Recenzja do: Botoks (2018 )
Recenzje

To, że mężczyzn w „Botoksie” nie ma, było oczywiste już wcześniej. Są jakieś podróby, macho, żule, gnoje i wannabies. Staje się to jednak jaskrawo widoczne w piątym odcinku. Polska Vegi to Polska bez mężczyzn.

Patryk Vega nieustannie mnie zadziwia. Po czwartym, słabym odcinku „Botoksu”, kolejny jest jakby z innej galaktyki. Reżyser bardzo dobrze rozwija wątki, które trochę ślamazarnie rozpoczął wcześniej. Każda z bohaterek ląduje w innej, dramatycznej dla siebie sytuacji. Problem narkotykowy Beaty Winkler (Agnieszka Dygant) stanie na przeszkodzie jej marzenia o zostaniu dawczynią komórek jajowych. Z kolei ciąża Magdy (Katarzyna Winkler) coraz bardziej będzie kolidować z jej pracą, gdzie była dotąd specjalistką od aborcji. I tym razem Warnke staje na wysokości zadania, świetnie grając kobietę na pograniczu załamania nerwowego, w głębokiej depresji.

Gnoje i nieudacznicy

Botoks, odcinek 5, recenzja, Patryk Vega, Piotr Stramowski, serial, Showmax

Najbardziej niepokojący jest jednak w tych wątkach brak mężczyzn. A raczej brak pozytywnych męskich postaci. Występują oni właściwie tylko w dwóch rolach. Pierwsza to czarny charakter, czyli gnój, jak ordynator oddziału położniczego (dobra, charakterystyczna rola Janusza Chabiora), który bez mrugnięcia okiem bierze łapówki, a pacjentów i swój personel (w tym Magdę) traktuje instrumentalnie. Ludzkie życie jest dla niego rzeczą trzeciorzędną.

Druga, częściej występująca w serialu kategoria męska, to nieudacznik. Mniejsza o pozytywnych nieudaczników, jak Darek (Tomasz Oświecimski), sympatyczny kark, który ciągle pakuje się w problemy, i choć ma ptasi móżdżek, to nie brak mu życiowego sprytu. Gorsi są nieudacznicy żałośni, jak napakowany młodszy partner Magdy, który tylko ogląda się za innymi kobietami i gra w gry. Partnerka nie interesuje go w żaden inny sposób, niż jako inkubator na potomka. Nieudacznikiem jest też Michał (także dobrze zagrany przez Piotra Stramowskiego) – hipster/yuppie, z którym spotyka się Patrycja Banach (Marieta Żukowska). Mógłby być bardziej sztuczny w swoich reakcjach tylko wtedy, gdyby był robotem. Obydwie te postacie są przerysowane, ale myślę, że łatwo złapać się na myśli: „Tak, Marek, którego znam z pracy, jest taki sam, a Szymon, przecież on też kompletnie nie interesuje się swoją laską”.

Serial feministyczny

Botoks, serial, Showmax, Patryk Vega, odcinek 5, recenzja, Agnieszka Dygant, Sebastian Fabijański

Sądzę, że ta Polska bez mężczyzn jest bardzo trafnie oddana, że doskonale pokazuje, jak bardzo szkodzi nam głęboko zakorzeniony w naszej kulturze patriarchat. W ten sposób „Botoks” staje się serialem mocno feministycznym i to w zrozumiały na naszym podwórku sposób. Świetnym zabiegiem jest to, że właściwie jedynym przyzwoitym facetem w całym serialu jest transseksualny Marek (wcześniej Gosia). Ale też Vega nie zostawia swoich bohaterek bezbronnymi wobec tak zastanej rzeczywistości. To nowe żeńskie pokolenie już wie, że zaczyna na przegranej pozycji i wyszarpuje dla siebie, co może. Jak wcześniej zemściły się na pielęgniarzu – gwałcicielu, tak i teraz obmyślają plan zemsty na chirurgu plastycznym – rzeźniku. Osobiście oglądałem wykonanie tego planu z dużą satysfakcją.

Vega wreszcie sięga po swoje atuty – talent do szybkiego i sprawnego prowadzenia akcji i żonglowania wątkami oraz łączenia wątków dramatycznych z komediowymi, jak przeplatanie smutnych historii Beaty i Magdy z absurdalnymi zalotami Michała. Nawet w najbardziej dramatycznej w całym odcinku scenie, która jest doskonałym punktem kulminacyjnym, ktoś przewraca się na plamie krwi, rozładowując napięcie. Talent komiczny Vegi do mnie trafia; to niełatwe rozbawić widza, a ja znowu kilka razy się zaśmiałem.

Polska z „Botoksu” to kraina smutna i absurdalna, świat na opak, kraj bez mężczyzn. Albo ta wizja jest bardzo przekonująca, albo to po prostu dobrze wydestylowana i opowiedziana rzeczywistość.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
7
Muzyka
5
Scenariusz
9
Wątki rozpocząte w poprzednich odcinkach nareszcie łączą się w całość i dostajemy dobrze poprowadzoną. spójną opowieść, która ostrzy apetyt na finał.
Ocena czytelników
7.5

Plusy

  • dobrze rozwijane wątki
  • odpowiednie tempo
  • łączenie elementów dramatycznych i komediowych
  • (wreszcie) przyzwoita gra większości aktorów

Minusy

  • szkoda, że cała seria nie trzyma takiego równego poziomu

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Botoks

Serialowa kontynuacja filmu Patryka Vegi o tym samym tytule.


Recenzje