Aktualności

Ostatnie dni dla fanów „House of Cards” obfitowały w wiele rewelacji i szokujących wieści. Anthony Rapp oskarżył Kevina Spacey'ego o napaść na tle seksualnym, Spacey wydał kontrowersyjne oświadczenie, a Beau Willimon – scenarzysta serialu o amerykańskim prezydencie – oznajmił, że sezon 6... będzie sezonem ostatnim.

 

 

Wszystko zaczęło się od Anthony'ego Rappa – amerykańskiego aktora musicalowego i działacza na rzecz społeczności LGBT, który w wywiadzie dla Buzzfeed opowiedział, jak w 1986 roku padł ofiarą molestowania. Rapp miał wtedy czternaście lat, a jego oprawcą okazał się nikt inny jak Kevin Spacey, człowiek w kulturze amerykańskiej kinomatyki tak znany, że nie trzeba go nawet przedstawiać. Według wyznań Anthony'ego Rappa Spacey miał zajść go w sypialni i położyć się na nim. Odtwórca roli Franka Underwooda odniósł się do wywiadu na Twitterze, pisząc:
 

Bardzo szanuję i podziwiam Anthony'ego Rappa jako aktora. Jestem więcej niż wstrząśnięty jego historią. Mówiąc szczerze, nie pamiętam tego incydentu, musiało to być dobrych trzydzieści lat temu. Lecz jeśli zachowałem się wtedy tak, jak on to opisuje, jestem mu winien najszczersze przeprosiny za coś, co mogło być jedynie wysoce niestosownym pijackim wybrykiem, oraz wyrazy współczucia ze względu na emocje, które dusił w sobie przez te wszystkie lata.

To nie był jednak koniec oświadczenia. W dalszej części Kevin Spacey przyznał, że... jest gejem i to właśnie te wydarzenia pozwoliły mu powiedzieć o tym otwarcie nie tylko przed sobą, ale i przed resztą świata.

Historia ta pomogła mi odnieść się również do innych aspektów mojego życia – wiem, że krążą o mnie różne historie, częściowo napędzane faktem, że zawsze mocno broniłem swojej prywatności. Jak wiedzą moi najbliżsi, miewałem związki zarówno z kobietami, jak i mężczyznami. Przez całe życie kochałem mężczyzn i miewałem z nimi związki, a teraz z wyboru żyję jako gej. Chcę, aby zostało to powiedziane szczerze i otwarcie, a wszystko wzięło się od zbadania mojego własnego zachowania.

Oświadczenie Kevina Spacey'ego wywołało niemałe oburzenie wśród opinii publicznej. O ile ujawnienie orientacji nie okazało się zbytnim szokiem dla społeczeństwa, o tyle podejście do całej sprawy i wydarzenia sprzed 30 lat zmieniły pogląd na jego osobę. 

Historia Anthony'ego Rappa poruszyła świat na tyle, że Beau Willimon, scenarzysta „House of Cards”, oznajmił, że sezon szósty będzie sezonem ostatnim. Opublikował tweeta, w którym powiedział, że:

Historia przedstawiona przez Anthony'ego Rappa jest wysoce niepokojąca. W czasie, gdy pracowałem z Kevinem Spaceyem nad serialem „House of Cards”, nie byłem świadkiem jakiejkolwiek formy niestosownego zachowania – na planie czy poza nim. To powiedziawszy, zawsze biorę serio jakiekolwiek doniesienia o tego rodzaju zachowaniu i ta sytuacja nie jest wyjątkiem. Współczuję Panu Rappowi i gratuluję mu odwagi.

Opinia publiczna jest podzielona i nie wiadomo, czy Rapp podejmie kroki prawne wobec Spacey'ego, który ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył wydarzeniom sprzed 30 lat. Aktor, który słynie z oddzielania swojego prywatnego życia od świateł reflektorów i czerwonego dywanu, z pewnością będzie skąpił niepotrzebnych słów. Pozostaje tylko pytanie, czy obwieszczenie, że 6. sezon będzie ostatnim, to faktycznie konsekwencja skandalu czy też zagranie czysto marketingowe. 

 

źródło: Variety.com, ev.com

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

House of Cards

Zostać politykiem może każdy, ale osiągnąć w tej dziedzinie rzeczy wielkie mogą jedynie ludzie silni i bezwzględni. Posiadanie takiej etykietki jest największym …