2
Aktualności

Wyczekiwany od dawna serial, którego powstanie pisarz Neil Gaiman zapowiadał już w 2011 roku, wciąż nie ma oficjalnej daty premiery. Aby zaspokoić ciekawość rzeszy fanów na całym świecie, twórcy dzielą się jednak nazwiskami aktorów biorących udział w produkcji.

„Good Omens”, adaptacja powieści gigantów literatury angielskiej w osobach Terry'ego Pratchetta (seria „Discworld”) i Neila Gaimana („Coraline”, „Stardust”), wzbudzała niemałe zainteresowanie od momentu, gdy informacja o jej produkcji obiegła świat. Prace nad serialem, produkowanym wspólnie przez serwis Amazon i BBC Studios, rozpoczęto stosunkowo niedawno, bo we wrześniu tego roku.

 

 

„Good Omens” w krzywym zwierciadle opowiada historię końca świata, nadchodzącego Sądu Ostatecznego oraz heroicznych wysiłków agenta piekielnych służb Crowleya i anioła Azirafala, aby ów Sąd powstrzymać. Wśród bohaterów znajdziemy również 11-letniego Antychrysta i Czterech Motocyklistów Apokalipsy.
 

Pierwsze informacje o obsadzie serialu obiegły świat już w sierpniu, podając nazwiska Davida Tennanta ("Doctor Who", "Harry Potter i Czara Ognia") i Michaela Sheena ("Frost/Nixon", "Zwierzęta Nocy"). Jakiś czas później dodano m.in. Jacka Whitehalla, komika znanego chociażby z miniserii "Jack Whitehall: Travels with My Father" Netflixa i serialu BBC Three "Bad Education", oraz Adrię Arjonę, znaną z serialu "True Detective". Zgodnie z informacją podaną dziś przez serwis Deadline, do obsady "Good Omens" dołączyli również  Anna Maxwell Martin ("Motherland"), Mireille Enos ("The Killing"), Lourdes Faberes ("Knightfall") i Yusuf Gatewood ("The Originals"). Według Deadline, wcielą się oni w role Beelzebuba (Martin) i trzech z czterech Motocyklistów Apokalipsy.

Premiera serialu na platformie Amazon Prime Video zapowiadana jest na 2019 rok; będzie można również obejrzeć go na kanale BBC Two.

Źródło: vanityfair.com, deadline.com

Komentarze

(2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • theonewhoknocks
    theonewhoknocks

    Hmm... Może być ciekawie :D

  • Lukasz
    Lukasz

    Patrząc tylko po obrazku, to wygląda ten serial, jak demoniczna wersja Daredevila ;)