Aktualności

„Y” to roboczy tytuł serialu na podstawie komiksu „Y: The Last Man”, który dostał zamówienie na odcinek pilotażowy od stacji FX.

Prace nad tym projektem trwają już od kilku lat, a głównym powodem tak długiego przestoju jest Michael Green, showrunner serialu. Ostatnie miesiące poświęcił na prace nad m.in. „American Gods”, przez co „Y” musiał poczekać. Na początku tego roku Green zrezygnował z udziału w produkcji adaptacji książki Neila Gaimana, dzięki czemu stacja FX dała zielone światło serialowi opartemu na komiksie DC.

Michael Green, Y, FX, DC
Michael Green

Tytułowy „Y” to mężczyzna w średnim wieku, który jest wyjątkowy, ponieważ został ostatnim przedstawicielem swojej płci na planecie. Komiks stworzony przez Briana K. Vaughna (który będzie również producentem serialu) i Pię Guerra opowiada o świecie postapokaliptycznym, gdzie rządzą pozostałe przy życiu kobiety. Główny bohater, podczas swoich podróży, musi zmierzyć się z ponownym odkrywaniem znaczenia swojej płci oraz istoty naszej cywilizacji. Komiks liczył 60 tomów wydawanych od 2002 roku, więc materiał źródłowy jest całkiem pokaźny.

Komiks jest bardzo chętnie wykorzystywany jako easter egg w innych produkcjach telewizyjnych. Pojawił się np. w „Lost”, gdzie namiętnie zaczytuje się w nim jeden z głównych bohaterów, Hugo. Być może w serialu doczekamy się odwzajemnienia tej uprzejmości i twórcy umieszczą w „Y” jakiś easter egg z „Lost”. Warto będzie mieć oczy szeroko otwarte podczas oglądania.

Hugo, Hurley, Lost, Y: The Last Man, Lost, easter egg
Hugo i jego egzemplarz „Y: The Last Man” w serialu „Lost”

W produkcję zaangażowani są również: Nina Jacobson („American Crime Story”), Brad Simpson („Pose”) oraz Aida Mashaka Croal („Jessica Jones”).

Źródło: deadline.com

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.