Recenzja do: Northern Rescue (2019 )
Recenzje

Niektórzy, jak ja, wypierają rzeczywistość, inni walą ją po twarzy. Każdy radzi sobie ze stratą inaczej, ale wszyscy szukamy tego samego. Poczucia normalności; cokolwiek to znaczy, by dojść do ostatniego stadium. Akceptacji tego, co przed nami, czy nam się to podoba, czy nie.

„Northern Rescue” to dramat rodzinny, który można określić jako przykład wyciskacza łez, jak ekranizacje książek Nicholasa Sparksa. Po nagłej śmierci żony, zawodowy ratownik John West, grany przez Williama Baldwina, przeprowadza się wraz z trójką dzieci na prowincję, do rodzinnego miasteczka Turtle Island Bay, gdzie pomaga im siostra zmarłej, Charlie (Kathleen Robertson). Kobieta również mierzy się z różnymi problemami i troskami, jak chociażby potrzebą posiadania rodziny. Na przestrzeni pierwszego sezonu poznajemy bardzo dobrze i szybko wszystkie postacie, ich osobowości i to, jak radzą sobie w trudnych chwilach. Co ważne, główni bohaterowie są rodziną, ale niekiedy zupełnie się od siebie różnią, co sprawia, że historia staje się jeszcze ciekawsza.

Temat przewodni i motor napędzający

Tematem przewodnim serialu jest oczywiście żałoba, której muszą stawić czoła bohaterowie. Dlatego ta produkcja może być szczególnie dobrą propozycją dla osób, które są w podobnej sytuacji i starają się poradzić ze stratą bliskiej osoby. Nie musi się to odnosić jedynie do śmierci czy rodzinnej tragedii, lecz również do odejścia partnera, towarzysza czy przyjaciela. To niełatwy temat i każdy wie, że potrzeba czasu, ale zdarza się, że wybieramy do obejrzenia tytuły, które są w jakimś stopniu bliskie naszemu sercu. Można w tym wypadku mówić o czymś w rodzaju filmoterapii. Znalezienie filmów lub seriali, gdzie bohaterowie przeżywają coś podobnego, daje nam możliwość utożsamienia się i obserwacji, dzięki czemu nie czujemy się osamotnieni. 

northern, rescue, poster

Wychodzimy od tragedii rodzinnej, czyli śmierci żony i matki, oraz dowiadujemy się o przeprowadzce rodziny, z której wiążą się różne problemy w kwestii zamieszkania w zupełnie innym mieście. Jest to ciekawy temat wyjściowy i z pewnością mocny początek, jednakże motorem napędzającym akcję jest tajemnica. Cały czas obserwujemy rodzinę, która próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji i nowym miejscu, i choć utrata ukochanej osoby jest już poważną sprawą, to jednak za tym kryje się coś więcej. Wraz ze śmiercią osoby, nie umierają wszystkie jej sekrety. Przez wszystkie odcinki możemy domniemywać jakąś zdradę małżeńską, o czym też dowiadujemy się przez Maddie, ale tajemnica jest głębsza, niż nam się wydaje, dlatego zakończenie okazuje się niezwykle intrygujące. Z jednej strony wydaje się przewidywalne, a z drugiej czułam zaskoczenie na skutek z obrotu spraw, a taki niezamknięty finał zostawia widza z nutą ekscytacji i sugeruje, że twórcy będą szykować kolejny sezon.

Rodzina nie zawsze jest podobna

W „Northern Rescue” każda postać jest na swój sposób wyjątkowa i widać, że casting został przemyślany, ponieważ aktorzy są w swoich kreacjach bardzo wiarygodni i sprawiają wrażenie, że są nieoderwalni od swoich ról. Dzięki temu widz ma możliwość utożsamienia się z którymś z bohaterów i polubienia rodziny, która nie jest idealna, zresztą jak każda.  

