Recenzja do: The Other Two (2019 )
Recenzje

Po obejrzeniu tego krótkiego, 20-minutowego odcinka, natychmiast weszłam na Wikipedię i inne portale dotyczące filmów lub seriali, aby przekonać się, czy aby na pewno ten tytuł został dobrze umiejscowiony. Ten, kto nazwał go komedią, niestety grubo się myli, co wcale nie oznacza, że jest to zła pozycja, wręcz przeciwnie. Czy jednak czasem nie jest tak, że pod pretekstem komedii próbujemy przemycać o wiele poważniejsze tematy, a śmiechem chcemy ukryć nasze przykre doświadczenia? Bo zdaje się, że „The Other Two” właśnie o tym opowiada.

Serial opowiada o dość nietypowej rodzinie. Bohaterka grana przez Molly Shannon jest matką trójki dzieci. Najmłodsze z nich właśnie stało się internetową sławą i podbija listy przebojów oraz serca nastolatek. Przy ogromnym i niespodziewanym sukcesie łatwo jest jednak zapomnieć o dwójce starszych dzieci, czyli o Carym, który chciałby zostać aktorem, a skończył na byciu kelnerem, oraz o Brooke, która kiedyś była profesjonalną tancerką, ale obecnie marzy o innym zajęciu. Sukces najmłodszego brata sprawia, że Cary i Brooke zaczynają się zastanawiać nad swoim własnym życiem.

Ci najgorsi

Pomimo bardzo krótkiego pilota, nie można narzekać na brak dobrej ekspozycji w serialu. Pierwszy odcinek „The Other Two” jest świetnym wprowadzeniem w całość; przede wszystkim jest on raczej opowieścią o nieco przegranym pokoleniu, jak często określa się millenialsów. Cary i Brooke mają około 30 lat i widać po nich, że znaleźli się w wyjątkowo pechowym położeniu. Są za młodzi, by myśleć o stabilizacji życiowej – w dorosłym życiu okazuje się bowiem, że nie zawsze marzenia się spełniają. Z drugiej strony są jednak za starzy na to, aby zaczynać karierę taką jak ich młodszy brat, Chase.

Kiedy widzimy Cary’ego, to widzowi może być trochę przykro. Chłopak ciągle chodzi na castingi do różnych produkcji i bezskutecznie próbuje udowodnić swój talent aktorski. Ostatecznie, aby na siebie zarobić, jest kelnerem, a także animatorem dla turystów podróżujących po Nowym Jorku. Dodatkowo zmaga się z łatką „brata geja” oraz z zauroczeniem swoim współlokatorem.

Brooke nie czuła się dobrze w roli tancerki, a jej życie jest ciągle jednym wielkim bałaganem. Chciałaby zacząć karierę projektantki wnętrz, lecz zdaje się, że jest pogubiona w tym wszystkim i sama nie wie, czego tak do końca chce. Wspiera jednak swojego brata na tyle, na ile to możliwe.

Skomplikowane relacje

Dla kontrastu widzimy ich mamę, która jest szczęśliwa, że najmłodszy syn właśnie stał się internetowym celebrytą. Jednocześnie dostrzegamy, że mimo ciągłego uśmiechu na twarzy i zapewniania swoich starszych dzieci, że wciąż się o nich troszczy, to niewiele o nich wie. Kiedy wszyscy spotykają się na kolacji, Brooke i Cary ciągle ją poprawiają, gdyż zdaje się, że mama chciałaby tylko widzieć ich wielką karierę, choć ta praktycznie nie istnieje. Brat i siostra czują zazdrość wobec Chase’a i nie da się tego ukryć.

Podoba mi się realizacja serialu – nie jest kręcony jak typowy sitcom, gdzie poszczególne scenki są tworzone w zamkniętych pomieszczeniach. Widzimy bohaterów dość często w ruchu, przede wszystkim na mieście. Pomimo kilku scenek humorystycznych, ciężko mi jednak nazwać tę produkcję komedią. Serial obyczajowy? Jak najbardziej.

Podsumowując: „The Other Two” zaczęli ze świetną ekspozycją. Serial jest doskonałym portretem współczesnych 30-latków i ich problemów, jednak jeśli ktoś liczy na typową komedię, to może się mocno zawieść. Mimo wszystko jest to dobra propozycja na luźniejszy wieczór lub popołudnie i bardzo wyczekuję kolejnych odcinków. Oby się okazały tak dobre, jak ten pierwszy.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
7
Muzyka
6
Scenariusz
7
"The Other Two" to kolejny przykład komedii, która pod płaszczykiem śmiechu próbuje nam nakreślić skomplikowane relacje w rodzinie. Motyw zazdrosnego rodzeństwa nieczęsto pojawia się w popkulturze, dlatego też warto zapoznać się z tym serialem.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • dobra gra aktorska
  • ciekawe zdjęcia
  • wątek rzadko poruszany w serialach, tym bardziej w komediowych
  • dodatkowym plusem jest reprezentacja osób LGBT

Minusy

  • nie jest to typowa komedia, w której śmiejemy się w każdej minucie
  • odcinki mogłyby być dłuższe

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.