Artykuły

Bywa, że każdy z nas dociera do takiego momentu w swoim życiu, kiedy czarne chmury zwątpienia i zachwianie wiary we wszystko, czego staraliśmy się dokonać, odbierają pragnienie dalszej egzystencji. Czy w pamięci potomnych i bliskich pozostanie po naszych czynach i słowach trwały ślad i będą one dla nich wsparciem w godzinach najcięższej próby? Czy też implikacje naszego poświęcenia okażą się równie nietrwałe, jak szybko znikające kręgi na wodzie? Łatwe do przeoczenia i zapomnienia. Tego mroźnego, grudniowego wieczora, w przededniu Bożego Narodzenia, ze zmorami marazmu zmierzyć się będzie musiał profesor Ellis Fowler (Donald Pleasance), wybitny wykładowca i apostoł poezji.

The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, recenzja, The Changing of the Guard

Profesor Fowler kończy właśnie ostatnią lekcję przed rozesłaniem uczniów – w których bezskutecznie stara się obudzić wrażliwość na dokonania wieszczów – na ferie świąteczne. Stary wykładowca jest wymagającym, ale jednocześnie wyrozumiałym nauczycielem. Nie ulega również wątpliwości, że uczniowie, mimo iż często pozostają głusi na słowa poezji, szanują go i darzą ogromną sympatią. Nie dziwi przeto fakt, że ostatni egzamin przed świętami zaliczają wszyscy, nawet ci najbardziej opornie chłonący wiedzę.

The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, recenzja, The Changing of the Guard

Gdy profesor opuszcza salę lekcyjną, natyka się na dyrektora placówki (Liam Sullivan), który pyta Fowlera, czy zapoznał się z treścią wysłanej jakiś czas wcześniej korespondencji. Profesor, który większość wolnego czasu spędza na kontemplacji dzieł literackich, z niejakim roztargnieniem stwierdza, że owszem, otrzymał list, ale nie miał dotąd czasu zapoznać się jego zawartością. Dyrektor informuje go więc, iż w przesłanym mu piśmie znajduje się informacja o zwolnieniu Fowlera z posady nauczyciela i odelegowaniu na emeryturę.

Profesor jest zdruzgotany. Dotąd nie wyobrażał sobie siebie nigdzie indziej, niż na katedrze wykładowcy i myślał, że będzie mu dane uwrażliwiać młodych ludzi na piękno poezji do końca swych dni. Kiedy wraca do domu, pogrąża się melancholijnym nastroju i nachodzi go smutna refleksja, że przez wszystkie lata, jakie poświęcił nauczaniu, w rzeczywistości nie osiągnął niczego istotnego. Jest tylko starym, nikomu niepotrzebnym starcem, który wpajał młodym ludziom rzeczy, wydające się z perspektywy czasu błahymi i niepotrzebnymi.

The Changing of the Guard, The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, recenzja

Fowler wyciąga rewolwer z szuflady i udaje się w mroźną noc, by popełnić samobójstwo. Nim jednak pociąga za spust, dobiega go tajemniczy odgłos dzwonu. Profesor podąża do jego źródła, którym okazuje się opustoszały budynek szkoły. Kiedy wchodzi do pogrążonej w ciszy i ciemnościach sali lekcyjnej i zasiada za biurkiem, nagle przed jego oczami materializują się duchy jego dawnych uczniów.

Jeden po drugim wyjaśniają profesorowi, jak bardzo jego nauka i słowa poetów, które przed nimi odkrywał, wpłynęły na ich życia. Były dla nich wsparciem w trudnych chwilach i godzinach próby, jak choćby w trakcie walk o Ivo Jimę i obrony Pearl Harbor, gdzie dwaj z nich poświęcili życia. Dla innego z uczniów słowa poezji stanowiły źródło natchnienia i inspiracji. Popchnęły go na drogę badań naukowych nad możliwościami leczenia raka, ale i dla niego skończyło się to tragicznie, gdy został poddany śmiertelnej dawce promieniowania w trakcie jednego z eksperymentów. Tak oto wszystkie duchy przeszłości wyjawiają profesorowi Fowlerowi, jak bardzo ważne były dla nich – i dla tych, których życia uratowiali – jego nauki.

The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, The Changing of the Guard, recenzja

Gdy duchy znikają, Fowler wraca do domu. Dociera do niego, że odejście na emeryturę nie oznacza końca świata, a jego życie nie było bezcelowe. Słuchając śpiewanej przez grupę jego obecnych uczniów pastorałki, profesor stwierdza, że najwyższy czas, by przekazać wartę młodszym od niego – on sam dokonał w życiu wiele i pozostawił po sobie trwały ślad, czego świadectwem były chlubne dokonania i bohaterskie czyny jego wychowanków.

„The Changing of the Guard”, odcinek zainspirowany filmem „Goodbye, Mr. Chips” z 1939 roku, bardzo pięknie ukazuje (w ramach klasycznej opowieści o duchach) dziś już niemal zapomniany etos wykładowcy i mentora. Człowieka, który zadaniem jest nie tylko wykładanie nauk, ale bycie postacią wzbudzającą szacunek, źródłem inspiracji, natchnieniem i żywym pomnikiem wiedzy. Rolę tę Donald Pleasance odgrywa perfekcyjnie – jego postać Fowlera budzi respekt i jest pełna godności, kiedy peroruje z katedry, ale też wzbudza ogromne współczucie i wyzwala empatię, gdy przeżywa chwile zwątpienia i rezygnacji. Postać profesora Fowlera to zasłużona apoteoza życzliwego i pełnego pasji nauczyciela, z którym szczęściem było zetknąć się w trakcie swojej edukacji.

The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, recenzja, The Changing of the Guard

„The Changing of the Guard” jest bez wątpienia udanym i wyreżyserowanym z niezwykłą subtelnością odcinkiem. Jednocześnie jest też najlepszym z odcinków wpisujących się w kanon świątecznych epizodów „The Twilight Zone”. Rola Pleasance’a jest absolutnym majstersztykiem – jego monolog, który wygłasza z łzami w oczach nad albumem szkolnym zawierającym fotografie byłych uczniów, okazał się dla mnie najmocniej chwytającym za serce elementem tego epizodu:

„Wszyscy odeszli, niczym duchy. Twarze, imiona... Wszystkie zabawne rzeczy, które wygadywali... I te smutne, czasem wzruszające. Nie byłem w stanie dać im niczego. Kompletnie niczego. Poezja wywietrzała im z głów, kiedy tylko opuścili mury szkoły... Slogany, które były przestarzałe już wtedy, kiedy próbowałem im je wpoić... Drogie memu sercu cytaty były dla nich pozbawionymi znaczenia formułkami. A ja niczym relikt minionej epoki, klasa po klasie, sączyłem do ich niesłuchających uszu i niechętnych głów, creda minionych epok. (...) Nikogo nie wzruszyłem. Nikogo nie zainspirowałem. Nikomu nic nie wpoiłem”.

Ponadto jest to odcinek nadzwyczaj pokrzepiający – postać profesora Fowlera inspiruje nie tylko jego uczniów, ale też dodaje otuchy nam, widzom. Oto nie wszystkie nasze starania i słowa będą zapomniane. Starajmy się więc, aby były one równie inspirujące i dawały bliskim nam osobom wsparcie i pokrzepienie.

The Twilight Zone, Strefa mroku, sezon 3, odcinek 37, The Changing of the Guard, recenzja

Data emisji odcinka: 1 czerwca 1962
Gdzie obejrzeć: Hulu (tylko na terenie USA)

Ocena odcinka: 9/10

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane