Aktualności

Podczas konferencji Netflixa odbywającej się w Rzymie pod tytułem „See What's Next” rozmawiano na temat seriali będących w fazie produkcji. Polskich widzów mogą szczególnie zaciekawić dwa z nich – dziejący się w alternatywnej polskiej rzeczywistości „1983” i bazujący na sadze wiedźmińskiej Andrzeja Sapkowskiego „The Witcher”.

1983

„1983”, czyli pierwszy polskojęzyczny serial Netflixa zadebiutuje na platformie jeszcze w tym roku. Ośmioodcinkowa produkcja ma opowiedzieć alternatywną wersję świata, w którym żelazna kurtyna nigdy nie zniknęła. Akcja będzie dziać się w 2002 roku, kiedy mija 20 lat od straszliwego ataku terrorystycznego, który zniszczył nadzieje Polski na wyzwolenie i zapobiegł upadkowi Związku Radzieckiego. Bohaterami będą: wierzący w ideały student prawa oraz skompromitowany oficer śledczy. Razem odkrywają spisek, który pozwolił utrzymać żelazną kurtynę i państwo policyjne w Polsce. Przywódcy reżimu postanawiają wcielić w życie tajny plan, obmyślony jeszcze w latach 80. Odmieni on całkowicie Polskę i wpłynie na życie zarówno wszystkich mieszkańców kraju, jak i całego świata. Intryga ta, jeśli wyjdzie na jaw, wznieci rewolucję, a na to nie mogą sobie pozwolić rządzący. Nie cofną się więc przed niczym, by utrzymać ją w tajemnicy.

Reżyserią zajmują się Agnieszka Holland („W ciemności”, „Rosemary’s Baby”) oraz Kasia Adamik („Wataha”, „Amok”), które pracowały już razem przy niejednej produkcji i wzięły udział w najnowszej konferencji Netflixa.

Agnieszka Holland, Kasia Adamik, 1983, Netflix
Agnieszka Holland i Kasia Adamik

 

Wedle słów Agnieszki Holland:

Gdy Joshua Lang, twórca serialu, zaproponował nam ten pomysł, tym co mnie uwiodło, była międzygatunkowość. Gatunek pomiędzy kilkoma gatunkami. To jest w tym zaskakujące. Czytając scenariusz, co jakiś czas byłam zaskakiwana czymś nowym. Polska telewizja jest raczej nudna, mamy głównie seriale kryminalne i telenowele. Mam nadzieję, że zrobienie czegoś łączącego w sobie elementy szpiegowskie, polityczne, historyczne czy psychologiczne okaże się dla widzów bardzo ekscytujące.

The Witcher

Fanom Wiedźmina przyjdzie jeszcze trochę poczekać na ujrzenie nowego serialu o przygodach Geralta z Rivii. Jak informuje portal naEKRANIE.pl, netflixowy „The Witcher” będzie miał premierę prawdopodobnie najwcześniej w 2020 roku. Erik Barmack, odpowiedzialny za europejskie seriale, potwierdził również, że zdjęcia w całości będą odbywać się w Europie – twórcy nie będą ograniczać się tylko do Polski, lecz planują podróżować po całej Europie Środkowej. Scenariusz wymaga jeszcze ostatnich poprawek, a ekipa zajmuje się szukaniem odpowiednich plenerów – gdy ten etap zostanie zakończony, rozpoczną się castingi do ról. Wedle Barmacka prace na planie rozpoczną się dopiero pod koniec 2018 lub na początku 2019 roku.

Lauren S. Hissrich, Andrzej Sapkowski, The Witcher, Netflix
Lauren S. Hissrich i Andrzej Sapkowski, podczas niedawnego pobytu showrunnerki netflixowego serialu w Polsce

 

Podczas spotkania na konferencji Kelly Luegenbiehl, wiceprezes działu ds. międzynarodowych treści, poinformowała, że netflixowy „The Witcher” składać się będzie z zaledwie ośmiu odcinków.

Źródło: materiały prasowe / naekranie.pl / businessinsider.com.pl

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale


Aktualności