Recenzja do: Counterpart (2018 )
Recenzje

Od czasu do czasu trafia się serial, który może nie jest wybitny, ale od pierwszego odcinka zapowiada się bardzo dobrze, a każdy kolejny epizod tylko pogłębia to wrażenie. „Counterpart” – produkcja stacji Starz – okazał się właśnie tego typu serialem. Od pilota aż po finał utwierdza w opinii, że właśnie obejrzało się coś wartego naszego czasu.

Kim jest mój Odpowiednik?

Fabuła „Counterpart” intryguje już od pierwszych minut, w których poznajemy codzienną rutynę przeciętnego urzędnika pracującego w siedzibie ONZ we współczesnym Berlinie. Nagle jego życie wywraca się do góry nogami, kiedy spotyka osobę wyglądającą identycznie jak on i przedstawiającą się tym samym imieniem. Na dodatek szefostwo informuje go o istnieniu bliźniaczego świata, do którego przejście ukryte jest w budynku, w którym pracował od 30 lat. I tak biedny Howard Silk (w tej roli J.K. Simmons) zostaje wplątany w szpiegowską intrygę, której zaledwie tłem jest historia o równoległej rzeczywistości.

counterpart, serial, starz, j.k.simmons, howard silk, sezon 1, recenzja, odpowiednik, season 1

Bardzo spójnie wypadła koncepcja powielonej rzeczywistości. Obie strony rozwijały się identycznie do momentu otwarcia przejścia pomiędzy nimi. Wtedy decyzje ludzi zaczęły kierować losy świata na inne tory. Poprzez drobne różnice technologiczne oraz odmienne globalne wydarzenia, na przestrzeni ostatnich 30 lat zmieniła się mentalność mieszkańców obu krain. Te wszystkie subtelne różnice mają ogromny wpływ na kontakty pomiędzy dwoma światami.

Większa część fabuły serialu skupia się na politycznych, dyplomatycznych i wywiadowczych zagrywkach pomiędzy organizacjami z obu stron, próbującymi koegzystować, czerpiąc z tego jak najwięcej korzyści. Stosunki są jednak napięte, a kruchy pokój (przypominający raczej zimną wojnę) staje pod znakiem zapytania, kiedy płatny zabójca z drugiej rzeczywistości zaczyna zabijać mieszkańców naszego świata.

Twórcy serialu bardzo mocno dawkują informacje, tak aby ani twarze, ani motywacja antagonistów nie były od początku oczywiste. Dzięki temu udaje się utrzymać napięcie i zainteresowanie widzów do końca sezonu. Dodatkowo elementy gry dyplomatycznej przeplatane są krótkimi fragmentami akcji, które na szczęście nie dominują, a stanowią jedynie urozmaicenie.

Na koniec zabrakło jednak wyjaśnienia pomniejszych niewiadomych – ilość niezamkniętych wątków jest nieco zbyt duża. Część drobnych spraw domagało się wyjaśnienia przez cały sezon i ich zignorowanie powoduje pewien niedosyt. Pozostawienie nierozwiązanych najważniejszych wątków daje jednak świetną podbudowę pod drugi sezon.

Tacy sami, tacy różni

Sama historia nie gwarantuje jednak sukcesu produkcji, potrzeba do tego także odpowiedniej gry aktorskiej. Na tym polu „Counterpart” również nie zawodzi. Najjaśniejszym punktem obsady jest niezaprzeczalnie J.K. Simmons, który wciela się w podwójną rolę Howarda Silka z obu wszechświatów. Tutaj – spokojny, uprzejmy, niezbyt ambitny urzędnik. Tam – pewny siebie, zadziorny, a nawet agresywny agent wywiadu. W każdej minie, geście, tonie głosu, a nawet sposobie chodzenia widać wyraźną różnicę pomiędzy tymi postaciami.

counterpart, odpowiednik, serial, recenzja, sezon 1, season 1, starz, peter quayle, harry lloyd

Na tle tego amerykańskiego aktora reszta obsady miała utrudnione zadanie, ale mimo tego wypadła dobrze. Bohaterowie są w większości wyraziści i pełnowymiarowi, a do tego zagrani przekonująco. Zapadającą w pamięć rolę otrzymał Harry Lloyd (znany z „Game of Thrones”), wcielający się w postać Petera Quayle’a. W tym wypadku postać jest charakterystyczna głównie ze względu na swoją nieudolność i bezmyślność. To jeden z tych bohaterów, którego decyzje potrafią doprowadzić widza do białej gorączki. Nie oznacza to wcale, że Lloyd się nie popisał. Po prostu rola, którą dostał, okazała się niezwykle irytująca.

Estetyczny minimalizm  

Bardzo dobrze wypada strona wizualna „Counterpart”. Ujęcia zachwycają prostotą i estetyką, szczególnie przejścia pomiędzy dwoma światami ukazujące różnice pomiędzy nimi. Co ciekawe, serial został nakręcony pojedynczą kamerą. To bardzo mocno wpłynęło na wygląd zdjęć, w szczególności scen przedstawiających postać i jej odpowiednik z drugiej strony, które robią tym większe wrażenie.

counterpart, odpowiednik, starz, recenzja, serial, sezon 1, season 1, czołówka, równoległy wszechświat

Za ścieżkę dźwiękową serialu odpowiadał Jeff Russo, znany z pracy przy serialach „Legion”, „Fargo” czy „Altered Carbon”. W tej produkcji kompozytor zdecydował się na muzyczny minimalizm. Stworzony przez niego soundtrack czerpie inspiracje z kameralnej muzyki klasycznej, wykorzystując głównie fortepian i instrumenty smyczkowe. Muzyka jest idealnie dopasowana do scen, którym towarzyszy, a jednocześnie nie rozprasza zanadto uwagi widza, czyli bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Nie jest jednak na tyle zapadająca w pamięć, żeby nucić pod nosem melodię z serialu w trakcie innych zajęć.

Bądź jak najlepszą wersją siebie

„Counterpart” jak dotąd pozostaje jedną z najlepszych premier tego roku. Serial wciąga, intryguje, a momentami nawet zachwyca. Okazał się świetnie zrealizowanym thrillerem szpiegowskim, który daje twórcom spore możliwości rozwinięcia historii i pociągnięcia jej przez kolejnych kilka sezonów. I mam ogromną nadzieję, że tak właśnie się stanie. Nie wyobrażam sobie nie obejrzeć dalszych losów Howarda Silka na ekranie. Póki co wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku pojawi się kolejna seria produkcji.

Serial dostępny jest w całości w serwisie HBO GO.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
10
Muzyka
8
Scenariusz
9
Świetny thriller szpiegowski z science fiction w tle. Charakteryzuje się wciągającą intrygą i zachwycającą realizacją. Jedynie zbyt duża ilość niewiadomych po finale sezonu psuje nieco ogólne wrażenie.
Ocena czytelników
9

Plusy

  • dawkowanie informacji
  • ciekawa wizja równoległego wszechświata
  • podwójna rola J.K. Simmonsa
  • świetne ujęcia
  • muzyka idealnie podkreślająca wydarzenia

Minusy

  • Irytująca postać Petera Quayle’a
  • zbyt wiele niewiadomych po finale sezonu

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Counterpart

Howard Silk jest pracownikiem agencji ONZ i wiedzie spokojne, monotonne życie. Wszystko gwałtownie się zmienia, gdy mężczyzna odkrywa, że firma w której pracuje, …


Aktualności


Recenzje