1
Artykuły

„Go, go Power Rangers!” Któż nie zna słów piosenki otwierającej pierwszy sezon produkcji o kolorowych superbohaterach? 25 lat temu na antenie amerykańskiego kanału Fox Kids zadebiutowała „piątka wybitnie uzdolnionych nastolatków”. „Power Rangers” czerpią swoją inspirację (bardzo mocną!) z japońskiego pierwowzoru „Super Sentai”. Japończycy, jak to oni, wymyślili, że fajnie będzie wsadzić dorosłych ludzi w obcisły spandex i kazać im bić innych dorosłych w kostiumach potworów. „Super Sentai” cieszyło się wielką sławą i widownią w latach 80. i 90. – na tyle dużą, że amerykańska firma Saban Entertainment postanowiła wypuścić własną serię wojowników w 1993 roku. Chyba sami nie podejrzewali, jak długa będzie przygoda Power Rangers.

Historia serialu „Power Rangers” jest długa i zawiła – i mówię tu jednocześnie o historii fabularnej sezonów, jak i samej produkcji w ogóle. Ale ponieważ artykuł ma dotyczyć pierwszego sezonu „Mighty Morphin Power Rangers”, to fabułę pozostałych serii trochę pominę. Co do historii marki – prawa do niej były w posiadaniu firmy Saban przez 10 lat, od 1993 do 2002 roku, potem przejął ją Disney, a w 2010 powróciły do Saban (dlatego zwykło się mówić o trzech erach: Saban, Disney i Neo-Saban). Oprócz serialu, który w momencie pisania tego tekstu liczy 25 sezonów i 873 odcinki, wyprodukowano dwa filmy pełnometrażowe (trzy, jeśli liczyć produkcję Lionsgate z zeszłego roku), kilkanaście gier i tonę zabawek. Morze figurek Rangersów, Zordów i Megazordów zalało rynek i do dziś są jednym z głównych źródeł utrzymania serialu. Ale, ale, wracając do fabuły. Wszystko zaczęło się 10 tysięcy lat temu…

Rita Odraza i jej Gang Odrażających Maszkar

Pierwszy odcinek otwierają zdjęcia jakiejś pustynnej planety (serial i tłumaczenie implikują, że to ziemski Księżyc, ale ma on normalną grawitację i atmosferę, więc chyba twórcy nie uważali na fizyce w gimnazjum). Dwójka astronautów spaceruje sobie grzecznie po planecie, gdy nagle zauważają dziwny kontener. Mądrzy panowie stwierdzają: „Hej, ta rzecz wygląda na bardzo starą i prawdopodobnie powinniśmy zostawić ją w spokoju... NIE WYTRZYMAM, ZENEK OTWIERAMY”. Tak było, wcale nie zmyślam. No dobra, może tylko Zenka. W każdym razie astronauci podnoszą pokrywę i przez to uwalniają zamknięte w kontenerze pradawne zło: czarownicę Ritę Odrazę, wojownika Goldara i kilka innych potworów. Rita, zamknięta w klatce przez 10 tysięcy lat, robi to, co każda kobieta zrobiłaby na jej miejscu – dostaje szału i postanawia zniszczyć najbliższą planetę. Ową planetą okazuje się nasza Ziemia.

                                   Power Rangers, wehikuł serialomaniaka, Rita Odraza, Goldar, Saban

Przenosimy się do Angel Grove, miasta prawdopodobnie na zachodnim wybrzeżu USA. W tajemnej kwaterze (swoją drogą wcale nie jest taka tajemna, to ogromny budynek na szczycie góry – że też rząd Stanów Zjednoczonych nigdy się nim nie zainteresował) wielka, mówiąca głowa – Zordon – wyczuwa, że coś naruszyło strukturę tajemniczego pojemnika i Rita wydostała się na wolność. Jak dowiadujemy się później, Zordon był osobą (bytem?), która walczyła z Ritą przed tysiącami lat i to on zamknął ją w klatce. Ponieważ sam nie może już stawić czoła czarownicy, poleca swemu wiernemu przyjacielowi, robotowi Alfie, zrekrutowanie osób, które go zastąpią. Czy będzie to szwadron wojowników ninja? A może najlepszy oddział komandosów Seals? Nie, Zordon postanawia porwać piątkę studentów miejscowego liceum. Widać, że facet się nie patyczkuje i los naszej planety powierza w bardzo odpowiedzialne ręce!

