1
Recenzja do: Our Planet (2019 )
Recenzje

Netflix poszerza swoją ofertę o coraz bardziej różnorodne produkcje, oferując nam tym razem serial przyrodniczy od twórców „Planet Earth” i „Blue Planet”. Jeśli widzieliście wcześniej te produkcje, realizacja „Our Planet” na pewno wyda wam się znajoma. Ten serial jednak wyróżnia się jednak na tle innych o podobnej tematyce.

„Our Planet” to dokument poruszający niezwykle ważny i aktualny temat naszego wpływu na świat, w którym żyjemy. Pokazuje wszystko to, czego jeszcze nie udało nam się zniszczyć i zmusza do refleksji nad tym, jak to ochronić. A robi to w sposób przystępny i przyciągający oko.

Wiele światów, jedna całość

W pierwszym odcinku dostajemy niejako streszczenie serii i ukazanie wzajemnego powiązania różnych środowisk i gatunków. Różnorodność ekosystemów i ich relacje zaprezentowane są dokładniej w kolejnych, niespełna godzinnych odcinkach, z których każdy dotyczy jednego środowiska: świata lodu, dżungli, mórz przybrzeżnych, mórz głębokich, pustyń i stepów, wód słodkich oraz lasów. Kolejność epizodów dobrano w taki sposób, żeby opowieści o podobnych środowiskach nie występowały bezpośrednio po sobie i nie znużyły widza.

Our Planet, Nasza planeta, Netflix, serial przyrodniczy, serial dokumentalny, David Attenborough, Krystyna Czubówna

Dzięki takiej strukturze sezonu twórcom udało się pokazać wystarczająco dosadnie w jaki sposób zmienia się nasza planeta i jaki wpływ z pozoru drobne zmiany mają na całe środowiska.

Piękny jest ten świat

„Our Planet” zachwyca w każdym odcinku, prezentując fascynujące naturalne zjawiska uchwycone przez kamery. Każde ujęcie pokazuje piękno Ziemi, które niestety sukcesywnie niszczymy. W serialu udało się także zawrzeć bezwzględność i brutalność samej natury, jednak unikając niepotrzebnie makabrycznych szczegółów. Dzięki temu produkcja jest odpowiednia także dla młodszych widzów.

Wizualne niemalże arcydzieło dopełnia idealnie dopasowana muzyka, podkreślająca ukazywane zjawiska. Jest patetycznie kiedy trzeba, z rozmachem kiedy to odpowiednie, a czasem nawet komicznie. Dźwięki świetnie współgrają z obrazem, sprawiając, że odbiór produkcji jest jeszcze przyjemniejszy.

Poruszająca opowieść

Niewątpliwą zaletą „Our Planet” jest narracja, zarówno pod względem scenariusza, jak i jego realizacji. Błyskotliwe komentarze i barwne metafory opisujące obserwowane zjawiska sprawiają, że nie sposób się znudzić podczas oglądania. Szczególnie biorąc pod uwagę wyjątkowych lektorów – anglojęzycznego Davida Attenborough, jak i polską Krystynę Czubównę. Polskim napisom również nie można nic zarzucić, więc jakikolwiek sposób dopełnienia wizualnej opowieści wybierzecie, nie będziecie zawiedzeni.

Jednak świetna narracja serialu to nie tylko jego słowne dopełnienie, ale także walor edukacyjny. Każdy odcinek zmusza do refleksji, a przesłanie jest aż nadto wyraźne – obudźmy się zanim będzie za późno i zacznijmy działać, by ratować nasz pomału ginący świat.

Our Planet, Nasza Planeta, Netflix, serial przyrodniczy, serial dokumentalny, David Attenborough, Krystyna Czubówna

Co jednak istotne, w tym ostrzeganiu i uświadamianiu widzów udało się uniknąć przesadnego patetyzmu i piętnowania ludzi. Twórcy skupili się raczej na ukazywaniu piękna i zmuszaniu do refleksji nad jego ulotnością. Zamiast manipulacji silnymi emocjami, postawili na subtelne, ale jasne przesłanie.

