Recenzja do: Good Behavior (2016 )
Recenzje

„Good Behavior” to bardzo ciekawy serial, który z jakiegoś powodu nie zyskał popularności, chociaż na pewno na nią zasługuje. Dzisiaj na kanale TNT odbędzie się premiera drugiego sezonu. Warto się z nim zapoznać, nawet jeśli poprzedni nas ominął. Obejrzałem osiem odcinków i czekam z zapartym tchem na dwa ostatnie. Jestem nie tylko pod wrażeniem fabuły, ale urzekła mnie też nietypowa ścieżka dźwiękowa, a przede wszystkim fenomenalna gra aktorska.

„Good Behavior” to jeden z nielicznych seriali od TNT, o których słyszałem. I powiem uczciwie, że jestem niezmiernie zadowolony, że któregoś dnia całkiem przypadkowo wpadłem na niego w telewizji. Produkcja oparta jest na powieści Blake'a Croucha pod tym samym tytułem, którą mam nadzieję kiedyś przeczytać.

Serial opowiada o losach Letty Raines, granej przez Michelle Dockery (Lady Mary w „Downton Abbey”). Letty to narkomanka, alkoholiczka i złodziejka, która na początku pierwszego sezonu opuszcza więzienie ze względu na dobre zachowanie (stąd „Good Behavior”). Gdy nie może znaleźć pracy, szybko wraca do tego, na czym zna się najlepiej – okradania ludzi. W takich okolicznościach poznaje wyśmienicie gotującego płatnego zabójcę – Javiera (w tej roli Juan Diego Botto). Pierwszy sezon to nie tylko historia ładnej kobiety, przystojnego mężczyzny czy unikania przez nich odpowiedzialności za swoje czyny. To przede wszystkim historia walki o własną rodzinę, odbudowywania relacji i zawiązywania się nieoczekiwanych przyjaźni. Po tych wszystkich przygodach początkowa akcja drugiego sezonu jedynie pozornie wydaje się bardziej stonowana i familijna. Ale bądźmy szczerzy: czy ktokolwiek przypuszcza, że taka para jest w stanie wieść spokojne życie?

„Good Behavior” to przede wszystkim dobrze nakreślone postacie i niepowtarzalny klimat. Szybko zaczynamy traktować bohaterów jak dobrych znajomych, bardzo przeżywając ich wzloty i upadki. Letty to postać wielowymiarowa, o pełnej palecie wad i niewielu zaletach, będąca jedną z najlepiej napisanych antybohaterek we współczesnych serialach. Michelle Dockery wypada w serialu obłędnie. Zmaga się z nie lada wyzwaniem aktorskim, co rusz pokazując inną twarz Letty. Podczas swoich licznych „przebieranek” w oka mgnieniu potrafi przemienić się ze sfrustrowanej alkoholiczki w dobrze ułożoną panią z wyższych sfer. Juan Diego Botto również ma pełne pole do popisu. Jego bohater mierzy się z ekstremalnymi wyzwaniami (wychowuje syna Letty, konsekwentnie stara się odbudowywać relacje ze swoją własną toksyczną rodziną).

Chociaż serial może wydawać się jednym z wielu procedurali z huczliwym romansem na pierwszym planie, to zdecydowanie odbiega od tego typu produkcji. Duet aktorski Dockery-Botto emanuje nieprzeciętną chemią, dzięki czemu serial można nazwać bardzo wysmakowaną propozycją. Godnym podkreślenia jest fakt, że twórcy postawili na finezyjną zmysłowość w relacji głównych bohaterów, a nie na wulgarność, o którą przecież całkiem łatwo. A namiętności w serialu nie brakuje. Również estetyka serialu jest jego mocną stroną. Dbałość o formę, kolor, wnętrza i stroje jest wszechobecna i nieprzesadzona. Nie ma mowy o lukrowaniu scen, tak jak to ma miejsce w wielu innych produkcjach. Wrażenia estetyczne zapewniają widzowi brawurowe i wysublimowane pomysły kostiumologów, charakteryzatorów, scenarzystów, ale też – a może przede wszystkim – aktorów, którzy we wszystkich odsłonach odnajdują się wprost genialnie (nawet tych najbardziej wymyślnych, jak sceny w klubie drag queen).

„Good Behavior” nie jest jednak typowym serialem na pochmurne jesienne wieczory. Miejscami bywa bardzo mroczny i smutny – choć nie brakuje w nim bardzo inteligentnego humoru, gładko wplecionego pomiędzy gęstą fabułę. W ogólnym wymiarze nadaje to serialowi lekkości, więc – mimo wielu trudniejszych fragmentów – nie ma w nim miejsca na patos, a bohaterowie, tak jak w życiu, potrafią odmienić nastrój sytuacji jednym słowem.

W drugim sezonie produkcja nie traci na wartości. Utrzymuje wysoki poziom poprzedniej części, a chwilami wydaje się nawet lepsza. Serial niewątpliwie ma potencjał, a jego największą wadą jest prawdopodobnie kiepski marketing, który pewnie stoi za niską popularnością produkcji. Miejmy nadzieję, że drugi sezon „Good Behaviour” okaże się na tyle dochodowy, byśmy mogli poznać kolejne losy bohaterów.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
8
Muzyka
9
Scenariusz
8
„Good Behavior” to serial, który ciężko przypisać do jakiejkolwiek kategorii. Moim zdaniem jest to przynajmniej jeden istotny powód, dla którego nie powinniście przejść obok niego obojętnie. Premiera dwóch pierwszych odcinków drugiego sezonu na TNT – 20 listopada, godzina 21.00.
Ocena czytelników
8

Plusy

  • Gra aktorska
  • Muzyka
  • Pełnowymiarowe postacie

Minusy

  • Kiepska kampania reklamowa ;-)

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Good Behavior

Letty Dobesh jest złodziejką i narkomanką, która wychodzi z więzienia przed czasem ze względu na dobre zachowanie. Podczas próby rabunku w pokoju hotelowym kobieta …