Aktualności

Dla tych, którzy nie widzieli jeszcze 10 odcinka – SPOILERY! Yahlin Chang, scenarzystka pracująca przy „The Handmaid’s Tale”, odniosła się nie tylko do niepokojących scen z ostatniego epizodu, ale także złożyła widzom pewną obietnicę.

W odcinku „The Last Ceremony” byliśmy świadkami pełnego przemocy gwałtu dokonanego na jednej z bohaterek w zaawansowanej ciąży. Trzeba przyznać, że scena ta była naprawdę drastyczna, a wielu fanów zaczęło się zastanawiać, co dalej.

Chang rozwiewa wątpliwości i zapewnia, że ostatnie trzy epizody drugiego sezonu dostarczą widzom intensywnych wrażeń. Nie wiemy jednak, czy czekają nas momenty podobne do tych z „The Last Ceremony”, czy raczej coś „lżejszego”.

Kadr z serialu

Niemniej jak informuje scenarzystka, możemy liczyć także na sceny tryumfu i momenty podnoszące na duchu, a przez cały trzeci sezon będą przewijały się chwile małych zwycięstw.

W wywiadzie dla The Washington Post Chang obiecała, że droga do finału drugiej serii sprawi, że widzom skoczy poziom adrenaliny, a także zapewni niesamowite wrażenia. Jedenasty odcinek opisała jako niesamowity i jeden z najlepszych w historii telewizji.

Nie ukrywa jednak swoich obaw w związku z szokującym obrotem spraw w „The Last Ceremony”. Chang przyznaje, że boi się, że odcinek ten mógł odtrącić widzów i zaprzestaną dalszego oglądania serialu, ze wzlędu na drastyczne sceny. Jego celem było poruszenie kwestii wykorzystywania na tle seksualnym, jak również pokazanie brutalności, przemocy i gwałtów, jakie spotykają surogatki na co dzień.

Scenarzystka prosi, aby widzowie nie zrażali się  i obejrzeli kolejny epizod, bowiem, jak zapewnia, naprawdę im się spodoba.

Źródło: digitalspy.com

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The Handmaid's Tale

Antyutopijna przyszłość, gdzie płodne kobiety stają się surogatkami bogatych rodzin, a ich wszelkie nieposłuszeństwo zostaje surowo karane.