2
Recenzja do: Just Roll with It (2019 )
Recenzje

,,Hannah Montana”, ,,Violetta”, ,,The Suite Life of Zack and Cody” – to tylko kilka tytułów, dzięki którym Disney Channel stał się najbardziej atrakcyjnym kanałem telewizyjnym dla widzów młodego pokolenia i ich opiekunów. ,,Just Roll with It” to nowa propozycja od tej stacji, która miała zaskoczyć widzów nietypową formą i ciekawym scenariuszem. Czy udało się zrealizować te plany?

,,Just Roll with It”

Tytuł serialu w wolnym tłumaczeniu możemy przełożyć na frazę ,,Poradź sobie z tym!”. Zdanie bezpośrednio odnosi się do formy produkcji. Polega ona na tym, że fabuła toczy się według wcześniej napisanego scenariusza do chwili, w której widzowie i aktorzy usłyszą charakterystyczny dźwięk. Oznacza on, że o dalszych losach sceny decyduje publiczność, która głosuje na jedną z trzech możliwych opcji. Następnie aktorzy muszą poradzić sobie z wolą widzów i starać się improwizować. Taka interaktywność serialu to całkowita innowacja, nie tylko dla kanału Disney Channel, ale także dla ogółu telewizyjnego światka.

just roll

O krok dalej w takich zabiegach poszły jedynie platformy streamingowe, które umożliwiają tę samą interakcję, ale z każdym widzem oglądającym produkcję, nie tylko z żywą publicznością. Na razie Netflix ogranicza się jedynie do produkcji filmów w tym formacie. W 2018 pojawił się film ,,Black Mirror: Bandersnatch”, a jego niezwykły sukces zaowocował tym, że właściciele platformy zapowiedzieli stworzenie kolejnych tego typu produkcji.

 

Czy rodzinka sobie poradziła?

Bohaterowie serialu to rodzina Blatt: radiowiec Byron (Tobie Windham) oraz jego żona Rachel (Suzi Barret). Razem wychowują Owena (Ramon Reed), syna mężczyzny z poprzedniego związku, a także Blair (Kaylin Hayman), która jest córką Rachel. Choć dzieciaki wydają się niespecjalnie dogadywać, a między małżonkami nie widać płomiennego uczucia, to ich życie można określić jako spokojne i sielankowe.

just roll with it

Wybór mało znanych, niedoświadczonych aktorów zupełnie nie zaskakuje. Stacja zwykle wybiera do głównych ról nieznane dotąd twarze, dla których Disney Channel jest początkiem świetlanej kariery. Myślę jednak, że w przypadku ,,Just Roll with It” wybór niedoświadczonych artystów to ogromny błąd. Brak obycia z kamerą jest po prostu dostrzegalny. O ile w sytuacji gry według scenariusza każdy wciela się w swoją rolę najlepiej jak potrafi, o tyle w scenach improwizowanych widać czarno na białym, że sobie nie radzą. Aktorzy śmieją się lub milczą przez długi czas, zastanawiając się co zrobić. Oczywiście stanowi to doskonały dowód na to, że są zakłopotani i faktycznie nie wiedzieli wcześniej, że będą musieli zrobić właśnie te rzeczy. Nie zmienia to jednak faktu, że skoro twórcy zdecydowali się na tak zrealizowaną produkcję, to musieli liczyć się z tym, że widz – zarówno młody, jak i starszy – będzie wymagał dobrej improwizacji. Spośród czwórki głównych bohaterów w tych elementach najlepiej poradził sobie Ramon Reed. Podczas niespodziewanych scen starał się zachować aurę humoru i sypać czasem lepszymi, a czasem gorszymi żartami. Nie da się jednak ukryć, że bycie najlepszym z najgorszych nie jest komplementem, który każdy pragnie otrzymać.

 

Czy twórcy sobie poradzili?

Twórcami serialu jest Trevor Moore i Adam Small. Moore jak na 39-latka ma na swoim koncie sporo artystycznych doświadczeń. Był komikiem, aktorem telewizyjnym, muzykiem, producentem. W żadnym z tych pól zawodowych nie odniósł jednak znaczącego sukcesu, więc postanowił zająć się pisaniem scenariuszy. Wydawać by się mogło, że skoro dla mężczyzny to kolejne, nowe wyzwanie, to jego partner – Small, z pewnością posiada większe doświadczenie i wprowadzi go w świat seriali familijnych. Nic bardziej mylnego. Adam Small jest kompozytorem muzyki filmowej, specjalizującym się w jazzie. Jak zatem możliwe, aby tych dwoje mogło stworzyć dobrą produkcję skierowaną do młodszych widzów?

just-roll

Seriale familijne bazują na utartych schematach. Niektóre odcinki są istnymi kalkami epizodów innych produkcji. Klucz do sukcesu polega na tym, aby te znajome sceny w każdym serialu były zabawne na nieco inny sposób. Młody widz nie jest wymagający. W zależności od wieku dostrzega mniej lub bardziej sens przedstawianych scen. Jest to jednak serial familijny, więc twórcy musieli założyć, że dzieci będą oglądać go razem z rodzicami.

Oglądając ,,Just Roll with It” miałam nieodparte wrażenie, że ktoś o tym zapomniał. Jedzenie obrzydliwych kanapek, lub bycie ubrudzonym ptasimi odchodami przestało być zabawne co najmniej dekadę temu.

Po raz drugi wydaje się, że serial stracił na braku doświadczenia ze strony artystów, tym razem piszących scenariusz.

 

Czy Disney Channel sobie z tym poradził?

Trudno powiedzieć, że nowa produkcja ,,Disney Channel” jest majstersztykiem. Posiada zdecydowanie więcej wad niż zalet, ale fakt, iż stacja idzie w kierunku interaktywności, jest ogromnym pozytywem. Początki bywają trudne, a skoro ,,Just Roll with It” jest serialem eksperymentalnym, to mam nadzieję, że pomimo efektu końcowego nie zrażą się i stworzą inne, lepsze seriale oparte na takiej konwencji. Kontrola to coś, czego większość ludzi pragnie, a kontrola swojego ulubionego serialu – to jest dopiero coś.

Serial z pewnością będzie atrakcyjny dla młodych widzów, więc być może jego oglądalność nie będzie dramatycznie niska. Nie przyciągnie za to dorosłych, którzy po dniu spędzonym w pracy nie będą mieli ochoty marnować wolnego czasu na płytki i słaby humor.

Gra aktorska
3
Zdjęcia
8
Muzyka
6
Scenariusz
2
,,Just Roll with It" ma szansę spodobać się młodszej publiczności, ale kompletnie nie sprawdzi się jako serial familijny. Interaktywność, która została zastosowana w produkcji jest interesująca, ale mogłaby być fenomenalna, gdyby nie scenariusz.
Ocena czytelników
5

Plusy

  • ciekawa forma - interaktywność

Minusy

  • scenariusz
  • gra aktorska

Komentarze

(2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Nika Snape
    Nika Snape
    @NikaSnape

    Nie tylko W Black Mirror: Bandersnatch jest możliwość decydowania o tym co dalej się stanie z bohaterami. Na Netflixie jest więcej takich produkcji. Jeszcze przed pojawieniem się Bandersnatch były bajki gdzie można było wybierać fabułę np. Kot w butach, a już jakiś czas temu pojawił się serial przyrodniczy You vs. Wild.

    • Aga Halman
      Aga Halman
      @halmanaga

      @NikaSnape: Pisząc filmy, miałam na myśli również te animowane. O Bandersnatch było głośno dlatego wymieniłam go z tytułu :)