Recenzja do: Ozark (2017 )
Recenzje

Marty Byrde, aby podołać nowemu wyzwaniu od swojego szefa, postanawia wybudować kasyno. Czy kontynuacja historii inwestora okaże się równie pełna sukcesów, co poprzednia część? I przede wszystkim jak poradzi sobie z węszącymi wszędzie w mieście agentami FBI, którzy tylko czekają, by go aresztować? Netflix w 2. sezonie serialu „Ozark” daje nam jeszcze większą dawkę mafijnych potyczek i lekcję prania pieniędzy.

Co słychać nad jeziorem Ozark

Marty Byrde wraz ze swoją rodziną został zmuszony do przeprowadzki do malowniczego turystycznego miasteczka nad jeziorem Ozark. Mężczyzna jest doradcą finansowym, ale praca ta jest tylko przykrywką dla jego współpracy z meksykańską mafią, dla której dotychczas prał pieniądze w Chicago, a od teraz ma przenieść swoje działania do kurortu. Znajduje coraz nowsze inwestycje, pozwalające przynosić większe zyski szefowi. To już wiemy z pierwszego sezonu. Jak bardzo sytuacja zmienia się w kolejnym?

Diametralnie. Jedyne co pozostało po starej fabule to miejsce akcji. Tym razem widzimy miasto po sezonie turystycznym. Już nie tętni życiem jak dotychczas, a jedynymi bywalcami barów i knajp w ciągu tygodnia są miejscowi. Utrudnia to prowadzenie biznesu przez Martiego i opóźnia jego dostawy pieniędzy dla kartelu. Wtedy właśnie wpada na pomysł wybudowania kasyna. Odkrywa, że rzeka na terenie posiadłości tamtejszych dostawców heroiny jest odnogą Missouri (wzdłuż której prowadzenie kasyn jest legalne) i postanawia w imieniu kartelu zawrzeć z nimi układ. Snellowie są rodem bardzo dumnym i lekkomyślnym, potrafią posunąć się bardzo daleko, jeśli tylko poczują, że są lekceważeni lub obrażani. To znacznie utrudnia współpracę, bo ich nieprzemyślane działania, zabójstwa i decyzje działają zwykle na niekorzyść inwestora i przysparzają konfliktów.

Ozark, Netflix, Martin Byrde, Jacob Snell

Do problemów ze Snellami dochodzi również kwestia zgody komitetu ds. gier, który niechętnie odnosi się do perspektywy powstania nowego kasyna w kraju. Nad zburzeniem tej przeszkody pracuje od samego początku Wendy, a jej rola staje się coraz większa. Kobieta już nie jest tylko osobą wiedzącą o działaniach przestępczych swojego męża, ale zaczyna mieć w nie coraz większy wkład, aż w końcu staje się równorzędnym partnerem. Spokoju rodzinie nie daje również stacjonujące w miasteczku FBI świadome, że Marty prowadzi w nim nielegalne interesy, niemające jednak żadnego dowodu wskazującego przeciw niemu. Rodzina nie wie komu może ufać, bo agenci potrafią znaleźć sposób nawet na ich najbliższych przyjaciół i współpracowników.

Wendy oraz Martin pragną uciec z tego miejsca, gdy tylko uda im się naprostować wszystkie sprawy i zbudują kasyno. Czy uda im się dotrzeć do wymarzonej Australii, czy też Ozark pochłonie ich wszystkie plany?

Klimatyczna perełka

Utrzymanie serialu w klimacie mrocznym, ponurym i dość nieprzyjemnym okazuje się być w tym przypadku świetnym pomysłem. Charakter idealnie wpasowuje się w tematykę poruszaną w serialu. „Ozark” jest dla mnie przykładem produkcji dopracowanej w niemal każdym najmniejszym calu. Jedynym, co mi nie odpowiadało jest średnio precyzyjny sposób ukazania miejsca akcji. To zupełnie mnie rozpraszało od samego początku. Problematyczne było dla mnie wyobrażenie sobie miasta, do którego przenieśli się Byrde’owie. Jego wielkość do tej pory pozostaje dla mnie zagadką. Z perspektywy Martina ograniczamy się tak naprawdę do kilku miejsc, które sprawiają wrażenie naprawdę niewielkiej zamkniętej przestrzeni. Dopiero inni bohaterowie wyprowadzają nas poza te granice. Za każdym razem, kiedy poznaję nowe miejsce, reaguję nieukrywanym zdziwieniem, że w tego typu miejscu może znajdować się jakaś inna knajpa śniadaniowa lub ogromny hostel. Być może to celowy zabieg, mający ukazać jak bardzo małe perspektywy niosła za sobą przeprowadzka nad jezioro i jak ograniczeni Byrde’owie się tam czuli. Istnieje też możliwość, że ten sposób prezentacji wcale nie był przemyślany i efekt ten uformował się przypadkowo. Ten drobny minus nie zmienia mojego pozytywnego postrzegania serialu pod względem produkcyjnym. Dodatkowym ogromnym atutem, który ukazał się w obu sezonach, jest rewelacyjna ścieżka dźwiękowa, która pieści uszy i jest nieodłączną częścią obrazu i akcji. Uważam, że bez tego ogromnego atutu „Ozark” straciłby naprawdę bardzo wiele ze swojego wydźwięku.

