Recenzja do: Corporate (2018 )
Recenzje

Pilotażowe odcinki mają to do siebie, że szybko skazują serial albo na sukces, jeśli odcinek jest tak świetny, że nie można się od niego oderwać, albo na porażkę – bo po jego obejrzeniu człowiek ma w głowie jeden wielki misz-masz i za bardzo nie wie, co o tym wszystkim sądzić. Zgadnijcie, za którą opcją się opowiadam.

„Corporate” opowiada historię, jak łatwo zgadnąć, korporacji, ale takiej wyjętej z najczarniejszych koszmarów. Despotyczny szef nad szefami, kierownictwo, na których widok przechodzą człowieka ciarki (nawet jeśli dzieli nas ekran komputera), aż w końcu pionki, czyli pracownicy położeni najniżej w hierarchii, którym trochę się współczuje, ale w ogólnym rozrachunku dochodzi się do wniosku, że są tak tępi, ale to tak tępi, że w zupełności nie dziwimy się tym szefom, dostającym przez nich palpitacji. Sama dostawałam, a ponadto miałam ochotę trzepnąć jednemu i drugiemu, żeby się opamiętali.

Trochę jak w teatrze 

Tak naprawdę odcinek pilotażowy – bo o kolejnych jeszcze nie mogę nic powiedzieć – to taki teatr przejaskrawienia i wyolbrzymienia. Korporacja jest zła i niedobra, ludzie w niej pracujący są przewrażliwieni (nie tylko na swoim punkcie), a miejsce swojej pracy traktują jak dżunglę, w której przetrwa tylko ten, który umie się bronić. Czyli w zasadzie nikt. 

Corporate, serial, recenzja, pilot, Comedy Central

Opowiadana historia nabiera tempa w momencie, gdy do sieci trafia tweet wysłany z firmowego komputera, porównujący najnowsze urządzenie Hampton DeVille (tutaj warto zaznaczyć, że mają monopol na rynku, bo przecież ich produkty są w każdej branży, od rolnictwa po farmaceutykę, od sprzętu AGD po broń) do szalejącego w USA huraganu. Internet wrze, internauci szybko wydają osądy, a kiedy jeszcze ktoś tworzy mema, gdzie główne skrzypce gra Christian DeVille, wtedy dopiero zaczyna się dziać.

O krok od mętliku w głowie

Element przejaskrawienia i wyolbrzymienia jest motywem przewodnim tego odcinka. Do pewnego momentu rzeczywiście ma to sens: ukazanie strasznego miejsca pracy, w którym pracownicy, ci niżej położeni, w chwili wielkiego kryzysu wizerunkowego firmy myślą jedynie o bufecie i o tym, że są głodni, że oprócz śniadania nic nie jedli, że szef to ucieleśnienie zła wszelakiego, a oni harują tu za najniższą krajową i nawet nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. Wiatr w żaglach czują dopiero wtedy, kiedy dostają polecenie zwolnienia osoby odpowiedzialnej za wywołanie skandalu. Szybko okazuje się, że nie nadają się również i do tego, więc sam fakt, że tu pracują, jest trochę szokujący. Do pewnego momentu jest to fajne, w końcu gdzieś w połowie odcinka można poczuć się tym epatującym złem i niesprawiedliwością przygnębionym lub najzwyczajniej w świecie zmęczonym. Efekt tego przytłoczenia potęgują też kolory, w jakich utrzymana jest cała produkcja: ciemne, brązowe wnętrza, niskie sufity, dzięki którym ludzie wyglądają jakby byli zamknięci w klatce – może to metafora korporacji jako klatki, z której nie sposób się uwolnić – aż w końcu muzyka, taka trochę przygnębiająca, ale też pobudzająca do działania.

Corporate, serial, recenzja, pilot, Comedy Central

Podsumowując 

Z jednej strony wszystko tu ze sobą współgra: ta ciężka scenografia, te kolory i muzyka, tak samo jak nawet bohaterowie wyjęci trochę z naszych opowiadań o tym, jak praca w korporacji prawdopodobnie wygląda. Czy „Corporate” odkrywa jakieś nowe karty, tego nie mogę po obejrzeniu jednego odcinka powiedzieć. Tak czy siak, z czystej ciekawości kolejny pewnie obejrzę, by albo utwierdzić się w przekonaniu, że to jednak nie dla mnie, albo – zupełnie na odwrót – dać się jednak zaskoczyć. 

Gra aktorska
6
Zdjęcia
7
Muzyka
7
Scenariusz
5
Przytłaczający obraz korporacji i korpoludków, którzy szukają jasnego punktu w sytuacji, w której się znajdują. Czy odkryli coś nowego – nie jestem pewna.
Ocena czytelników
5

Plusy

  • dobrze napisane postacie
  • muzyka, kolory, wszystko ze sobą współgra

Minusy

  • przytłoczenie kolorystyką i panującą atmosferą
  • szablonowy obraz złej i niedobrej korporacji
  • głupota niektórych bohaterów

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Corporate

Matt i Jake rozpoczynają pracę w największej korporacji na świecie. Nie wszystko idzie jednak tak, jakby chcieli.