5
Aktualności

Obecny sezon „Game of Thrones” budzi wiele kontrowersji i skrajnie różnych opinii o serialu, jednak po ostatnim odcinku fani postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Na nowy sezon „Game of Thrones” czekaliśmy blisko dwa lata, oznacza to, że wielu z nas miało ogromne nadzieje dotyczące ostatniego sezonu znanej na całym świecie produkcji. Dotychczas wyemitowano już pięć odcinków a do wielkiego finału zostały zaledwie trzy dni. Widzowie, którzy nie zostali usatysfakcjonowani tym, co zobaczyli, postanowili stworzyć petycję dotyczącą stworzenia od nowa ósmego sezonu.

game of thrones, gra o tron, petycja, 8 sezon, george rr martin
Petycja cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Petycja została stworzona na stronie Change.org (znajdziecie ją tutaj) i wzywa HBO do nagrania sezonu ósmego ponownie, tylko bez udziału jego głównych twórców i showrunnerów, a mowa tutaj o Davidzie Benioffie oraz D.B. Weissie.

Według tego, co zostało zapisane w petycji, panowie „udowodnili, że są niezwykle niekompetentnymi twórcami, kiedy nie mają przed sobą materiału źródłowego, jakim była seria George’a R. R. Martina, i nie mieli się na czym oprzeć. Ta seria zasługuje na finał, który miałby jakikolwiek sens. Sprawcie, by tak się właśnie stało, HBO.” Jak na razie HBO wstrzymało się od komentarza w tej sprawie.

W momencie pisania tego tekstu pod petycją podpisało się 259,829 osób na przewidywany cel 300,000. Wynik ten może zostać osiągnięty jeszcze dzisiaj.

Źródło: ew.com

Komentarze

(5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Hans_Olo
    Hans_Olo

    Ludzie są wzburzeni, bo zostali w jakiś sposób zaskoczeni? Czy to przypadkiem nie o to właśnie chodzi? Ktoś się spodziewał oczywistego zakończenia ślubem, który rozwiązywałby problemy obu stron? Iście bajkowe zakończenie, ale ten serial to nie bajka.

  • Michał Ziaja
    Michał Ziaja
    @michax

    Z jednej strony to dużo, ale jak się porówna z tymi 10-12 mln co oglądają co tydzień to wydaje mi się być mały procent. Moim zdaniem dobrze że taka ankieta postała, choć wiadomo, że nie powstanie druga wersja ósmej serii (tak jak nie powstała druga wersja Last Jedi, który też przez część fandomu Star Wars jest bardzo hejtowany), bo wyrazili swój protest ci niezadowoleni, i można wywnioskować z tej liczby tak bardzo ogólnie i w dużym uproszczeniu, jak porówna się z oglądalnością odcinków, ile widzów jest zadowolonych, czyli w domyśle ci co nie podpisali z tych 10-12 milionów co oglądają co tydzień:)

  • Michał Ziaja
    Michał Ziaja
    @michax

    Przeważnie w hitach serialowych tych największych o których każdy słyszał jest tak, że oglądalność rośnie i osiąga w pewnym momencie apogeum, ma najwyższą oglądalność, która jakiś czas się utrzymuje, a potem z serii na serię widownia spada i nieważne czy serial jest dobry, czy słaby, czy krytykowany zasłużenie lub nie, bo się po prostu serial znudził. Przeważnie zmęczenie serialami następuje w 5-7 sezonach, ale też wcześniej. Tak było pamiętam w 2 serii Twin Peaks, gdzie po tym jak wyjaśniono morderstwo Laury widownia zaczęła kurczyć się z tygodnia na tydzień, bo widzów nic więcej nie interesowało w serialu. Podobnie było w ostatnich seriach Lost, że w pewnym momencie zaczęła spadać. No i tak było z XF, który do 4, 5 serii to oglądali chyba wszyscy, ale po tym gdy David Duchovny po 8 serii całkowicie odszedł z serialu to poleciała w dół widownia (choć w sezonach 6, 7 i nawet 8 gdzie zagrał w 11 z 22 odcinków widownie miał wciąż dużą serial jak na tak długą emisję). No i można by jeszcze wiele innych seriali wymienić gdzie spadała oglądalność, gdy zaczęła się krytyka serialu albo widownia się znudziła, albo jakieś inne powody.

