Recenzja do: Sunnyside (2019 )
Recenzje

Serial „Sunnyside” miał być kolejnym komediowym hitem telewizji NBC, słynącej z najbardziej kasowych sitcomów. Jak z tą presją poradzili sobie twórcy?

Produkcja, reżyseria, scenariusz, główna rola i frytki z ketchupem. 

Sunnyside, NBC

Za wszystkie aspekty produkcji współodpowiedzialny jest Kal Penn, co niestety nie wyszło produkcji na dobre. Czasem tak jest, że jeśli ktoś chce angażowaćsię we wszystko, nie angażuje się tak naprawdę w nic. Dialogi są bardzo słabo i chaotycznie napisane- przeskakujemy ze zwykłej rozmowy do słabego żartu, który ową konwersację kończy. Po obejrzeniu pierwszego odcinka nie wiem właściwie, co autor miał na myśli. Nie ma tu ani dobrego wykorzystania ciekawego i aktualnego tematu, ani humoru. Główny bohater, Garrett Modi, był do niedawna radnym miasta Queens, ale bardziej niż na ludziach, którym miał pomóc i swoich oddanych wyborcach, skupiał się na swojej karierze. Niespodziewanie jeden nieprzemyślany wybryk sprawia, że zostaje aresztowany i pozbawiony posady. Zmuszony jest do zamieszkania u siostry i zaczęcia nowej, niezbyt ciekawej pracy. Jest on w mojej opinii osobą bardzo nieprzyjemną i wręcz pretensjonalną, widzącą problem tylko po stronie innych. Penn w tej roli wygląda, jakby chciał, a nie mógł. Może męczyła go ilość zadań na planie? 


Festiwal nieciekawych bohaterów 

Pewnego dnia Garrett spotyka grupę osób, którzy proszą go o naukę do testu, mającego zapewnić im amerykańskie obywatelstwo. Nasz główny bohater zauważa w tym okazję do odkupienia swoich win jako radny i zarobienia niezłych pieniędzy. Postanawia prowadzić dla nich zajęcia, ucząc ich amerykańskich przepisów i historii. I tu zaczynają się schody. Brody, co do którego miałam największe oczekiwania, okazuje się być stereotypowym cwaniakiem, który słabym humorem próbuje nadrobić braki umysłowe. Bliźniąt Mei Lin i Jun Ho nie polubiłam od samego początku. Są rozpieszczeni, niepotrzebnie wyniośli i skupieni tylko na sobie. Troszkę polubiłam jedynie Giseldę, czyli kobietę, która żadnej pracy się nie boi. Moje dwa momenty uśmiechu spowodowane były głównie właśnie nią i jej wieloma źródłami przychodu. Gra aktorska też niestety jest na bardzo niskim poziomie, a aktorzy sprawiają wrażenie, jakby chcieli już skończyć przygodę z tym serialem i wywołują podobne uczucia u widza. 

Sunnyside, NBC


Ukryjmy braki pod renomą stacji, może się nie zorientują. 

Seria reklamowała się sloganami „Od stacji odpowiedzialnej za: The Office, Parks and Recreation, Brooklyn Nine-Nine, Superstore i The Good Place!”,co pozwalało mieć wobec „Sunnyside” bardzo duże oczekiwania. Jak wiadomo, upadek z wysoka boli najbardziej i tak było też w tym przypadku. Serial w żadnym stopniu nie przypomina wyżej wymienionych produkcji. Przede wszystkim jest w ogóle nieśmieszny. Chciałabym napisać, że jest to typowy serial „do kotleta”, ale nawet tego nie mogę zrobić, bo owy posiłek jest w tej sytuacji ciekawszy. Bohaterowie są szarzy i nieciekawi, dialogi leżą i płaczą. Jeśli to miał być najlepszy serial komediowy tego roku, to oferta amerykańska chyba się pomału wyczerpuje. Dawno nie oglądałam tak mało angażującego serialu. W żadnym stopniu nie interesuje mnie, co dalej stanie się z bohaterami i w jakim kierunku potoczy się akcja. 

Panie Trump, gdzie się pan podział? 

Twórcy serialu nie chcieli w żaden sposób nawiązywać do obecnej polityki, co miało wyjść produkcji na dobre. Według mnie wywołało to wręczprzeciwny efekt odzamierzonego. W „Sunnyside” mówi się przecież głównie o losach imigrantów, którzy w ostatnim czasie są głównym przedmiotem wewnątrzrządowych sporów. Absurdalnym jest więc prowadzenie fabuły nawet bez wspomnienia o tym, jakie wydarzenia i słowa polityków wpłynęły na podjęcie przez serial takowego tematu. Jako Amerykanka czułabym się conajmniej zniesmaczona. 

Serial nie jest obecnie dostępny w Polsce.

Gra aktorska
3
Zdjęcia
4
Muzyka
5
Scenariusz
3
"Sunnyside" nie dorasta do pięt innym serialom komediowym od NBC. Uratować mogłaby go jedynie zmiana podejścia do tematu imigrantów i ponowne obsadzenie większości bohaterów.
Ocena czytelników
3

Plusy

  • Postać Giseldy
  • Wstępny pomysł

Minusy

  • Bardzo słaba gra aktorska
  • Fatalne dialogi
  • Brak humoru
  • Szarzy, nijacy bohaterowie

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Sunnyside

Były radny Nowego Jorku, Garrett Shah, postanawia zacząć pomagać imigrantom, którzy często znajdują się w dosyć nieciekawej sytuacji.