1
Recenzja do: Botoks (2018 )
Recenzje

Trzeci odcinek serialu Patryka Vegi „Botoks” ma tytuł „Odwet”. Jest to nawiązanie do wymyślonego przez bohaterów planu zemsty na sanitariuszu, który molestował doktor Winkler oraz zgwałcił transseksualistę Marka. Fabuła koncentruje się wokół doktor Beaty Winkler i doktor Patrycji Banach.

Mimo negatywnej opinii o tym odcinku wśród widzów, moim zadniem był to – jak dotąd – jedyny epizod warty uwagi. Nie było wszechobecnego chaosu w chronologii wydarzeń. Nie zabrakło drażniących przeskoków w wątkach, ale oglądało się to lekko i z zaciekawieniem, więc nie miały one zbyt dużego wpływu na bieg wydarzeń. Widzom zaprezentowano nowych bohaterów, a historia Marka zeszła na dalszy plan, co daje nam odpocząć od tragizmu tej postaci. Mniejszy był też udział Darka i Danieli, choć to oni byli prowodyrami sytuacji z szyszką w odbycie sanitariusza.

Niedaleko pada szyszka od… 

Lekarka podczas jazdy motocyklem ulega wypadkowi, w wyniku którego jej ukochany zapada w śpiączkę, a ona sama musi przejść poważną operację. Tuż po niej Beata Winkler (Agnieszka Dygant) pada ofiarą sanitariusza i zostaje molestowana przez tego samego mężczyznę, który w drugim odcinku „Botoksu” zgwałcił Gosię/Marka. Wszystko dzieje się pod nieobecność lekarzy, a sama Winkler nie ma kontroli nad własnym ciałem, jednakże jej świadomość w pełni funkcjonuje. W jej oczach widać przerażenie. Lekarka, gdy tylko dochodzi do siebie, zgłasza ten indycent u przełożonego, jednak bez żadnego rezultatu. Beata z Danielą i jej bratem Darkiem planują zemstę na sanitariuszu. Czarek jest seksoholikiem bez zahamowań, wykorzystał niejedną kobietę. Wszystko poszło zgodnie z zamiarami Winkler, a zboczeniec dostał karę, na jaką zasłużył, mianowicie pod wpływem leków nasennych zasnął, w międzyczasie został związany i zgwałcony analnie… szyszką. Przyznał się do winy, zwolnił z pracy i poszedł na terapię. Niestety są to sceny żywcem zerżnięte z filmu „Botoks”, a reżyser niczym nowym nie zaskoczył. Pochwalę ładnie wyreżyserowaną akcję z wypadkiem na motocyklu i bardzo dobrą grę aktorską Dygant podczas sceny molestowania. 

Botoks, serial, Patryk Vega, odcinek 3, Tomasz Oświeciński

Zdradzona żona z brzydką pochwą

Oprócz wątku gwałciciela, w trzecim odcinku „Botoksu” poznajemy historię doktor Patrycji Banach (Marieta Żukowska). Dowiadujemy się o przykrym finale jej małżeństwa: mąż postanowił się z nią rozwieść, bo nie podobała mu się pewna część jej ciała, na dodatek wdał się w romans. To nie koniec problemów. Pojawiają się kłopoty w pracy – lekarka nie potrafi sobie poradzić z brakiem akceptacji, więc swoją frustrację przelewa na pacjentów, w efekcie czego zostaje zwolniona. Mało tego, po powrocie do domu dowiaduje się, że to nie jest już jej dom – został wystawiony na sprzedaż. Trochę tego sporo jak na jedną osobę. Mogę jednak ponownie pochwalić grę aktorską, tym razem Mariety Żukowskiej oraz płynność wątku. Historia jest przedstawiona przejrzyście, sceny płynnie łączą się ze sobą pod koniec, nawet pomimo licznych, ale dobrze przemyślanych cięć.

Botoks, serial, Patryk Vega, odcinek 3, Marieta Żukowska, Katarzyna Warnke

Więcej na plus

W moim odczuciu jest to najlepszy odcinek „Botoksu”, jaki wyszedł do tej pory. Mamy logiczne i spójne przejścia. Wątki są dobrze rozdzielone, by na samym końcu stworzyć widzowi klarowny obraz sytuacji. Można było się pośmiać, ale nie z żałosnych przekleństw. Oczywiście do ideału jeszcze daleko. Bardzo drażni jeden motyw muzyczny, który w kółko się powtarza. Na dodatek, mimo że serial to polska produkcja, brakuje w nim polskich napisów – od strony dźwiękowej mamy katastrofę. Muzyka jest głośniejsza niż dialogi między bohaterami, trzeba się skupić albo przewinąć odcinek, żeby dosłyszeć, co ktoś powiedział (nie zawsze z pozytywnym skutkiem). Nie da się ukryć, że to znacznie obniża przyjemność oglądania.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
6
Muzyka
4
Scenariusz
7
Choć do ideału jeszcze daleko, to odcinek ogląda się całkiem dobrze. Szczególnie zaciekawione mogą być osoby, które nie miały styczności z filmem
Ocena czytelników
7.5

Plusy

  • brak przekleństw
  • lekkość, spójność
  • ograniczona ilość wątków
  • brak żałosnych, przesadnie humorystycznych scen

Minusy

  • ledwo słyszalne dialogi
  • powtarzalny jeden motyw muzyczny

Komentarze

(1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Magdalena Marciniak
    Magdalena Marciniak
    @MagdalenaMarciniak

    Większość polskich produkcji ma problem ze ścieżką dźwiękową. Chyba brakuje specjalistów w tej dziedzinie, bo to kuleje u nas mocno. Niestety, większość naszych produkcji powinna mieć napisy, ot, chociażby ze względu na potrzeby niedosłyszących lub niesłyszących.

Powiązane

Seriale

Botoks

Serialowa kontynuacja filmu Patryka Vegi o tym samym tytule.