    Fascynujące w przypadku GoT jest to, że nieważne jak gadają i co się dzieje wokół serialu, to oglądalność rośnie cały czas i ma najwyższą ósemka ze wszystkich sezonów. Wygląda na to, że większości widzów nie przeszkadza obniżka poziomu, bo mimo krytyki tydzień w tydzień zwiększa się widownia. Nawet jak mówią ciągle źle to i tak oglądalność rośnie. Może się mylę i w takim wypadku niech ktoś mi odpowie, ale chyba takiego przypadku jeszcze nie było z serialami, które były mainstreamowymi produkcjami, które przez jakiś czas oglądali wszyscy, żeby oglądalność rosła mimo krytyki? W serialach oglądanych przez wszystkich przychodzi taki moment, gdy zostają tylko hardcorowi fani, a tutaj NIE.

  • Michał Ziaja
    Michał Ziaja
    @michax

    W ogóle jak czytam recenzje nie tylko tutaj, ale też na innych polskich stronach zajmujących się
    serialami i na zagranicznych jak na avclub, denofgeek, indiewire, to jakoś nie widzę (no może poza czwartym odcinkiem) specjalnej krytyki tej serii, raczej pozytywnie jest przyjmowana przez dziennikarzy i krytyków. Widocznie też nie uważają tak ja tej produkcji na miarę takich seriali jak Sopranos, Mad Men, Wire, tylko za rozrywkę, która obniżyła poziom scenariuszowy odkąd skończyły się książki, ale wciąż uważają za dobrą rozrywkę, tylko pełną wad.

    Jak na razie dla mnie GoT to nie poziom ostatniej serii Dextera i jej finałowego odcinka (okaże sie za
    kilka dni jaki będzie finał), jak co niektórzy twierdzą. Mógłbym powiedzieć, że poziom ostatniej serii Lost, ale ja lubię ostatnią serię Zagubionych i finał też;)

    Zawsze w przypadku seriali, które z ukochanych produkcji przez wszystkich stają się produkcjami znienawidzonymi przez wszystkich to takim produkcjom obniża się oglądalność. Choć może NIE przez wszystkich, ale hejt zawsze jest najbardziej słyszalny, zarówno sensowny jak i krytyka bez sensu, nawet jak narzekających jest mniej jak tych którym się podoba to takim produkcjom obniża się oglądalność. GoT zasłużenie się obrywa za parę rzeczy, ale też trochę fandom przesadza krytykując wszystko, tak jakby modne było jechanie po serialu. A były wcześniej słabsze odcinki, to jest w seriach 1-7.

  • Michał Ziaja
    Michał Ziaja
    @michax

    Przy takich akcjach związanych z filmami i serialami zawsze mam taką myśl "fani to nie mają życia, nie mają co robić?". Sam mam kilka seriali gdzie pewne rozwiązania złamały mi fanowskie serce, nie mogę wybaczyć
    twórcom czegoś co zrobili, więc znam ten ból, ale też jestem świadom tego, że to jest dzieło twórców na które fani nie mają żadnego wpływu. Pomimo tego jak bolą mnie rozwiązania watków i zmiany w charakterze w postaciach w moich serialach, to akceptuję rozwiązania scenarzystów, bo to oni są autorami. Choć na szczęście fandom GoT nie jest taki jak inne, gdy grożą sscenarzystom za rozwiązania, które im nie podobają się w serialu/filmie, albo aktorom. Zaczynam myśleć, że czasami fandom pozwala sobie o wiele za dużo w ostatnich czasach, za bardzo fandomy się rozbestwiły w internecie. Ciekawe jak to było w czasach, gdy internetu nie było i dużą grupę fanów wkurzyło zakończenie jakiegoś serialu, jak odreagowali traumę? Kojarzę jedynie angielski serial The Prisoner i jak po emisji finału Patrick McGoohan uciekł do USA na długie lata, taką gównoburzę wywołał finał.

    Można być niezadowolonym z 8 serii, choć ja się dobrze bawię co tydzień (a piąty odcinek uważam za
    najlepszy), ale też widzę wady te co wszyscy widzą, a pewnie się to bierze stąd, że dla mnie GoT to była, zarówno w najlepszych seriach 1-5, i tych słabszych, czyli 6-8 tylko rozrywka i nic więcej. Lepsza lub gorsza, która zawsze miała jakieś wady, ale tylko rozrywka. Oczywiście jest to megapopularny serial, bo to jeden z tych seriali co każdy ogląda, nawet ci co seriali nie oglądają i fantasy nie lubią. A jak spotykam się z komentarzami takimi jak np. "czemu w 8 serii popsuł się tak serial?" to odpisuję, że wcale nie popsuł się teraz, bo już siódma seria miała podobne "objawy chorobowe", czyli skróty fabularne, bezsensowne rozwiązania, itd.

Powiązane

Seriale

Game of Thrones

Adaptacja sagi George'a R.R. Martina. Kilka rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Spiski oraz zbrodnie są na porządku dziennym.