Recenzja do: Florida Girls (2019 )
Recenzje

Florida Girls to serial totalnie letni, idealny do oglądania, gdy po jednej stronie komputera jest wiatrak, a po drugiej zimny napój, nawet może i z procentami. Trochę komedia, a trochę szkielet życia tych, którym jakoś w pewnym momencie podwinęła się noga, a później to już poszło.

Wraz z serialem przenosimy się do słonecznego Clearwater na Florydzie, gdzie mieszkają nasze tytułowe bohaterki. Poznały się, gdy miały 5 lat, zaczęły pić, mając lat dwanaście, a cztery lata później postanowiły skończyć ze szkołą. Parały się różnych zajęć, w końcu trzeba mieć za co, ekhem, pić i żyć po swojemu, tyle że w końcu skład zaczął się wykruszać i zostały sobie we czwórkę. Wykruszać, to znaczy dokształcać, bo tak w zasadzie zaczyna się pilotażowy odcinek – sceną pakowania się i wyjazdu z Florydy jednej z przyjaciółek.  W akompaniamencie słów jakoby nigdy nie spodziewała się, że stąd w ogóle da się wynieść. Życie pisze czasem najlepsze scenariusze.


Żyj jak chcesz 


Ale tylko wtedy, kiedy zgadza się to z naszymi oczekiwaniami wobec ciebie. W innym wypadku skazujesz się na nieprzyjemności z naszej strony. Dobra, może trochę z tym przesadziłam, niemniej takie wrażenie zrobiły na mnie tytułowe dziewczyny: Shelby (w tej roli Laura Chinn, która jednocześnie odpowiada za scenariusz), Kaitlin (Melanie Field), Erica (Patty Guggenheim) oraz Jayla (Laci Mosley).  


Chociaż moja reakcja może wydawać się wyolbrzymiona, tak odebrałam to, jak się zachowywały w obliczu wyprowadzki jednej z nich oraz próbach podejmowanych przez Shelby, która chyba rozumie, że chciałaby od życia trochę więcej. Nie jest to niczym złym, a wręcz taka postawa zasługuje na słowa wsparcia i zachęty, tyle że co to znaczy, że ich życie jest złe i niewystarczające? We trzy pracują w bikinibarze, piją i ćpają, ilekroć chcą, a jedna z nich nawet udaje syrenę, stercząc w barowym akwarium. To nic, że do tego baru przychodzą nieciekawe typki, zdejmują spodnie a one nie dość, że muszą ich wyganiać, to jeszcze patrzyć na to wszystko. Nie myślisz chyba, że nasze życie jest kiepskie?, pyta retorycznie jedna z nich.


Nie mamy ojców i co z tego 


Tendencja, o której wspomniałam chwilę wcześniej, jeszcze parę razy przebija się przez całą historię w trakcie dwóch odcinków, które już zobaczyłam. Takie wydaje się Clearwater – pełne ludzi, którym nie wyszło nie dlatego, że świat jest okrutny, tylko przez to, że człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego. 


Zresztą serial pełen jest różnych historii życiowych, od smutnych wypadków, dziwnych relacji i ludzi, którzy naprawdę chcieliby więcej, ale urodzili się w takim, a nie innym miejscu, i ten wybór i start mieli trochę utrudniony.


Co nie zmienia faktu, że owe przemyślenia o tym, że może im być źle, wynikają z mojego odbioru, a nie tego, że im naprawdę jest źle. Bo tego, czego nie można odmówić bohaterkom i to nie tylko tym tytułowym, jest humor. Humor i żart – to one nas uratują przed zagładą. W mniemaniu zagłady jako dobrych ludzi, którzy wiedzą lepiej. 

Florida, babe 


„Florida girls” choć mi konkretnie nie podszedł za bardzo, na pewno znajdzie swoich fanów. W Clearwater czas biegnie wolno, problemy nabierają zupełnie innego znaczenia, a bohaterki w końcu rozumieją, że nie jest grzechem chcieć więcej. Chociaż nie mam pojęcia, jak ich historie potoczą się w dalszej części sezonu, wiem, że są dobrymi ludźmi i zasługują na więcej.


Przy tym wszystkim ciekawe jest jednak to, już na koniec, jak zostaje przedstawione nadmorskie miasteczko. W Ameryce ludzie wspominają, że chociaż Floryda kojarzy się głównie z turystami, w końcu morze, tak w serialu zupełnie tego nie widać. Miasteczko jest w rękach bohaterów. Oni trzymają pieczę nad wszystkim, choć idzie im to z różnym skutkiem.


Pewnie nie będę oglądała kolejnych odcinków, niemniej jestem ogromną fanką wolności i takiego powiewu świeżości, która omamia człowieka od momentu naciśnięcia „play”.  Może rzeczywiście jest to typowo letni serial, który poza uczuciem dobrze spędzonego czasu, nie powinien zostawiać w nas głębszych emocji?

Gra aktorska
7
Zdjęcia
7
Muzyka
8
Scenariusz
6
Florida Girls to serial typowo letni i widać to już od pierwszego ujęcia. Tak samo jest z humorem - niby się z nich (albo z nimi) śmiejemy, żartujemy a jednak ja czułam, jakby ten śmiech był bardziej przez łzy. Może to zaważyło na tym, że niezbyt się polubiliśmy.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • letni nastrój
  • kreacje bohaterów

Minusy

  • przewidywalność
  • naciągane sytuacje

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Florida Girls

Rzeczywistość czterech mieszkających w malutkim miasteczku na Florydzie dziewczyn całkowicie odmienia się, gdy ich niezwykle ambitny przyjaciel odchodzi, by podążać …