Recenzja do: Elite (2018 )
Recenzje

Pierwszy sezon „Elité” okazał się miłym zaskoczeniem dla sporej części serialomaniaków, a sam tytuł odniósł nieoczekiwanie sukces artystyczny oraz komercyjny. Włodarze Netflixa zdając sobie sprawę z potencjału swojej nowej hiszpańskiej produkcji, nie czekali długo i szybko ogłosili, że serial doczeka się drugiego, a następnie trzeciego sezonu. Jak prezentują się dalsze losy uczniów Las Encinas? Czy prawda o morderstwie Mariny wyszła na jaw? Zobaczcie sami!

Nowy rok szkolny czas zacząć

Finałowy odcinek premierowej serii skończył się w momencie, kiedy policja zdecydowała, że za zabójstwo Mariny odpowiedzialny jest Nano. Guzman i Lu wrócili do siebie, a Ander i Omar postanowili spotykać się w tajemnicy przed ojcem tego drugiego.

Drugi sezon zaczyna się dwa miesiące później, czyli jego akcja ma miejsce dokładnie po przerwie wakacyjnej. Guzman nadal nie może pogodzić się ze śmiercią swojej siostry i stara się uśmierzyć swój ból, poprzez zażywanie różnych używek, przed którymi jeszcze nie tak dawno ostrzegał Marine. W życiu Lu natomiast pojawia się jej przyrodni brat Valentino, który za wszelką cenę stara się zwrócić uwagę starszej siostry. Ander i Omar dalej się ukrywają, co zaczyna stawiać słuszność ich związku pod wielkim znakiem zapytania. W tym samym czasie Samuel ciężko pracuje, aby zdobyć niebotyczną sumę pieniędzy, która pozwoliłaby mu wyciągnąć Nano z aresztu. Jak sami widzicie, zeszłoroczne wydarzenia zostawiły ogromne piętno na uczniach Las Encinas, a to dopiero początek…

Nowy sezon, stare zasady

Struktura serialu nadal pozostaje retrospekcyjna i wydarzenia, które możemy zobaczyć w produkcji już się wydarzyły, a dowiadujemy się o ich przebiegu od przesłuchiwanej młodzieży. Twórcy produkcji nie zapomnieli także o motywie kryminalnym, który sprytnie buduje napięcie oraz podsyca naszą ciekawość. Ukazanie wydarzeń i momentów z życia naszych bohaterów z różnych perspektyw sprawia, że serial się nie dłuży, a narracja produkcji zwraca naszą uwagę na przewrotność życia i stara się uświadomić nam, że nawet najmniejsza decyzja w naszym życiu może je zmienić nie do poznania. Podsumowując, sposób prowadzenia historii nie uległ znaczącej zmianie względem pierwszego sezonu i osobiście uważam to za wielki plus, ponieważ twórcy wiedzą, co robią i zdają sobie sprawę z tego, jaki efekt chcą osiągnąć. Osoby odpowiedzialne za trzeci sezon „13 Reasons Why” mogłyby sporo się nauczyć od twórców „Elité”.

Ander, Omar, Elite, LGBT, Netflix, Season 2, Review

Las Encinas i jej uczniowie

Jeśli polubiliście bohaterów „Elité” rok temu, to teraz pokochacie ich równie mocno. Scenarzyści wykonali swoją pracę niemalże idealnie, a zmiany, które zaszły w uczniach Las Encinas, są naturalne i można w nie uwierzyć, m.in. załamanie Guzmana, czy problemy Andera i Omara wypadają naturalnie i nie są przerysowane. Szczególnie cieszy mnie fakt, że twórcy produkcji nadal kładą szczególny wydźwięk na tematy społeczne, a robią to zestawiając ze sobą dwie zupełnie różne rzeczywistości, świat biednych i bogatych, a co ciekawe motyw ten w tym sezonie został niebanalnie zaprezentowany przez jedną z nowych bohaterek oraz jej postawę życiową. Jeżeli mowa już o bohaterach, to warto wspomnieć o tym, że obsada „Elité” wciąż wypada dobrze, a odtwórcy głównych ról wyciskają maksimum ze swoich postaci.

New Students, Elite, Cast, Netflix, Season 2, Review, Recenzja, Szkoła dla Elity

Powtórka z rozrywki

Jeśli porównamy pierwszy sezon „Elité” do pysznej przystawki, to śmiało możemy uznać, że kontynuacja serialu jest tą samą pyszną przystawką, ale podaną na bogato — w lepszym opakowaniu i przyprawioną egzotycznymi przyprawami. Wszystkie elementy, które sprawiły, że serial odniósł popularność, są obecne w kontynuacji, z tym że jest ich więcej i widać, że włodarze platformy nie oszczędzali i postawili przede wszystkim na przepych, który widać m.in. spoglądając na scenografię, słuchając soundtracku, czy podziwiając piękne kolorowe kadry, które po prostu zachwycają.

Jednakże „Elité” wciąż pozostaje serialem dobrym i nie zrywa z nadaną przez wielu etykietą guilty pleasure, a minusy, które były widoczne wcześniej, są nadal obecne m.in. powtarzalność niektórych motywów nadal złości, aczkolwiek fakt ten nie przeszkadza w całościowym odbiorze produkcji i tak naprawdę nie jest to mankament, który mogłyby odebrać wam przyjemność z oglądania. Osobiście nie mogę doczekać się trzeciego sezonu, który został już oficjalnie potwierdzony!

Serial można obejrzeć na platformie Netflix!

Gra aktorska
7
Zdjęcia
8
Muzyka
8
Scenariusz
7
„Elité” wciąż pozostaje serialem dobrym i nie zrywa z nadaną przez wielu etykietą guilty pleasure, aczkolwiek nie jest to mankament, który byłby wstanie odebrać wam przyjemność z oglądania. Jeśli polubiliście pierwszy sezon serialu, to drugi tym bardziej wam się spodoba!
Ocena czytelników
8

Plusy

  • naturalna ewolucja postaci względem poprzedniego sezonu
  • dobrze poprowadzony wątek kryminalny
  • wydźwięk socjalno-społeczny
  • sposób prowadzenia narracji
  • aspekty audiowizualne
  • polifonia

Minusy

  • powtarzalność wcześniej użytych motywów

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Recenzje