusy

  • ciekawie wykreowana główna postać
  • intrygujące rozwiązania technologiczne

Minusy

  • oklepany motyw
  • brzydkie i nieprofesjonalne zdjęcia
  • zbyt uwydatniane emocje

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Reverie

Była detektyw specjalizująca się w ludzkim zachowaniu wraca do pracy, gdy uruchomiony zostaje program zaawansowanej wirtualnej rzeczywistości, który niesie za sobą …