Konkursy

Już dzisiaj o godzinie 22 na kanale FOX Polska wieczorną premierę będzie miał ostatni odcinek „The Walking Dead” („Żywe trupy”) z udziałem Ricka Grimesa. Trzy osoby będą mogły go obejrzeć w niezwykle radosnym nastroju. Tak prezentuje się lista zwycięzców naszego konkursu, w którym zadaliśmy wam pytanie „Którą scenę z Rickiem wspominasz najlepiej i dlaczego?”:
 

III miejsce (drobny upominek)

Agnieszka Kowalska: „Pierwszy odcinek pierwszej serii to majstersztyk - Rick jest doskonałym uosobieniem samego siebie w wersji komiksowej. Każda scena, w szpitalu, w samochodzie, zanim go postrzelili, spotkanie z rodziną - kocham komiks i za wszystkie te sceny pokochałam Ricka. Jeszcze ten moment, kiedy w pozornie beznadziejnej sytuacji pod czołgiem zauważa właz i potem, kiedy kolejny raz wydaje się, że nic już nie można zrobić - i odzywa się Glenn w krótkofalówce. Ale chyba najmocniejszą sceną była ta w wagonie, kiedy trzeba było się poddać, by ratować Carla, kiedy cała grupa jest na przegranej pozycji, ale Rick twierdzi, że „nie wiedzą z kim zadarli” (w wersji oficjalnej bądź nieocenzurowanej, jeszcze bardziej przekonująco zagranej). No i wiemy, że niniejszym zakończyła się historia Terminusa”.

II miejsce (koszulka)

Ragnar Gajewski: „Dla mnie osobiście najlepszą sceną była ta, w której klęczy przed Neganem na przełomach sezonów szóstego i siódmego. Mistrzostwo. Niesamowicie zilustrował swoją grą aktorską człowieka rozbitego psychicznie, zszokowanego, załamanego. Te spojrzenie, niedowierzanie w oczach, rozpaczliwe, nieudolne próby zaakceptowania tego, co się dzieje... No i przede wszystkim ta BEZRADNOŚĆ wobec działań Negana, po prostu klęczał, widział, co się dzieje, ale kompletnie nie był w stanie się z tym pogodzić; bezradność podszyta głębokim, panicznym wręcz przerażeniem odnośnie tego, kogo wytypuje Negan. Prawdziwy aktorski kunszt. Dla mnie Andrew mógłby dostać tylko za te dwa odcinki Oscara”.

I miejsce (bluza)

Ania Kozieł: „Rick Grimes. Postać bez której większość fanów nie wyobraża sobie serialu. Jak zawsze podkreślał w wywiadać Robert Kirman ,nikt w The Walking Dead nie jest bezpieczny, nawet główny bohater, więc jak wszystko na to wskazuje i na naszego szeryfa przyszła kolej. Można by wymieniać wiele scen, które były bardziej lub mniej popularne, charakterystyczne czy też wywoływały ciarki u widzów jak np. spotkanie Ricka z rodziną, walka z Gubernatorem, słynna scena z cytatem "This isn't a democracy anymore",czy padnięcie na kolana przed Neganem,dla mnie jednak sytuacja z drugiego sezonu i drugiego odcinka pt. „Bloodletting” zrobiła największe wrażenie. Mowa tu o postrzeleniu Carla przez Otisa i szaleńczym biegu Ricka do farmy Hershela. Ilekroć oglądam ten odcinek mam przy tym łzy w oczach, determinacja ,którą widać na twarzy szeryfa jest niesamowita, człowiek ma wrażeni jakby był tam obok, biegł razem z nimi, chcąc pomóc mu w podtrzymaniu osuwającego się z rąk syna. Andrew Lincoln w każdej scenie daje z siebie wszystko, ale za tą powinien zostać swego czasu obsypany nagrodami. Przerażenie ,które widać w jego oczach jest wręcz namacalne, jest gotowy przebiec wiele mil, byle tylko znaleźć pomoc ,nawet o nią błagać jeśli zaszłaby taka potrzeba. Można się tylko domyślać co mógł przeżywać w środku, syn którego dopiero co odnalazł miałby teraz odejść? Rick poruszyłby niebo i ziemie ,żeby Carl był bezpieczny. Przeżywaliśmy z panem Grimesem wiele złych i dobrych chwil. Współczuliśmy mu, kibicowaliśmy, ale też denerwowaliśmy się na jego wybory ,ale zawsze był u nas ,fanów ,postacią najważniejszą, bo co by było gdyby nie wybudzenie się ze śpiączki i długa droga w głąb apokaliptycznego świata”.

 

Zwycięzców prosimy o przesłanie na maila redakcja@serialomaniak.pl adresów do wysyłki nagród. Gratulujemy!

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The Walking Dead

Serial opowiadający o świecie po wybuchu apokalipsy zombie. Głównym bohaterem „Żywych trupów” jest Rick Grimes, policjant, który staje na czele grupy ocalałych …


Konkursy