Ozark, Ruth, Netflix

Choć kamera zwykle skupia się na małżeństwie Byrde’ów, na niemniejszą uwagę zasługują ich dzieci – Charlotte oraz Jonah. Młodzi aktorzy, którzy wcielili się w ich role - Sofia Hublitz i Skylar Gaertner - zasługują na niemniejsze oklaski niż ich bardziej doświadczeni koledzy z planu. Ich gra ani przez moment nie była sztuczna lub bezsensownie udawana, niemal w każdej minucie czuć było, jakby to właśnie oni byli rodzeństwem, dziećmi kryminalistów. Towarzystwo ich serialowych rodziców, Jasona Batemana (Martin Byrde) oraz Laury Linney (Wendy Byrde), dopełniało obraz prawdziwej, perfekcyjnie ukazanej rodziny uciekinierów, czasem przerażonych i przytłoczonych sytuacją, lecz zwykle emanujących emocjonalnym ciepłem. Dodatkowo na uwagę zasługuje aktorka wcielająca się w Ruth Langmore - Julia Garner. Silna, niezależna, często pokazująca, że ma większe jaja od mężczyzn w otoczeniu, a jednocześnie podczas rozmów z ojcem – krucha i przerażona. Nie jest łatwo zagrać osobę tak pełną skrajnych cech charakteru. Nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Ruth, zarówno wygląd postaci jak i sama gra odpowiadają rewelacyjnie oczekiwaniom stawianym tego typu kobiecie, która na swoich barkach w młodym wieku trzymać musi dom, w którym mieszkają wraz z nią dwaj starsi mężczyźni i dwaj dorastający chłopcy.

Jak wypada przy pierwszym sezonie?

„Ozark” chciałam obejrzeć od dawna, niestety ciągle tkwił na liście oczekujących. Dopiero premiera drugiego sezonu zmotywowała mnie do obejrzenia poprzedniego. Powiem szczerze, że pierwszy nie powalił mnie na kolana, był nieciekawy, nie działo się wiele, a powolna i nieciekawa akcja odpychała od samego początku. Jeśli miałabym ocenić początek produkcji w dziesięciostopniowej skali, dałabym 6. Kontynuacja historii rodziny Byrde’ów robi o wiele większe wrażenie. Każde wydarzenie czynnie wnosi coś do ogólnej akcji, nie sposób się nudzić. Konieczne okazało się również skupienie, bo chwila nieuwagi mogła wiązać się z utratą cennych dla wątku informacji, z tego powodu produkcja zdecydowanie nie nadaje się do binge-watchingu. W przeciwieństwie do pierwszej serii ani przez moment nie ziewałam ani nie spoglądałam co chwila na pasek czy dużo jeszcze zostało do końca odcinka.  

Ogólnie estetyką, ponurą kolorystyką, specyficznym klimatem niewiele się różnią, co jest ogromnym plusem, bo sposób montażu oraz stabilne kadry były czymś, co mnie osobiście urzekło od samego początku. W dodatku muzyka, której poziom cały czas jest na najwyższym poziomie, uświetnia serial i jest wisienką na torcie całego obrazu. To ona zupełnie zmienia odbiór niektórych scen, jeśli trzeba dodaje nutę niepokoju, innym razem podniosły nastrój, a kiedy indziej radosny, lecz nieco tajemniczy klimat.

Nie da się ukryć, że to właśnie obejrzenie drugiego sezonu sprawiło, że uwielbiam ten serial mimo słabszego startu. Jest to czysto rozrywkowa produkcja, promuje wartości rodzinne i pokazuje zmagania się z dojrzewaniem młodych osób, które dodatkowe postawione zostają w ciężkim środowisku. Nic więcej głębszego nie jest w stanie wnieść do życia widza, chyba że wiedzę jak prać pieniądze.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
9
Muzyka
10
Scenariusz
8
Choć technicznie serial od samego początku był na bardzo wysokim poziomie, pierwsza seria fabularnie kulała. Na szczęście drugi sezon niesie wartką akcję od której bardzo ciężko się oderwać i ciekawe zwroty akcji.
Ocena czytelników
7.5

Plusy

  • ciekawa i wartka akcja
  • świetna gra aktorska
  • klimatyczne zdjęcia
  • ścieżka dźwiękowa podkręcająca charakter produkcji

Minusy

  • dezorientujące okazanie świata

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Ozark

Ten mroczny serial opowiada trudną historię rodziny, która zostaje wciągnięta w wir przestępczego świata i przeprowadza się do kurortu w górach Ozark.