Recenzja do: Abyss (2019 )
Recenzje

Wiele mówi się o tym, że z życia trzeba korzystać, ponieważ „żyje się tylko raz”. Nigdy nie wiadomo, co przytrafi nam się w nadchodzących dniach – i czy któryś z nich nie będzie tym ostatnim. A gdyby istniał sposób na to, by zostać wskrzeszonym? Ceną byłaby tylko... nowa twarz.

Go Se Yeon to twarda i ambitna prokurator, która olśniewa dookoła swoją urodą. Pewnego dnia zostaje zamordowana – w tym samym czasie umiera także jej wieloletni przyjaciel Cha Min, który pomimo nieatrakcyjnej twarzy szedł przez życie z uśmiechem i życzliwością.

Za pomocą magicznej kuli Cha Min (Ahn Hyo Seop) zmartwychwstaje i udaje mu się wskrzesić także Se Yeon (Park Bo Young). Wracają jednak pod innymi postaciami, a ich wygląd zależy od tego, czy byli dobrzy w poprzednim życiu. Wspólnie starają się rozwikłać zagadkę swojej śmierci oraz odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Trudne początki

Jako ogromna fanka koreańskich seriali nie mogłam przejść obojętnie wobec nowej dramy na Netflixie. Dodatkowo bardzo lubię Park Bo Young, która totalnie kupiła mnie swoją rolą w „Strong Women Do Bong Soon” – dlatego postanowiłam dać szansę premierowym dwóm odcinkom „Abyss”.

abyss, recenzja, netflix, drama

Zwykle jest tak, że pierwszy odcinek dramy bywa dość przeciętny, a nawet słaby i dopiero w kolejnym twórcy się rozkręcają. Zaczynając seans „Abyss” byłam na to przygotowana. Od razu zostałam wrzucona na głęboką wodę – musicie wiedzieć, że koreańskie efekty specjalne nie należą do najlepszych, a już w pierwszym epizodzie jest pewna sekwencja, która dość mocno zabolała moje oczy. Jednak do tego przywykłam, dlatego postanowiłam to przełknąć i oglądać dalej. Praca kamery w koreańskich dramach zawsze mnie zachwyca – tym razem również tak było.

Muszę przyznać, że plot od początku wydał mi się ciekawy. Lubię dramy prawnicze z tajemnicą w tle, a na taką właśnie zapowiadało się „Abyss”. Niestety, sama historia nie do końca mnie wciągnęła. Wątki zostały mi przedstawione dość chaotycznie, przez co nie mogłam skupić się na akcji, ponieważ trudno było mi się w niej połapać.

Zawiły środek

Drugi odcinek nie zaprezentował się lepiej. Zacznę jednak od pozytywów, do których z pewnością mogę zaliczyć grę aktorską Park Bo Young. Aktorka naprawdę przekonująco grała swoją rolę, w świetny sposób ukazując emocje. Czułam też chemię pomiędzy nią a Hyo Seopem, dzięki czemu miło oglądało się ich razem na ekranie, chociaż wspólne sceny nie miały w sobie nic z romantycznego klimatu.

Według zamysłu scenarzystów nowa twarz Se Yeon miała być przeciętna – jednak trochę irytowało mnie, że na siłę chcą wcisnąć widzom, że tak jest. Bo Young jest uznawana za jedną z ładniejszych koreańskich aktorek, dlatego ta część wątku póki co wypada dość mało przekonująco.

abyss, recenzja, netflix, drama

Ogromnie spodobał mi się Hyeo Seop w swojej roli. Idealnie wciela się w postać zabawnego, nieco roztargnionego bohatera, do którego szczęście w końcu się uśmiehcnęłoestem ciekawa, jak dalej potoczą się jego losy – tym bardziej, że zdaje sobie sprawę z dość tragicznego w skutkach błędu, jaki popełnił, pomimo naprawdę dobrych intencji.

Pozostali aktorzy nie zapadli mi za bardzo w pamięć i nie mam o nich wiele do powiedzenia. W koreańskich dramach wątki postaci drugoplanowych rozwijane są dopiero w późniejszych odcinkach, dlatego liczę na to, że będzie tak również w przypadku „Abyss”.

Zakończenie w stylu „meh”

Pomimo kilku dobrych momentów i świetnej gry aktorskiej, nie mogę uznać pierwszych dwóch odcinków „Abyss” za udane. Nie było to złe, ale daleko temu do ideału. Za dużo zagmatwania jak na rozpoczęcie produkcji, kiepskie efekty specjalne i nie do końca przekonujący początek jednego z głównych wątków sprawiły, że mój entuzjazm dotyczący dramy znacząco ostygł. Mimo wszystko jestem ciekawa, w jaką stronę rozwinie się historia, ponieważ, jak wspominałam wyżej, pomysł naprawdę mi się podoba.

Serial dostępny na platformie Netflix.

Gra aktorska
8
Zdjęcia
8
Muzyka
7
Scenariusz
6
Dwa pierwsze odcinki „Abyss” nie zachwycają – początek jest nieco za bardzo zagmatwany i nie mogłam się wciągnąć. Na uwagę zasługuje jednak ciekawy i zarazem obiecujący pomysł oraz świetna gra aktorska.
Ocena czytelników
6

Plusy

  • gra aktorska
  • ciekawy pomysł
  • zdjęcia

Minusy

  • mało wiarygodny wątek z urodą bohaterki
  • za bardzo zagmatwany początek

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Abyss

Koreańska drama o mężczyźnie i kobiecie, który zostali zamordowani, ale dzięki magicznym kamieniom zostają przywróceni do życia. Oboje obudzili się jednak w ciałach …