Recenzja do: Westworld (2016 )
Recenzje

W początkowych odcinkach drugi sezon „Westworld” kilkukrotnie zdaje się zadawać widzowi pytanie o istotę człowieczeństwa i to, w jaki sposób można rozpoznać, kto jest robotycznym hostem, a kto istotą ludzką. Kim jesteśmy, gdy mamy do czynienia z kwestiami przetrwania? Najważniejszą kwestią staje się to, kto w takich chwilach jest bardziej ludzki.

Nie labirynt, a drzwi

Poprzedni sezon zostawił nas z Williamem odkrywającym swoją mroczną stronę i okazującym się Człowiekiem w czerni (Man in Black), Maeve rezygnującą z ucieczki na rzecz odnalezienia córki oraz z Dolores przyjmującą narrację Wyatta i siejącą zniszczenie podczas gali udziałowców. Wszystkie wydarzenia sezonu opierały się na idei labiryntu, który okazał się sposobem uzyskania przez hostów świadomości i wolnej woli.

Westworld, HBO, sezon 2

 

Nowy sezon, podobnie jak jego poprzednik, również ma motyw łączący wszystkie postacie. Twórcy w wywiadach wspominali o sekretnym podtytule, czyli „The Door”. O ile te pięć odcinków nakreśliło mi wizję „drzwi”, to same poszukiwania są tym, co jest tu najważniejsze. Część motywów (jak poszukiwanie córki przez Maeve) zostało już wcześniej zapowiedzianych, część dopiero czeka widzów. Nie braknie starych, jak i nowych, mocno nietypowych sojuszów. Wszystko prowadzi do celu, lecz droga ta nie obędzie się bez osobistych poświęceń.

Powróćmy do początków

Istotnym pytaniem, na które widzowie wcześniej nie mieli szansy poznać odpowiedzi, jest kto, stoi za firmą Delos. Tym razem wraz z postacią Jamesa Delosa dowiemy się więcej o początkach udziału w tworzeniu parku, a także sekretów, jakie on skrywa. Nie bez znaczenia będą znane już postacie Logana i Williama.

William po wcześniejszych wydarzeniach zdawał się szybko przybrać swoje późniejsze wcielenie. Oczywiście finał pierwszego sezonu miał za zadanie ukazać podobieństwo tej samej postaci w dwóch liniach czasowych. Druga seria natomiast pokazuje niezwykłą przemianę, jaką przechodzi ten bohater. Nie spotkamy już naiwnego i uroczego Williama, którego dane nam było poznać na samym początku. Teraz lepiej dowiadujemy się, jak stał się swoją obecną wersją i co się kryje za jego działaniami.

Westworld, HBO, sezon 2

 

Dwie strony barykady

Wraz ze starciem między ludźmi a hostami w niezwykle ciężkiej sytuacji znalazł się Bernard, niesamowicie odgrywany przez Jeffreya Wrighta. Przy buncie ze strony robotów, pracownik parku wie, czym skończyłoby się odkrycie jego „prawdziwej postaci”. Przed nim samym staną również ciężkie wybory pomiędzy dwoma światami, do których przynależy.

Nowe okoliczności pozwolą widzom zobaczyć zapowiadany od dawna ShogunWorld – sposób wprowadzenia tego wątku zapewne może spotkać się z mieszanymi opiniami, jak dla mnie wyszło świetnie i pozwoliło dodatkowo rozwinąć jedną z głównych postaci. Co do wątków przedstawionych w drugim sezonie muszę przyznać, że nie wszystkie wciągnęły mnie z takim samym zaangażowaniem. Podczas gdy przy historiach niektórych postaci siedziałam jak na szpilkach, zdarzały się fragmenty, które nie wywołały mojego większego zainteresowania. Liczę na to, że do końca sezonu jeszcze się to zmieni.

Westworld, HBO, sezon 2

 

Wszystko ma znaczenie

Wzrok zdecydowanie przyciąga nowa warstwa wizualna czołówki. Symbolizm w niej zawarty wydaje się mieć większy cel i wpasowywać się w fabułę drugiego sezonu. Sama zmiana czołówki jest świetnym pomysłem, ale od razu uspokajam: muzycznie jest po staremu.

Co do samej muzyki, to w „Westworld” nie tylko towarzyszy ona wydarzeniom, lecz tworzy podstawę narracji i jest nieodłączną częścią opowieści. Ciężko byłoby sobie wyobrazić jej brak, bo budowane przez nią napięcie wpływa na widza. Jedna z najbardziej urzekających opowieści ostatnich lat nie tylko wygląda cudownie (oglądanie parku w całej krasie nigdy nie przestanie robić na mnie wrażenia), ale także brzmi.

Oglądanie „Westworld” bez masy teorii czyhających z każdego zakamarka internetu było dla mnie czymś nowym i jednocześnie niesamowicie pożądanym. W wyłapaniu serwowanych przez serial szczegółów musiałam polegać na sobie i mam wrażenie, że nie poszło mi najgorzej, a jednocześnie obstawiam, że sporo rzeczy mogło mi umknąć. Tego pewnie dowiem się dopiero za niecałe 2 tygodnie – premiera drugiego sezonu 22 kwietnia.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
10
Muzyka
10
Scenariusz
8
Jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali powraca i robi to w świetnym stylu. Co tym razem okaże się prawdą, kto zwycięży w starciu robotów i ludzi oraz jakie jeszcze tajemnice nas czekają? Zdecydowanie zachęcam do oglądania nowego sezonu i odkrywania dalszej części historii.
Ocena czytelników
8.5

Plusy

  • wizualnie nowa czołówka
  • decyzje castingowe twórców
  • przemiana Williama
  • powrót znanych tematów
  • zgrabne przeskoki między różnymi liniami czasowymi
  • muzyka tworząca narrację
  • sposób wprowadzenia ShogunWorldu
  • solidne podstawy dla wielu teorii dotyczących dalszej części sezonu

Minusy

  • nie wszystkie wątki są równie ciekawe

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Westworld

Futurystyczny park rozrywki o nazwie Westworld jest miejscem, w którym ludzie mogą spełniać swoje grzeszne marzenia i fantazje. Pomagają im w tym tzw. hosty, posiadające …


Aktualności