Recenzja do: Immortals (2019 )
Recenzje

Na platformie Netflix pojawił się nowiutki, turecki serial. Czy wyróżni się on wśród, kiedyś tak licznych, produkcji o wampirach? Możliwe, ale niekoniecznie pozytywnie.

„Immortals” czy inaczej „Yasamayanlar” to historia pałającej żądzą zemsty wampirzycy o imieniu Mia (Elcin Sangu). Pragnie odnaleźć wampira, który ją przemienił, by go uśmiercić i ponownie stać się człowiekiem. Ze swojego ludzkiego życia pamięta jedynie, że był to najprawdopodobniej Dmitry (Kerem Bursin), przywódca krwiopijców, który poszukuje artefaktu dającego nieśmiertelność.

Zbyt zwyczajny

Temat wyjściowy serialu jest nawet ciekawy, choć pospolity. Ktoś chce kogoś zabić w zemście i to ma napędzać całą akcję. Niestety w tym przypadku to jest trochę za mało. Brakowało mi pogłębionej problematyki i psychologii postaci. Gdyby było więcej wątków, które składałyby się na całość, to z pewnością z większą ciekawością obserwowałoby się losy bohaterów. Za to jednak dostajemy prostą fabułę, w której nie otrzymujemy zbyt dużo zaskoczeń. Twórcy podają nam na tacy ładne flashbacki, które naprowadzają nas na to, co stanie się później. Trzeba jednak przyznać, że zakończenie może wywołać u nas szok, ale ciężko powiedzieć, żeby to był atut tego serialu, ponieważ wielu widzów może doświadczyć zawodu związanego ze śmiercią jednego z bohaterów.

immortals, he, she

„True Blood” to to nie jest

Zabierając się za oglądanie „Immortals” spodziewałam się czegoś lepszego, tym bardziej że tym razem mamy tu do czynienia z turecką, a nie amerykańską produkcją. Jak wiemy, powstało bardzo wiele seriali o wampirach, z których można przywołać chociażby „True Blood” czy „The Vampire Diaries”, ale takich jest oczywiście jeszcze więcej ze względu na niegdysiejszy ich wysyp spowodowany dużą popularnością tematu. Ciężko jest przebić te kultowe i kochane przez młodzież produkcje, a tureccy twórcy ewidentnie temu nie podołali. Fabuła wlecze się bardzo powoli, aż ma się ochotę przewijać odcinki, albo w ogóle zrezygnować z oglądania. Bohaterowie są bardzo zwyczajni i mało ciekawi. Nie fascynują nas i nie skupiają na sobie specjalnej uwagi, dla mnie przy seansie byli wręcz obojętni, prócz tego, że miło było popatrzeć na przystojnego głównego bohatera.

Czy znajdą się zalety?

To, co można jednak zaliczyć do pozytywnych elementów tego serialu, to z pewnością efekty wizualne ze światłem. W wielu scenach mamy przenikające się kolory czerwieni/różu i błękitu, co pięknie ze sobą współgra. Tworzy ładny klimat, jakby zaczerpnięty z filmów „Blade Runner 2049” czy „Star Wars: Episode VII – The Force Awakens”, tylko że w przypadku tego serialu ten zabieg nie jest dla mnie do końca jasny. Wygląda to oczywiście bardzo ciekawie i przyjemnie się na to patrzy, ale jakie jest tego znaczenie? Nie chodzi tu przecież o magię czy obecności mocy, ponieważ widzimy to też w realiach, w jakich żyją slumsy, a jeśli już o nich mowa, to ich mieszkania zostały wręcz wypięknione. Przeważnie w filmach bije od takich miejsc brud, a tutaj prócz pozornego ubóstwa i bałaganu widzimy zwykłą, zbuntowaną młodzież.  

immortals, poster

Ciężko jest coś więcej powiedzieć o „Immortals”/ „Yasamayanlar”. Jest to kolejna produkcja o wampirach, z przerysowaną czasami charakteryzacją. Nie przebije to „True Blood”, ale można zobaczyć z czystej ciekawości jeden, bądź dwa odcinki, ale nie ma zbytnio sensu poświęcać na to więcej czasu.

Gra aktorska
4
Zdjęcia
6
Muzyka
4
Scenariusz
4
„Immortals” to turecki serial o pałającej zemstą wampirzycy, która próbuje odnaleźć i uśmiercić krwiopijcę, który ją przemienił.
Ocena czytelników
4

Plusy

  • ładne efekty świetlne
  • przystojny główny bohater

Minusy

  • nudny seans
  • zwyczajna fabuła i bohaterowie
  • brak pogłębionej problematyki serialu

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Immortals

Turecki serial fantasy o młodej wampirzycy w poszukiwaniu zemsty. Jej pragnieniem jest zniszczenie wampirzego przywódcy, który poszukuje artefaktu gwarantującego …