northern, rescue, cast

John West (William Baldwin) jest głową rodziny i przykładem mężczyzny, który niezwykle kochał swoją żonę, a teraz został sam z trójką dzieci i musi odnaleźć się w nowej roli, jako ojciec i matka w jednej osobie. Dodatkowo jest ratownikiem, co już sugeruje, że to dobry człowiek, dla którego los niestety nie był tak łaskawy. Ciężko go nie lubić i nie współczuć mu w sytuacji, w której się znalazł. Charlie (Kathleen Robertson) to szwagierka Johna. Z początku wydaje się kochaną, optymistyczną, ale zwyczajną osobą, prowadzącą kawiarnię. Jednak z czasem widzimy kobietę z dużym bagażem doświadczeń, związanych z chęcią założenia rodziny. Natomiast jeśli chodzi o dzieci, to cała trójka jest od siebie różna nie tylko wizualnie, ale też w stylu bycia. Taylor (Taylor Thorne) jest najmłodsza z rodzeństwa. To ładna, inteligentna i grzeczna dziewczynka, której bardzo brakuje mamy, a dodatkowo nie czuje się komfortowo w nowej klasie. Scout (Spencer MacPherson) jest nieco starszy i próbuje zaimponować ojcu, uczęszczając na treningi. Przeżywa pierwsze zakochania, zauroczenia i jest w tym wiarygodny, wygląda jak każdy dorastający chłopak, który jednocześnie potrafi być silny i wspierać siostry – choć z drugiej strony zmiana szkoły, gdzie nie wszyscy znają jego sytuację, nie ułatwia sprawy.

Ostatnia osoba, o której chciałabym wspomnieć, najbardziej wyróżnia się z grona głównych bohaterów. Wszyscy są na swój sposób wyjątkowi i dobrze grają, ale to Maddie (Amalia Williamson) „kradnie całe show”. To zbuntowana nastolatka, w której głowie kłębi się wiele myśli. Z pozoru to nieokiełznana młoda kobieta, ale jak się też później dowiadujemy, jest bardzo wrażliwa i jej zachowanie wynika z poznania jednej z tajemnic matki, z którą nie wie, co zrobić, ponieważ wyjawienie mogłoby zranić bliską jej osobę. Co jednak najważniejsze, Maddie jest intrygująca i swoim sposobem bycia przyciąga uwagę. Momentami wydawała się przypominać Ronnie z filmu „The Last Song” czy Maeve w innym, nowym serialu Netflixa, „Sex Education”.

northern, rescue, cast, young

Gdzie te piękne krajobrazy?

Szkoda, że nie wykorzystano potencjału pięknych plenerów. Zdjęcia w serialu są bardzo zwyczajne, a przecież bohaterowie przenoszą się z dużego miasta do Turtle Island Bay, które jest zupełnie nową rzeczywistością. Dlatego można było bardziej zaakcentować różnicę związaną ze zmianą miejsca zamieszkania, które ma dla bohaterów stanowić ucieczkę oraz pomóc w uporaniu się ze stratą i dać szansę nowego początku. A z pewnością ukazanie malowniczych widoków, z naciskiem na spokojniejszy rejon, mogłoby przyczynić się do lepszego odbioru „Northern Rescue”, tak jak muzyka. Z początku słychać, że twórcy przyłożyli się do wyboru odpowiednich utworów do soundtracku, by przybliżyć nam tragedię bohaterów i skłonić nas do łez. Jednak później piosenki są raczej pospolite i nie potrafię przywołać żadnej, która utkwiłaby mi na dłużej w pamięci.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
6
Muzyka
6
Scenariusz
7
„Northern Rescue” to dramat opowiadający o rodzinie, która próbuje uporać się ze śmiercią bliskiej osoby. Jednak prócz towarzyszącej im żałoby nie są im obce inne tajemnice i troski związane z pracą, szkołą czy pragnieniem lepszego życia.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • kreacja Maddie
  • ciekawi bohaterowie
  • intrygująca fabuła
  • możliwość utożsamienia się

Minusy

  • niewykorzystany potencjał plenerów
  • soundtrack
  • momentami przewidywalny

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Northern Rescue

John West po śmierci żony przenosi się z trójką dzieci do małego miasteczka, gdzie mają rozpocząć nowe życie i wspierać się po stracie członka rodziny. Poza zmaganiem …