5
Artykuły

Poznajcie Tony'ego. Tony to niezwykle ciekawy facet. Okrutny bandyta, który potrafi wykrzesać z siebie wiele ciepła. Porywczy i gwałtowny, bywa szczodry i pomocny. Wygląda trochę jak wielki, grubawy dzieciak (tylko taki po czterdziestce), ale ma intelekt ostry jak brzytwa i niezwykle rozwinięty instynkt przetrwania. Choć Tony to facet rodzinny, garną się do niego kobiety i on im nie odmawia. Tony to gangster z New Jersey i kieruje niewielką mafijną rodziną Soprano. Możecie go bardzo dobrze poznać. W telewizji.

Sielankowy dzień i brutalna noc

Nie dajcie się zwieść: choć tytuł tego serialu, „The Sopranos”, sugeruje, że będzie on opowiadał losy całej mafijnej rodziny, to tak naprawdę jest to historia o Anthonym Soprano. Może miało być inaczej, ale James Gandolfini wykreował postać tak charyzmatyczną i magnetyczną, że to o niej jest serial. To nie znaczy, że inni bohaterowie są nieistotni lub źle zagrani – „The Sopranos” to kolejna z pozycji na naszej Must Watch liście, która w dużej mierze bazuje na doskonale wykreowanych kreacjach aktorskich popartych świetnym scenariuszem. Żona Tony'ego, rezolutna Carmela Soprano zagrana przez Edie Falco, tworzy dla niego dobrą przeciwwagę. Jej rola kreuje najważniejszą oś akcji tego serialu: praca – dom. Praca to mafia, to wymuszenia, brudne interesy, czasem morderstwa, czasem paserka. To klub go-go, słynny Bada Bing, w którym Tony ma swoje biuro. To alkohol, seks, przemoc i noc. Dom to poranna przechadzka Tony'ego w kapciach i szlafroku po gazetę, która dostarczana jest na jego podjazd codziennie (ta scena często rozpoczyna poszczególne odcinki), to przystrzyżone trawniki w najlepszej dzielnicy, dzieci grzecznie chodzące do szkoły i przeżywające problemy podobne do tych, które widzimy w każdym serialu o nastolatkach, to Carmela, która dba o rodzinę. Dom to iluzja. Tony podtrzymuje iluzję osobności domu od okrutnego świata przestępczego. Nieuchronny rozpad tej ułudy będzie jedną z ciekawszych linii fabularnych w serialu. Ostatecznie przekaz jest dość prosty – nie da się za dnia być przykładnym obywatelem, a w nocy okrutnym, wpływowym gangsterem.

Terapia gangstera

Tony bardzo się stara zachować iluzję. Jednym ze skutków tych starań jest wydarzenie z jego życia, które zawiązuje akcję: Tony nagle traci przytomność. Okazuje się, że mimo jego oczywistej nadwagi, za omdleniem nie stoją przyczyny natury somatycznej. Problem Tony'ego siedzi w głowie – ma na głowie za dużo, zjada go stres, a kiedy ten się nagromadzi, ciało robi reset. Dosłownie – wielki jak skała Tony Soprano pada na ziemię. W sekrecie zapisuje się więc na terapię. W sekrecie, bo boss nie może chodzić na terapię do psychologa. Tak zaczyna się serial. I tak poznajemy naszego głównego bohatera, razem z drugą najważniejszą kobietą w serialu, dr Jennifer Melphi. Zabieg narracyjny, jakim są sesje terapeutyczne Tony'ego, okaże się strzałem w dziesiątkę. Pokazując z jednej strony czyny gangstera, z drugiej zaś mając możliwość przedstawienia pierwszoosobowego toku rozumowania, twórcy dali sobie szansę, której z reguły film ani serial nie mają: pełnego przedstawienia postaci, jej motywacji i jej refleksji. Osobiście z fascynacją zagłębiałem się w pokręcony, ale wewnętrznie bardzo spójny świat Tony'ego Soprano, w którym JA-ego pełni zawsze najważniejszą rolę. Przyznam się, że jako osoba, która stara się oceniać siebie i świat obiektywnie, byłem zafascynowany tym, jak Tony potrafi całą rzeczywistość naginać tak, żeby mieć doskonałe mniemanie o sobie i żadnych wyrzutów sumienia. Jest to świat zawsze rządzący się prawem Kalego – jeśli ja kradnę, to jestem sprytny, jeśli mnie okradają, to niech zaczną dobrze oglądać się za siebie, szuje, złodzieje i zdrajcy. Cała filozofia Tony'ego sprowadza się do maksymalizacji jego osobistych korzyści. Przez jakiś czas wydaje się, że jest w tym jakiś kod czy kodeks, że ludzie, którzy należą do rodziny – zarówno tej biologicznej, jak i tej zorganizowanej – są chronieni (pierwsza mafia, sycylijska Cosa Nostra, wzięła w końcu swoją nazwę od „naszej sprawy”, czyli wspólnie, kolektywnie rozumianego interesu lokalnej wspólnoty). Stopniowo okazuje się jednak, że jeśli ktoś, kiedykolwiek, z którejkolwiek rodziny – czy tej mafijnej, czy też biologicznej, zaczyna Tony'emu w jakikolwiek sposób zagrażać, natychmiast on tę osobę niszczy lub zabija. Bez skrupułów, zawsze znajdując mniej lub bardziej pokrętne wytłumaczenie, które jednak w rzeczywistości sprowadza się do prostego: ja traciłem, ja musiałem przestać tracić, on musiał zapłacić bądź zginąć.

