Recenzja do: Mighty Little Bheem (2019 )
Recenzje

12 kwietnia premierę miała pierwsza indyjska animacja dla najmłodszych od Netflixa. „Mighty Little Bheem” przenosi nas na farmę w Indiach, gdzie razem z maleńkim dzieckiem wybierzemy się na ponad 20 krótkich – bo ledwie pięciominutowych – przygód. Czy będą to przygody ciekawe i warte uwagi?

Początki bohatera

Little Bheem jest niemowlęcą wersją Chhota Bheema – głównego i zarazem tytułówego bohatera jednej z najpopularniejszych indyjskich animacji, która swoją premierę miała już w 2008 roku na kanale Pogo TV. Tak jak i jego 9-letnia wersja, Little Bheem obdarzony jest ponadprzeciętną siłą, jednak jako mały berbeć, zamiast ratować swoją wioskę, przeżywa coraz to ciekawsze przygody. A to walcząc z lwem, który widzi w nim posiłek, a to niejednokrotnie musząc poradzić sobie ze starszym od siebie kolegą. Tarapatom, w jakie może popaść, nie ma końca, ale nic też go nie powstrzyma przed osiągnięciem celów, jakie jego niemowlęcy umysł sobie ustali.

mighty little bheem, serialomaniak, recenzja

To, co spodobało mi się już na samym początku, to otwartość z jaką „Mighty Little Bheem” pokazuje, skąd pochodzi. Już od pierwszych sekund nie mamy wątpliwości, że akcja dzieje się w Indiach, gdyż zarówno Bheem, jak i jego mama noszą bindi. W delikatny sposób bajka ta przedstawia dzieciom inną kulturę, co jest sporym plusem, mimo iż ogólnie serial nie niesie za sobą większego przesłania. Jest to bardzo lekka produkcja dla najmłodszych, głównie dzieci w wieku przed przedszkolnym i przedszkolnym. Krótkie i wypełnione akcją odcinki powinny być w stanie zająć uwagę malucha, jednak nieco starsze dzieci oraz dorośli szybko mogą się znudzić. Nie do nich jednak jest ten serial kierowany, za to jego grupa docelowa powinna być zadowolona.

Kolorowa gromada

Poza Bheemem, jego mamą i starszym kolegą, w „Mighty Little Bheem” dużą rolę odgrywają także zwierzęta. Nie ma bez nich odcinka i dobrze, bo ich uroczy wygląd i zachowanie tym bardziej mogą przyciągać dzieci przed ekran. Najwięcej humoru związanego jest właśnie z nimi i ich zachowaniami, bo na tym głównie opierają się żarty tego serialu. Ponieważ w bajce nie pada ani jedno słowo, twórcy musieli poradzić sobie inaczej i według mnie wyszło im to bardzo dobrze. Choć sama nie mogę powiedzieć, bym wybuchała na odcinkach śmiechem, to jestem w stanie wyobrazić sobie najmłodszych widzów zachwyconych przygodami Bheema i jego przyjaciół.

mighty little bheem, serialomaniak, recenzja

Przygody malucha opatrzone są wesołą muzyką i śliczną animacją. Każdy bohater i każdy zwierzak, nawet ten groźniejszy, mają w sobie wiele uroku i sprawiają, że na ekran miło się patrzy. Ekspresja postaci nie pozostawia wątpliwości co do ich uczuć, jednocześnie nie przesadzając, a intro każdego odcinka jest na szczęście na tyle krótkie, by nie zanudzić dzieci powtarzalnością. Wszystko to razem z fabułą serialu sprawia, że „Mighty Little Bheem” jest produkcją odpowiednią do odpalenia najmłodszym z nadzieją, że zajmie ich na chwilę, nie wyrządzając im żadnej krzywdy.

Serial dostępny na platformie netflix

Gra aktorska
10
Zdjęcia
10
Muzyka
10
Scenariusz
6
Czego „Mighty Little Bheem” brakuje w opowiadanej historii, nadrabia cieszącą oko animacją i ogólnymi walorami rozrywkowymi. Choć nie uczy, to też nie szkodzi dzieciom, jest bardzo pozytywną bajką mającą na celu zabawić je choć na chwilę, do tego delikatnie prezentując im wgląd w inną kulturę.
Ocena czytelników
7

Plusy

  • dużo akcji
  • bohaterowie
  • śliczna animacja

Minusy

  • brak morałów w historiach

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Mighty Little Bheem

Animacja dla dzieci na podstawie hinduskiej mitologii. Mały Bheem to popularna postać w Indyjskich produkcjach i to właśnie jego przygody zostaną przedstawione …