Z refleksją po seansie nie jesteśmy jednak pozostawieni sami sobie. Jeśli tylko serial do nas przemówił, zachęcani jesteśmy do zajrzenia na powiązaną z „Our Planet” stronę internetową. Znajdziemy na niej dodatkowe informacje o tym, czego już udało nam się dowiedzieć w trakcie oglądania, materiały zza kulis oraz pomysły w jaki sposób możemy coś dla świata zmienić. Dzięki temu serial nie stał się tylko suchą pogadanką o tym, jak źle jest, ale też zachętą do działania.

Nasza planeta – nie zmarnujmy jej

Po „Our Planet” oczekiwałam przede wszystkim pięknych obrazków nieskażonych cywilizacją zakątków naszej planety. To co otrzymałam przerosło moje oczekiwania. Serial okazał się bardzo ważną, uświadamiającą produkcją, która być może skłoni chociaż kilka osób do stopniowej zmiany nawyków na rzecz ratowania Ziemi, zanim będzie za późno.

„Our Planet” zachwyca zarówno walorami estetycznymi, jak i edukacyjnymi. I w obu tych kategoriach zamierzam ten serial polecać.

Gra aktorska
10
Zdjęcia
10
Muzyka
10
Scenariusz
10
Rewelacyjnie zrealizowany serial przyrodniczy z mocnym i ważnym przesłaniem. Pozycja obowiązkowa dla fanów produkcji dokumentalnych i osób, które chcą dowiedzieć się więcej o aktualnym stanie naszej planety.
Ocena czytelników
10

Plusy

  • Bardzo dobra narracja
  • Niesamowita strona wizualna
  • Idealnie dobrana muzyka
  • Dosadne przesłanie

Minusy

  • Brak!

Komentarze

(1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Michał Ziaja
    Michał Ziaja
    @michax

    Nasza Planeta to miejscami jest dosłownie remake najlepszych przyrodniczych seriali BBC, bo tutaj są nawet takie same nie tyle ujęcia jak np. z falami, które oczywiście jak w Blue Planet 2 wyglądają epicko co niektóre historie są dokładnie takie same co wcześniej, np. gdy pingwin próbuje przedostać się miedzy śpiącymi drapieżnikami, czy niedźwiedź próbuje dopaść małą foczkę, a matka foki obserwuje z daleka. Oczywiście bardzo mi się podoba, ale przy każdej takiej scenie mam w głowie myśl, że Netflix chciało swoje Planet Earth czy Blue Planet i dostało.

    Jedyna różnica to taka, że jak w poprzednich serialach kręconych dla BBC też był zawarty przekaz skierowany dla ludzkości, ale tutaj wydaje mi się, że jest o wiele mocniej zaznaczone ostrzeżenie dla ludzkości i chyba ostrzejsze są sceny jak wcześniej (np. mocna scena z lwami morskimi na klifie w drugim odcinku). No i może się mylę, ale wydaje mi się, że muzyka jest inna jak wcześniej, też bardziej się wybija jak wcześniej. Stworzył soundtrack Steve Price, który idealnie współgra z wydarzeniami, buduje emocje, kiedy trzeba jest epicka, kiedy trzeba wywołuje uśmiech, a kiedy trzeba to wzrusza. Nie jest to pierwszy serial przyrodniczy z jego muzyką, ale jakoś wcześniej nie robiła na mnie takiego wrażenia jak w Naszej Planecie, choćby w takich scenach jak polowanie delfinów na swój pokarm, sceny z wielorybami i mógłbym długo wymieniać, które wyglądają nie dość że niesamowicie pięknie i epicko to jeszcze muzyka robi dużo dobrego.

    Więc serial bardzo polecam, ale polecam wcześniej obejrzeć np. Blue Planet 2 i Planet Earth 2. No i jednej strony zachwycony jestem OP, ale z drugiej strony jak już napisałem czasami odnosiłem wrażenie jakbym oglądał dosłownie powtórkę z rozrywki, dokładnie z tymi samymi scenami/historiami. Choć oczywiście są też całkiem nowe sceny, też kapitalne, gdy zastanawiałem się ponownie jak w każdym serialu tego typu jak to nakręcili.

Powiązane

Aktualności