Wczoraj zakuwałem matmę, dzisiaj ratuję świat przed Kitowcami

W takiej oto sytuacji poznajemy bohaterów, którzy zostaną z nami przez najbliższe kilkadziesiąt odcinków (niektórzy nawet sporo więcej, ale o tym później): Jasona, Zacka, Billy’ego, Trini i Kimberly. Jason to mądry i łagodny macho, nauczyciel karate, a Zack to śmieszek zespołu. Billy jest stereotypowym mózgowcem i ciapą. Kimberly to ta ładna tancerka, w której wszyscy się kochali, zaś Trini, hmm, to chyba najsłabiej rozbudowana postać oryginalnej drużyny. Przypuszczam, że może robić za taką starszą siostrę , troskliwą i opiekuńczą. Poznajemy także akcent komediowy i późniejszą wizytówkę całego programu: łobuzów Czachę i Mięśniaka. Ach, ci panowie to prawdziwe gwiazdy tego show! Gdy tylko pojawiali się na ekranie, mogłeś być pewny, że za chwilę w zabawny sposób dostaną tortem, wylądują w śmietniku lub ktoś zamknie ich w szafce szkolnej. Oczywiście, w miarę upływu czasu ich postacie (jak zresztą wszystkie) będą się rozwijać, aż dojdzie do tego, (spoiler!) że Mięśniak i Czacha zostaną policjantami, bohaterami Angel Grove, polecą w kosmos lub staną się mentorem kolejnych pokoleń Power Rangers. Ale to potem, na razie to pocieszne ciapy.

         Power Rangers, wehikuł czasu, pierwsza drużyna, Saban

W każdym razie, nagle zaczyna trząść się ziemia pod liceum Angel Grove, a nasi bohaterowie zamieniają się w wiązki światła i przenoszą do kwatery głównej Zordona. Tam wielka, gadająca głowa informuje ich, że obserwowała ich od dawna (trochę niepokojące...) i na podstawie tych obserwacji wybrała ich na obrońców Ziemi – Power Rangers. Mają powstrzymać złą Ritę, a ich moce pochodzić będą od prehistorycznych dinozaurów i zwierząt – tyranozaura, pterodaktyla, triceratopsa, tygrysa szablozębnego i mamuta. Nastolatkowie reagują w przykładny sposób – mówiąc, że w sumie to wszystko brzmi fajnie i oni bardzo chętnie będą walczyć z kosmiczną Cruellą De Mon, ale akurat zostawili żelazko na gazie, no i sam Zordon rozumie, jutro kartkówka z przyry, więc niech im puści strzałkę na Skype, a oni będą się już zbierać. W drodze powrotnej przez pustynię i wertepy (kosmiczna głowa nie była już tak miła, żeby odesłać ich wiązką światła), drużyna musi stawić czoła szeregowym żołnierzom Rity, szarym Kitowcom (ich słynne „łololoblolblo” stanie się bohaterem internetowych memów). Dopiero wtedy do dzieciaków dociera, że chyba coś jest na rzeczy z tą czarownicą i jej planami zniszczenia – drużyna postanawia więc się zmienić. Teleportują się nagle do miasta, gdzie walczą z Kitowcami, Goldarem, przywołują swoje Zordy, a potem łączą je w Megazorda. Ten dziwny, szybki przeskok, spowodowany jest ograniczonym budżetem pierwszych sezonów PR – zamiast nagrywać nowe sceny w kostiumach, producenci korzystali z gotowych scen z japońskiego pierwowzoru, dlatego też większość walk (zwłaszcza zordami) wygląda prawie tak samo.

Największy twardziel serialu – Tommy Oliver!

