Recenzja do: BoJack Horseman (2014 )
Recenzje

25 października na platformie Netflix pojawiła się 1. część 6. sezonu produkcji „BoJack Horseman”. Seria ma już być tą ostatnią, zawierającą więcej odcinków niż poprzednie, stąd jej podział na dwie części. Czy poziom nowych epizodów dorównuje wcześniejszym, które oczarowały ludzi na całym świecie?

Bardziej koń czy człowiek?

Im dalej w sezonach „BoJacka Horsemana”, tym bardziej uświadamiamy sobie, że twórca serialu, Raphael Bob-Waksberg, przedstawił nam historię tragiczną. Tragiczną, bo oddającą realny ból zniszczonej jednostki, żyjącej w nierealnym świecie, zamieszkałym przez antropomorficzne zwierzęta.

W trakcie pierwszych odcinków nowego sezonu zostajemy wrzuceni w sam środek terapii odwykowej, podczas której towarzyszymy głównemu bohaterowi w cierpieniach. Dowiadujemy się o innych, nieznanych wcześniej powodach jego alkoholizmu, a także poznajemy jeszcze więcej szczegółów z i tak już traumatycznego dzieciństwa.

bojack

Oczywiście, w serii nie brakuje charakterystycznego dla produkcji humoru – tego pełnego nonsensu i nieco groteskowego ubarwienia. Mamy zatem strajk asystentów, Todda sprzedającego swoją nerkę tylko po to, by kupić pacynki, a także kampanię społeczną przeciwko depresji, której twarzą zostaje... Peanutbutter. Wszystko to, choć ukazane w sposób znakomity, nie jest w stanie rozproszyć widza i sprawić, by zapomniał o tytułowej postaci.

W każdym epizodzie, począwszy od pilota, w scenie z napisami rozbrzmiewa piosenka, której autor zadaje pytanie, czy BoJack to bardziej koń, czy jednak człowiek.

O ile odpowiedź na to pytanie zawsze była bardzo nieoczywista, o tyle teraz, po obejrzeniu połowy odcinków sezonu 6., jestem w stanie z całą pewnością powiedzieć: to człowiek. Nieidealny, słaby, ale nadal człowiek. Wszak właśnie tym różnimy się według biblii od Boga, że nie jesteśmy nieomylni. BoJack okazuje się po prostu niedoskonały trochę bardziej niż inni ludzie.

Roman Polański, Chicago Baby Humans i... pochodzenie Todda

Ten sezon zawiera całą masę nowych, ciekawych wątków, ale także rozwija te nieco starsze.

Szczególnie zaciekawił mnie fakt, że w ostatnim odcinku 1. części reżyserka, która niegdyś współpracowała z BoJackiem, bardzo jasno i bez podtekstu komediowego mówi, że: „Roman Polański powinien siedzieć w więzieniu”. Czekałam na jakieś spuentowanie, obrócenie wypowiedzi w żart, jednak to nie nastąpiło. W mojej głowie od razu pojawiło się pytanie: czy twórcy w ten sposób chcieli zamanifestować swoje przekonania dotyczące wspomnianej sprawy?

chicago bulls

Kolejnym interesującym i godnym kontemplacji wątkiem jest wprowadzenie do produkcji drużyny o nazwie Chicago Baby Humans, co stanowi oczywiste nawiązanie do realnie istniejącego zespołu Chicago Bulls. Poza tym dodaje serii jeszcze więcej żartobliwości, gdyż to właśnie byk tłumaczy Diane, że nie powinna obrażać się o to, że na maskotkę jego ulubionego klubu wybrano człowieka. Wydaje się, że jesteśmy winni bykom, ale też pozostałym zwierzętom porządne przeprosiny za to, że ich gatunki stają się symbolami ludzkich drużyn.

Jednakże największym zaskoczeniem sezonu może okazać się to, że wreszcie dostajemy więcej szczegółów na temat pochodzenia Todda. Tak naprawdę wszyscy widzowie znają go od pilota, jednak nigdy nie słyszałam, by ktoś zastanawiał się, dlaczego ten biały chłopak nosi typowo latynoskie nazwisko. Nawet jeśli nikt nie podjął się analizy tego aspektu, to twórcy przychodzą nam z pomocą i wszystko wyjaśniają. Historia rodziny Todda, podobnie jak życie BoJacka, należy do grupy tych poruszających, więc i tu warto zaopatrzyć się w paczkę chusteczek, które przydadzą się na otarcie łez.

Animacja jak z obrazka

Nie ma co ukrywać, że przy tak znakomitej fabule serialu, jego kwestie techniczne (np. animacja) przechodzą na drugi plan.

Tym, co bardzo ciekawe i innowacyjne w produkcji, jest sposób ukazywania losów Princess Carolyn. Od kiedy kobieta została matką i w związku z tą nową rolą przybyło jej wiele obowiązków, zaczęła funkcjonować niczym zombie. Twórcy za pomocą niesamowitych obrazów pokazali, jak agentka bardzo często wykonuje mnóstwo czynności w tym samym czasie.

princess carolyn

Aktorzy użyczający swoich głosów bohaterom po raz kolejny udowadniają, że są właściwymi osobami na właściwym miejscu. Nie da się wyróżnić jednego nazwiska, które robi na odbiorcy największe wrażenie. Dubbing został tu dopasowany do każdej z postaci. To naprawdę niesamowite, jak świetnie się to łączy z poruszającą fabułą, dzięki czemu realność zostaje jeszcze bardziej spotęgowana.

Zwiastun dobrego zakończenia

Pierwsza część ostatniego sezonu „BoJacka Horsemana” daje nadzieję na to, że produkcja skończy się na bardzo wysokim poziomie. Jeśli tak się stanie, tym ciężej będzie się rozstać z opowieścią upadłej gwiazdy sitcomu z lat 90., ale być może otworzy to furtkę na powstanie jakiegoś spin-offu. Myślę, że ciekawie byłoby skupić się na innym bohaterze animacji, tym bardziej, że każdy z nich ma jeszcze dużo do opowiedzenia. Na razie są to jednak tylko marzenia, które nie mają odzwierciedlenia w realnym życiu.

bojack

Pozostaje nam czekać na 2. część 6. sezonu i modlić się, by ten czas szybko minął. Jednocześnie w naszym modlitwach zawrzyjmy prośbę o to, by „BoJack Horseman” faktycznie pozostał tak dobry, jak teraz, do samego końca.

Gra aktorska
9
Zdjęcia
9
Muzyka
10
Scenariusz
9
Połowa odcinków szóstego sezonu serialu jest równie dobra, co wcześniejsze serie. Historia Bojacka zachwyci każdego, nie tylko wielbicieli animacji.
Ocena czytelników
9

Plusy

  • scenariusz
  • muzyka
  • animacje
  • głosy aktorów

Minusy

  • brak

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.