Tony to modelowy psychopata i, co ciekawe, Melphi, wzięta psycholog, w miarę rozwoju akcji zaczyna doskonale zdawać sobie z tego sprawę. Jednocześnie wchodzi jednak z Tonym w psychologiczną grę, w której jego niezwykle ostry intelekt i duża dawka charyzmy są dla niej równie istotne, jak fakt, że jest mordercą, brutalem i playboyem. Melphi wie, że Tony jest człowiekiem złym, ale nigdy tego nie mówi, pozwalając mu snuć historie i tworzyć tłumaczenia, ostatecznie lecząc go z powracających ataków utraty przytomności.

Chłopcy z ferajny

Inteligentny psychopata to przy okazji najważniejsza pozycja w CV każdego mafijnego bossa – i współpracownicy Tony'ego dobrze o tym wiedzą. Stanowią oni barwną grupkę, jakby rodem wyjętą z filmów Scorsese – wszyscy są potomkami Włochów, wszyscy w „biznesie” siedzą od małego i dochrapali się swoich pozycji. Jednym z nich jest Paulie, podstarzały już zbir, który dorobił się roli Capo i zastępcy szefa. Inny – Silvio, jest consigliere Tony'ego, skupiającym się przede wszystkim na zadaniach specjalnych i prowadzeniu Bada Bing, wspomnianego wcześniej klubu ze striptizem. W tle przewija się wielu innych mafijnych zbirów i szefów rodzin robiących interesy z Tonym czy nawet „szef wszystkich szefów” (oczywiście z Nowego Jorku, Tony działa bowiem w dużo mniejszym i mniej zamożnym New Jersey). Najistotniejszy z nich, z punktu widzenia akcji, jest jednak Christopher Moltesanti, kuzyn żony Tony'ego, którego gangster traktuje trochę jak syna – być może spodziewając się w przyszłości zostawić mu mafijną schedę. To kolejna skomplikowana i doskonale skonstruowana postać – trochę jeszcze chłopiec mający swoje marzenia (chce zostać filmowcem), a z drugiej strony, jak wszyscy w tym świecie, okrutny bandzior i, ostatecznie, psychopata. Miota się między uzależnieniem od twardych narkotyków, pasją do robienia filmów, niewątpliwym talentem do gangsterki i namiętnością do narzeczonej – Adriany, atrakcyjnej Włoszki. Ich związek kreuje wiele świetnych wątków pobocznych. Najciekawszy jednak jest chyba ostateczny los i Adriany, i Christophera – nie zdradzę jaki, ale wiele wyjaśnia on w temacie motywacji najważniejszych postaci.

Time to meet Tony

Jak widać, cała ta plejada arcyciekawych postaci i pomysłów fabularnych kręci się wokół Tony'ego – kreacja Jamesa Gandolfiniego jest absolutnie wyjątkowa i niepodrabialna. Jowialny i ciepły z pozoru facet, który okazuje się okrutnym gangsterem – to brzmi niemalże jak cliché, ale jest zagrane tak pomysłowo i autentycznie, że rola Gandolfiniego pozostaje w pamięci na zawsze. Dla tej roli nie można „The Sopranos” przegapić. Pora poznać Tony'ego!

 

Serial w Polsce można oglądać na platformie HBO GO.

Komentarze

(5)
  • bolo

    O, "mustłocz" się przyjął :-)
    Proszę jednak o rzadsze wpisy pod tym tagiem - dopiero zabrałem się za House a The Sopranos również nie widziałem! :-)
    A jak już chętnie przyjmujecie głosy czytelników to prosiłbym o umieszczanie (przynajmniej pod mustłoczami, ale najchętniej pod wszystkimi serialami) info czy są dostępne do oglądania w Polsce (platformy streamingowe, TV naziemna / kablowa / satelitarna, VOD.
    #gudlak :-D

    • Mateusz Myślicki
      @MateuszMyslicki

      @bolo: Tak, spodobał mi się ten hasztag, to dodałem. Raczej nie będziemy zwalniać. Ja teraz oddaję pole: @MonikaTalaga będzie pisać o Twin Paaks, a @Kruger o Mad Men. Ja jeszcze nie wiem co będzie następne, ale coś dobrego wymyślę na piąty odcinek.

      Ps. Dodałem informacje, gdzie można oglądać obydwa seriale.

  • Zuzanna Włodarkiewicz
    @Suzie95

    Nigdy mnie nie ciągnęło do tego serialu.

    • Mateusz Myślicki
      @MateuszMyslicki

      @Suzie95: Szkoda. Dlaczego? Bo to ciągle jest jeden z najwybitniejszych seriali ever. Od Sopranos właściwie zaczęło się myślenie o serialu tak jak myślimy dzisiaj - wielkobudżetowej epickiej opowieści. Ten serial pokazał, że tak się da.

    • Zuzanna Włodarkiewicz
      @Suzie95

      @MateuszMyslicki: Dlatego, że jakoś nie lubię opowieści gangsterskich, odrzuca mnie to.

Powiązane

Seriale

The Sopranos

Tony Soprano, mąż i ojciec dwójki dzieci, a zarazem ważny członek mafii z New Jersey, cierpi na tajemnicze ataki paniki. Kiedy sytuacja zaczyna go przerastać, postanawia rozpocząć terapię u psychiatry.