W przeciągu kolejnych odcinków drużyna przyzwyczaja się do swojej nowej roli. Zbierają coraz więcej doświadczenia, pokonując kolejne potwory Rity (w tym moją ulubioną, świnię w rzymskim hełmie, której mocą była zdolność zjedzenia wszystkiego). W pewnym momencie Rita Odraza stwierdza, że skoro maszkary są nieskuteczne w pokonaniu Power Rangers (może jakby wysłała naraz więcej niż jednego?), to ona stworzy swojego własnego Rangera. Do tej roli wybrała Tommy’ego, chłopaka, który właśnie wprowadził się do miasta i w którym momentalnie zakochała się Kimberly. Uwielbiam sagę z Zielonym Wojownikiem – to sześć odcinków, w których Tommy gra rolę podwójnego agenta, przyjaźniąc się z Rangersami, a jednocześnie starając się ich zniszczyć. Oglądając serial jako dzieciak, nie mogłem się zdecydować, czy Tommy jest najbardziej niesamowitym Rangerem, czy najbardziej złowieszczą postacią. W każdym razie, Zielony z każdej walki z drużyną wychodzi zwycięsko, w czym pomaga mu jego niesamowity Smokozord. W końcu jednak nasza kolorowa drużyna dowiaduje się o tożsamości ich najnowszego wroga i Jason postanawia złamać czar Rity, przez który Tommy walczy przeciwko nim. To się udaje i Zielony dołącza do drużyny jako szósty wojownik. Taki schemat stanie się z czasem tradycją – nie było jeszcze sezonu, którego początkowy skład by się nie zmienił.

Jason David Frank, grający Tommy’ego, okazał się tak lubiany przez fanów, że został najdłużej grającym aktorem w historii serialu. Jego rola początkowo miała być epizodyczna – zielona moc miała się wyczerpać, a Tommy wyjechać z miasta. Okazało się jednak inaczej – w późniejszych sezonach Frank wraca jako Biały Ranger, później zostaje Czerwonym Wojownikiem Zeo, a w 2004 roku, w sezonie „Dino Thunder”, powraca jako mentor drużyny i Czarny Wojownik. Aktor, mający dzisiaj własną szkołę sztuk walki, chętnie wracał także w krótkich epizodach, np. w jubileuszowym odcinku z 2002 roku, kiedy zebrano wszystkich Czerwonych Rangersów, czy w wielkiej walce z kosmitami, wyemitowanej na dwudziestolecie marki Power Rangers.

     Power Rangers, wehikuł serialomaniaka, Zielony Wojownik, Tommy Oliver, Saban

Nic nie może przecież wiecznie trwać

W miarę postępów fabularnych, skład początkowej drużyny zmieniał się znacznie. Im dalej, tym coraz to nowi aktorzy pojawiali się w roli obrońców naszej planety. Czasami odejście postaci było naturalne, czasami znikały one bardzo szybko i towarzyszył temu jakiś skandal (ale to raczej materiał na osobny artykuł). W każdym razie, z czasem Mighty Morphin zmieniło się w Zeo, potem Turbo, In Space, Lost Galaxy... Do ostatniego wymienionego sezonu, możemy mówić o jakiejś ciągłości fabularnej – pojawiają się postacie, historie czy wątki fabularne, które łączyły się w jedną, długą opowieść. Później Saban i Disney postanowili zmienić trochę formułę – każdy sezon miał tworzyć zamkniętą historię, tak, by coraz to nowe rzesze widzów mogło „wskoczyć” w serial i oglądać go z przyjemnością.

„Mighty Morphin Power Rangers” na zawsze będzie kojarzyć mi się z popołudniami przed telewizorem, bieganiem po podwórku i udawaniem transformacji w Niebieskiego Rangera (zawsze wydawał mi się najfajniejszy!), potyczkami na patyki udające miecze i tą nieśmiertelną, otwierającą melodią. I mimo że po latach dostrzegam jak tani i prowizorycznie zrobiony był pierwszy sezon, to nostalgia wciąż robi swoje i czasami puszczam ze swojej playlisty „Go, go Power Rangers”, myśląc „ech, kiedyś to robili świetne seriale”. A jeśli chcecie przypomnieć sobie lata 90. to Netflix w swojej kolekcji posiada wszystkie sezony „Power Rangers” w bardzo zadowalającej jakości.

Komentarze

(1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Power Rangers

Serial opowiada o grupie osób, najczęściej nastolatków, ale także dorosłych, którzy pod postacią Power Rangerów walczą ze złem w różnej postaci. W tym celu używają …