Recenzja do: Carol's Second Act (2019 )
Recenzje

26 września swoją premierę miał pilotażowy odcinek nowego serialu komediowego od CBS, „Carol's Second Act”. Czy dołączy do oceanu słabych sitcomów, czy może jednak czymś się wyróżnia i przyciąga uwagę? Przekonajmy się!

Nigdy nie jest za późno, by spełniać marzenia

„Carol's Second Act” opowiada historię tytułowej Carol – pięćdziesięcioletniej kobiety, która po tym, jak zostawił ją mąż, postanowiła porzucić karierę nauczycielki i oddać się temu, o czym od zawsze marzyła: ratowaniu ludzkiego życia. I tak spotykamy ją podczas jej pierwszego dnia pracy, gdzie razem z trójką o połowę od niej młodszych, świeżo upieczonych doktorów rozpoczyna swój staż w Loyola Memorial Hospital. Z początku nikt nie traktuje jej poważnie. Koledzy żartują z jej wieku, a szefowa przydziela najmniej ambitne zadania. Kobieta staje więc przed trudnym zadaniem i próbuje udowodnić, że nadaje się na lekarza tak samo, jak wszyscy inni, którzy tu trafili.

serialomaniak, carol's second act, recenzja, review

 

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze

Carol w szpitalu bez wątpienia daje o sobie znać i zostawia na innych wyraźne wrażenie, jednak serial o niej ma z tym małe problemy. Pilot nie zachwyca, ale na szczęście też nie zniechęca do siebie ani nie wywołuje w widzach zażenowania. „Carol's Second Act” rozpoczyna się dość powoli i spokojnie, nie zapada głęboko w pamięci, bo tak naprawdę nie prezentuje nam niczego oryginalnego, co wyróżniałoby go na tle setek innych seriali, jakie co roku wychodzą. Pilot był jednak przyjemnym seansem, który obiecuje dobrą familijną rozrywkę, jeśli damy mu szansę. Choć nie śmiałam się co chwilę do rozpuku, to nie mogłam przestać się uśmiechać. Nawet gdy już jakiś żart słyszałam, tutaj dostarczano nam go w taki sposób, że nie wydawał się wymuszony i wciśnięty na siłę.

serialomaniak, recenzja, carol's second act, review

Największa wada pilota to jego przewidywalność. Praktycznie od samego początku wiedziałam, jak potoczą się wydarzenia, co się stanie, jakie problemy będzie miała główna bohaterka i jak je rozwiąże, bo już nie raz widziałam coś podobnego. Może nie w tym samym wydaniu, ale jednak. Brakowało mi tutaj czegoś oryginalnego, co sprawiłoby, że pomyślałabym „to jest sitcom, na jaki czekałam”. Dopiero jego zakończenie wprowadza ciekawszy wątek, który, mam nadzieję, będzie rozwinięty w nadchodzących odcinkach. Mimo to nie czułam się znudzona, w jakiś sposób pierwszy odcinek oglądało mi się naprawdę przyjemnie i widzę w nim potencjał, który wykorzystany mógłby przynieść nam jedną z ciekawszych produkcji tego typu w tym roku.

recenzja, review, serialomaniak, carol's second act

 

Niby szczegół, ale ważny

W przypadku „Carol's Second Act” ciężko mówić o zdjęciach czy muzyce, jak w większości sitcomów są podstawowe i proste. To, co wysuwa się tutaj na pierwszy plan, to gra aktorska. Znana obsada nie tylko daje radę, ale i zachęca do dalszego oglądania. Częściowo dla nich, częściowo dla nadziei jakie mam z tym serialem związane, kolejny odcinek na pewno obejrzę. Liczę na to, że podniesie poziom pilota i rozwinie potencjał serialu, bo ten niewątpliwie jest tutaj spory.

Obecnie serial nie jest dostępny w Polsce.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
6
Muzyka
6
Scenariusz
5
Pilot „Carol's Second Act” jest odcinkiem bezpiecznym, bojącym się zaryzykować, bo chciałby trafić do jak największej publiki. Tak naprawdę nie pokazuje nam niczego wyjątkowego, co wyróżniałoby go na tle reszty, a mimo to ogląda się go przyjemnie. Ma w sobie potencjał na bardzo dobry serial dla całej rodziny i mam nadzieję, że w nadchodzących odcinkach go wykorzysta.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • obsada
  • ciekawy pomysł na fabułę
  • potencjał

Minusy

  • brak większej oryginalności
  • bezpieczny i raczej nieśmieszny humor

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Carol's Second Act

Carol Kenney całe życie marzyła o byciu lekarzem i ratowaniu ludzkiego życia. Kiedy jednak na świat przyszła dwójka jej dzieci, kobieta zajęła się nauczaniem. Po …