Recenzja do: Alex, Inc. (2018 )
Recenzje

29 marca premierę miał pilotażowy odcinek nowego serialu komediowego od ABC, „Alex, Inc.”. Jest on wielkim powrotem na ekrany telewizorów Zacha Braffa – znanego głównie z serialu „Scrubs”. Czy był to jednak udany powrót?

Kryzys wieku średniego

Alexa poznajemy, gdy próbuje zachęcić pewnego przedsiębiorcę do zainwestowania w jego firmę podcastową, jednak rozmowa idzie zupełnie nie po jego myśli. W tym momencie dostajemy przeskok czasowy z tej katastrofy do poranka, od którego wszystko się zaczęło. Obserwujemy więc pełną cukru scenę, w której główny bohater je śniadanie ze swoją rodziną. Jego żona, Rooni, i dwójka dzieci – syn Ben i córka Soraya – to postacie dość typowe dla tego rodzaju produkcji. Na pierwszy plan wychodzi jednak Ben, radosny chłopczyk rozpoczynający swoją przygodę jako magik. Alex martwi się, że będzie za to wyśmiewany w szkole, ale nie ma jednak za wiele czasu, by spróbować przekonać syna, by zajął się czymś innym, gdyż śpieszy mu się do pracy. Pracuje w stacji radiowej nad programem „Cheer Up”, nie jest to jednak coś, co chciałby robić. Ma bowiem dość rozweselania ludzi i chciałby angażować ich w bieżące prolemy i otwierać oczy na to, co dzieje się na świecie. Dlatego gdy stacja odrzuca jego pomysł na program, w którym starałby się udowodnić niewinność niedawno schwytanego mordercy, spontanicznie postanawia rzucić pracę w radiu i zacząć swój własny interes, mimo że nie ma pojęcia, jak się za to zabrać, ani jak on i jego rodzina sobie w tej sytuacji poradzą.

Alex Inc, Zach Braff, serialomaniak, promo, pilot, recenzja, odcinek 1

Jakbym już to gdzieś widziała...

Największym problemem „Alex, Inc.” jest powtarzalność: nie widzę w nim tak naprawdę niczego nowego. Dialogi, choć dobrze napisane, pełne są żartów, które nie raz już słyszeliśmy, a ileż można śmiać się z tego samego? Sami bohaterowie również nie wnoszą niczego do świata popkultury, będąc typowymi i dość szablonowymi postaciami sitcomowymi.

Plan Alexa i jego (kompletnie nieobeznanych z tworzeniem podcastów) współpracowników na sukces wydaje się łatwy, zabierają się jednak za niego w nieco dziwny, pozbawiony większego sensu sposób. Tym, czego najbardziej nie byłam w stanie pojąć, był wybór miejsca na ich biuro. Rozumiem, że miał to być element komiczny, ale ponownie, nie pierwszy raz spotykam się z cudacznym miejscem pracy, w którym znajduje się pełno różnych innych statrupowców, jednych dziwniejszych od drugich. Nie widzę ani grama sensu w wynajęciu biurka, wyjątkowo drogiego na dodatek, niczym nieoddzielonego od innych i otoczonego ciągłym hałasem. Jak Alex będzie nagrywał i edytował swoje programy – nie mam pojęcia... Bo edytował je będzie chyba sam, jako że jedyne osoby pracujące w jego firmie to on, jego producentka i kuzyn, który o podcastach nie wie nic, ale ponoć potrafi sprzedać wszystko.

Sam pilot również kończy się w typowy, od dawna stosowany sposób. Nie jestem w stanie zliczyć, jak wiele widziałam produkcji, które zaczynały się od bohatera ponoszącego same porażki po to, by na koniec ktoś – w tym wypadku jego syn – powiedział mu coś niespodziewanie inteligentnego i inspirującego, choć dla nas oczywistego, co otworzy mu oczy i momentalnie doprowadzi do sukcesu.

Alex Inc, recenzja, serialomaniak, Zach Braff, poster, pilot, 1 odcinek

Duże minusy i maleńkie plusy

Serial nadrabia nieco na aktorstwie. Nie jest ono co prawda fenomenalne, ale przynajmniej nie jest złe. Każdy radzi sobie ze swoją rolą dobrze. Każdy poza Elishą Henigiem – aktorem grającym Bena. On radzi sobie świetnie. Młody aktor jest pełen charyzmy, widać, że czuje się dobrze w swojej roli i zdaje się bez większego wysiłku kraść każdą scenę, w której się pojawia. Jest to też najlepiej napisana postać, zdająca się mieć do zaoferowania coś więcej niż same szablony.

Muzyki, jak zwykle w tego typu produkcjach, nie było wiele, jednak nie było też na nią miejsca. Zdjęcia również nie przykuwają szczególnej uwagi, są raczej zwyczajne i nie próbują zainteresować widza.

To wszystko sprawia, że ja po kolejne odcinki raczej nie sięgnę. Byłam znudzona, bo choć „Alex, Inc”. ogląda się przyjemnie i bez zażenowania, to nie prezentuje też nic nowego czy ciekawego, co przy ekranie mogłoby mnie utrzymać. Tak wiele lepszych seriali komediowych powstało, że przygody Alexa uważam za lekką stratę czasu.

Gra aktorska
7
Zdjęcia
4
Muzyka
5
Scenariusz
3
„Alex, Inc.” to produkcja jak dla mnie zbyt słodka, ale przyjemna w odbiorze – nieprezentująca jednak niczego nowego. Jesteśmy w stanie przewidzieć, jak potoczą się losy bohaterów już od pierwszych minut, ponieważ ich historię widzieliśmy już wiele razy. Pilot nie spełnił swojego zadania i nie zachęca do sięgnięcia po kolejne odcinki, a szkoda, bo mógł to być ciekawy serial dla całej rodziny.
Ocena czytelników
4

Plusy

  • dobra gra aktorska
  • Elisha Henig

Minusy

  • nieśmieszne i nieoryginalne żarty
  • schematyczni bohaterowie
  • powtarzalny scenariusz
  • pozbawione sensu wątki

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Alex, Inc.

Alex to mężczyzna po trzydziestce, posiadający stabilne życie: dobrą pracę, żonę oraz dwójkę dzieci. Z dnia na dzień postanawia porzucić tę bezpieczną przystań …