6
Aktualności

Podczas prac przy pierwszym polskim projekcie tworzonym przez Netflix pojawiły się poważne oskarżenia o celowe zaniżanie wynagrodzeń i złe traktowanie statystów.

Serial, który reżyseruje Agnieszka Holland, to pierwsza produkcja finansowana przez Netflixa w Polsce. Fabuła skupi się na alternatywnej historii świata, w którym nie doszło do upadku Żelaznej Kurtyny. Wśród obsady znaleźli się czołowi polscy aktorzy: Andrzej Chyra, Robert Więckiewicz, Edyta Olszówka, Wiktor Zborowskii oraz Mateusz Kościukiewicz. Nie dziwi zatem, że oczekiwania są bardzo wysokie, szczególnie jeśli spojrzy się na budżet, wynoszący 20 milionów złotych. Niestety pojawiły się informacje mogące wpłynąć na dotychczasowy odbiór produkcji.

Wobec amerykańskiego giganta padły oskarżenia jakoby płacił statystom zatrudnionym przy produkcji stawki znacznie poniżej ustawowego minimum. Według Wirtualnej Polski, która jako pierwsza opisała sprawę, stawki te to nawet 3,75 zł za godzinę pracy! Mało tego, statyści podobno nie są traktowani w odpowiedni sposób przez zatrudniające ich osoby. Według relacji jednego z nich nagminnie dochodzi do sytuacji, w których pracownik może poczuć się jak zbędny balast na planie filmowym. Netflix stanowczo odcina się od jakiejkolwiek odpowiedzialności, przerzucając winę na agencję zewnętrzną. Dziennikarze WP poprosili wspomnianą agencje o komentarz do sprawy:

House Media Company jako producent wykonawczy serialu zawsze dba o komfort oraz warunki pracy, a także bezpieczeństwo statystów na planie. Zapewniamy im posiłki, ciepłe napoje, opiekunów oraz miejsce, w którym mogą odpocząć w przerwach między ujęciami. Od wielu lat współpracujemy z Agencją Popcorn, która nigdy nie zawiodła naszego zaufania – nigdy nie otrzymaliśmy skarg od statystów, których agencja wysyła do nas na plan. Agencja zawsze dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków, wynagrodzenia są płacone w terminie. 

House Media Company nie jest związane jakimikolwiek umowami z ABE Studio.

Agencja nie odniosła się w żaden sposób do pytania na temat płacenia poniżej minimum. Cała sprawa na pewno nie wpływa dobrze na postrzeganie przez potencjalnych widzów i producentów serialu.

Źródło: bezprawnik.pl

Komentarze

(6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Piotr Frankowski
    Piotr Frankowski
    @Cyberius

    Niestety marne grosze dla statystów w polskich produkcjach to norma i dopóki nikt z tym nic nie zrobi, to tak będzie cały czas. Zresztą, że tego, co słyszałem, podobnie było z ostatnim filmem Holland, czyli Potokiem.

  • Magdalena Marciniak
    Magdalena Marciniak
    @MagdalenaMarciniak

    Trochę clicbaitowy tytuł, bo statyści nie są zatrudniani przez Netflixa tylko przez podwykonawcę, czyli agencję, no ale cóż.

    Pokaż wszystkie 4 odpowiedzi
    • Paweł Marek
      Paweł Marek
      @Pawel_Marek

      @MagdalenaMarciniak: Zgadzam się, jednak nadal uważam, że Netflix powinien mieć rękę na pulsie i dokładnie wszystko sprawdzać. Finalnie to oni dostają po głowie więc w ich interesie leży przypilnowanie całości produkcji. Fakt, ze ludzie godzą się na takie stawki, to zupełnie inna historia.

    • Piotr Frankowski
      Piotr Frankowski
      @Cyberius

      https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bunt-statystow-wielkie-produkcje-to-dla-nich,124,0,2398076.html