Recenzja do: Mrs. Fletcher (2019 )
Recenzje

Czy dedykowanie produkcji pełnoletniej widowni to przepis na sukces? Czy raczej skuteczny sposób, że niektórych widzów skutecznie odstraszyć? Odpowiedzi na to pytanie poznacie po zopoznaniu się z poniższą recenzją.

Syndrom pustego gniazda 

Grana przez Kathryn Hahn, tytułowa pani Fletcher to samotna matka, której syn właśnie wyprowadza się z domu, żeby uczyć się na uniwersytecie. Kobieta wyraźnie nie radzi sobie z tą perspektywą, a obojętne podejście Brendana wcale jej nie pomaga. Chłopak chyba nie bardzo zdaje sobie sprawę, jak poważną zmianą w życiu jego i matki jest rozpoczęcie studiów. Zamiast spędzić ostatni wieczór w domu, wychodzi na imprezę ze znajomymi. Pani Fletcher w tym czasie udaje się do przyjaciółki, w nadziei, że ta pomoże jej uporać się z zaistniałą sytuacją. Ona jednak jest w stanie polecić tylko ciepłą kąpiel i cierpliwość. Sugeruje jej także, żeby spojrzała na wyprowadzkę syna z dobrej strony i zauważyła w tym szansę na rozpoczęcie całkiem innego życia.

Chętnie dałabym mu w twarz      

Brendan jest naprawdę okropną postacią. Nie szanuje matki, rówieśników, a zwłaszcza dziewczyn w swoim otoczeniu. Już w pierwszym odcinku dowiadujemy się, że w szkole był typem duszy towarzystwa, ale też prześladowcy, nie jest także fanem stałych związków. Najbardziej chyba zabolało mnie to, jak bardzo nastolatek nie docenia tego, co robi dla niego paniFletcher. Widać, że kobieta włożyła całe serce w jego wychowanie podczas nieobecności średnio zainteresowanego ojca chłopaka.

Jeśli chodzi o bezpośrednią sytuację z przeprowadzką, Brendan nie dał od siebie nic, pozwalając, żeby to matka zajęła się pakowaniem rzeczy i wręcz przeciąganiem ich przez parking do samochodu. Podczas wspólnej podróży na kampuspaniFletcher próbuje zagadać syna, przywołując ich wspólne wycieczki z dzieciństwa, daje mu też krótką lekcję odnośnie tego, że powinien szanować kobiety. Chłopak puszcza jednak to wszystko mimo uszu, wyraźnie nie podzielając jej sentymentu ani nie chcąc słuchać ważnych rad. Mówiąc krótko, jest to po prostu koszmarnie irytująca postać, przez którą miałam ochotę wyłączyć ten odcinek. Finałowa scena z jego udziałem daje jednak niewielką nadzieję na zmianę i jestem ciekawa, w jaką stronę rozwiną się jego relacje z matką i innymi osobami z akademika.

„Trochę jak »Leftovers«, ale z większą ilością pornografii”

Taką opinię na temat pilota serialu wydał jeden z recenzentów i przyznam szczerze, że w pewnym sensie mogę się z nią zgodzić, boseriale wydają się poruszać bardzo zbliżonetematy, a niektórzy bohaterowie wykazują również podobne postawy. Jednak „Mrs Fletcher” poświęca znacznie więcej czasu tematom współżycia, a ściślej mówiąc – seksualności bohaterów oraz zwyczajnej pornografii. Odcinek zaczyna się sceną, w której jeden z podopiecznych bohaterki ogląda film erotyczny.W trakcie odcinka także sama pani Fletcherzdaje się wykazywać zwiększone zainteresowanie tym zagadnieniem. Tajemnicą nie jest również, że w życiu intymnym Brendana nie ma nudy.

Mimo że nie były to wątki przewodnie, to wielu osobom mogą one bardzo przeszkadzać, bo w pewnych momentach były co najmniej niepotrzebne. Serial kierowany jest do osób pełnoletnich, ale skończenie 18 lat nie jest raczej jednoznaczne z chęcią oglądania serialu z tak dużym nacechowaniem erotycznym.

Mamuśka, którą chciałbym przelecieć 


Przyjaciółka głównej bohaterki określa ją mianem MILF, niejednoznacznie zachęcając do cieszenia się wolnością, zamiast zamartwiania się wyjazdem syna. Pani Fletcher początkowo jest bardzo niezadowolona z narzucania jej takiego podejścia, z czasem jednak zaczyna zauważać w tym prawdziwą okazję do otwarcia nowego rozdziału w swoim życiu. Nie jestem do końca pewna, w jakim kierunku scenarzyści mają zamiar poprowadzić akcję serialu; zakończenie odcinka wskazało nam jednak na to, że nowy pomysł na siebie upani Fletcher będzie bezpośrednio związany z seksualnością. Produkcja nie wymaga dużego nakładu pracy i nie jest raczej ambitnym tworem, ale ogląda się jcałkiem przyjemnie. Muzyka, zabawne sytuacje i ładne ujęcia mogą spodobać się wielu widzom i zachęcić ich do dalszego oglądania serialu. Aktorzy wydają się świetnie odnajdywać w swoich rolach, co dodaje „Mrs Fletcher” naturalności.

 
Nowe odcinki serialu pojawiają się co tydzień na platformie HBO GO.

 

Gra aktorska
9
Zdjęcia
7
Muzyka
6
Scenariusz
5
„Mrs Fletcher” to przyjemny, nieangażujący serial poruszający jeden ze stale aktualnych tematów. Zostawiłby on po sobie zdecydowanie lepsze wrażenie, gdyby nie stale widoczny erotyzm.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • postać głównej bohaterki 
  • lekki, przyjemny klimat
  • gra aktorska 

Minusy

  • zbyt wiele erotyzmu 
  • zachowania Brendana
  • niewymagająca fabuła

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Mrs. Fletcher

Eve Fletcher jest rozwódką oraz dyrektorką pewnego centrum. Kiedy jej syn, Brendan, wyjeżdża na studia, kobieta dochodzi do wniosku, że syndrom pustego gniazda …


Aktualności