Recenzja do: Rel (2018 )
Recenzje

Nieskomplikowany humor, dość prymitywne dialogi oraz slang są częścią komediowego klimatu, a tym samym domeną pierwszego odcinka jesiennej produkcji Fox „Rel”. Serial swoją premierę miał dziewiątego września, czy warto poświęcić mu czas?

Jest coraz gorzej

Serial startuje z dość dobrego poziomu, później niestety jest tylko gorzej. Główny bohater, Rel, dowiaduje się, że jego żona ma romans z barberem, którego jest stałym klientem. Kobieta wyprowadza się z dziećmi i zabiera większość mebli z ich wspólnego mieszkania. Rel jest zdruzgotany nie samym faktem, że został zdradzony, ale tym z kim potajemnie spotykała się jego żona. Trudno jest mu otrząsnąć się z szoku, a całą historię poznajemy, kiedy zwierza się przez telefon serwisantowi. Scena jest całkiem komiczna. Mogłoby się wydawać, że nie warto spisywać serial na straty po pierwszych dziesięciu minutach. Nic bardziej mylnego - w kolejnych minutach z nudów i zażenowania wymuszonym śmiechem podczas zupełnie niezabawnych żartów miałam ochotę wyłączyć komputer.

Rela odwiedza matka chrzestna jego dzieciaków. Pomaga uporać mu się ze smutkiem po rozstaniu i proponuje spotkanie ze swoją przyjaciółką. Mężczyzna nie jest zachwycony, ponieważ dziewczyna, z którą miałby się umówić, ma w zwyczaju nosić luźne wokół kostek buty, będące od zawsze obiektem szyderstw z jego strony. Ostatecznie jednak postanawia przejść się z nią do baru pewnego wieczoru, ale tylko po to, żeby utrzeć nosa Barberowi, ponieważ ten kiedyś się z nią umawiał.

Rel, Fox, pilot

Z założenia zabiegiem mającym śmieszyć w produkcji jest to, że każdy przechodzień kojarzy Rela jako tego nieudacznika, którego żona zostawiła go dla Barbera. Może za pierwszym razem osoba opowiadając jego historię ze szczegółami była odrobinę zabawna, lecz z każdym kolejnym podejściem robiło się to coraz nudniejsze i wywoływało zupełnie odwrotne odczucia niż rozbawienie.

Kościół ratujący serial

Pilot daje interesującą lekcję ulicznego slangu, poza tym nie może niestety pochwalić się niczym wartościowym. Zarówno gra aktorska, jak i cała techniczna oprawa epizodu dość mocno kuleją i mnie osobiście swoją prymitywnością nie zachęcają ani trochę do śledzenia dalszych losów porzuconego mężczyzny. Tak naprawdę humoru też tam brakuje. Może na początku była utrzymana całkiem dobra forma, jednak z czasem komizm gdzieś znikał przez powtarzany ciągle jeden i ten sam żart z wymuszonym sitcomowym śmiechem w tle, podczas którego mnie nie było w ogóle do śmiechu.

Nie warto wspominać o grze aktorskiej, ponieważ ta nie powaliła na kolana. Nie można uznać jej za tragiczną, ale również nie zasługiwała na nagrodę. W rolę Rela wcielił się nieco drętwy Lil Rel Howery. Jego niezbyt bystrego brata zagrał Jordan L. Jones, a jedną ze stosunkowo zabawniejszych postaci (matkę chrzestną dzieci Rela – Brittany) odegrała Jessica Moore.

Rel, Fox, pilot

Plusem w morzu negatywnych odczuć jest dla mnie miejscowy pastor oraz cała kreacja kościoła. Może wydawać się wykreowaną w mocno oklepany sposób postacią, ale jego sposób rozśmieszania widza naprawdę się sprawdza. Mężczyzna jest kolejną osobą w nieśmiesznym rolling joke’u, ale której dla odmiany udaje się rozbawić widza. Niestety pojawia się na dosłownie kilka chwil, a to zdecydowanie zbyt mało, żeby podnieść z dna odcinek.

Rozstanie bez rozpaczy

Nie oczekiwałam fajerwerków, ale niestety bardzo dawno nie trafiłam na tak słaby pilot, z którego jestem w stanie wyciągnąć naprawdę niewiele rzeczy, które zachęciłyby mnie do oglądania kolejnych epizodów. Po pierwszym odcinku jestem zmuszona odpuścić serial przez żenujący i prymitywny humor, niedający nawet namiastki dobrej komedii. Ma kilka dobrych momentów, nie mogę mu tego odmówić, ale to zdecydowanie zbyt mało, żeby na swoich barkach dźwigać coś, co z założenia miało być komedią.

Gra aktorska
4
Zdjęcia
5
Muzyka
3
Scenariusz
3
Pilot zdecydowanie nie zachęca do obejrzenia pozostałych odcinków. Poza słabym humorem, który nie śmieszy prawie nikogo oraz jednym i tym samym żartem sytuacyjnym powtarzanym w kółko, epizod nie ma zbyt wiele do zaoferowania.
Ocena czytelników
4

Plusy

  • kreacja postaci pastora

Minusy

  • prymitywna fabuła
  • nieśmieszna komedia
  • przeciętna gra aktorska

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Rel

Lil Rel to zabawny, czarnoskóry mężczyzna, który odniósł sukces jako komik i wiedzie niemalże idealne życie u boku swojej rodziny. Wszystko zmienia się jednak, …