Artykuły

Moda na odświeżanie starych produkcji stała się już jakiś czas temu plagą w Hollywood – praktycznie każdy słyszał o nowych „Ghostbusters” czy „Jumanji”. Pierwszy z wymienionych filmów, który do kin trafił w połowie 2016 roku, okazał się klapą, zniechęcając publikę do idei reebotów oraz remake’ów. Nie ostudziło to jednak zapału twórców z wielkiego ekranu i pod koniec 2017 roku otrzymaliśmy całkiem niezłe według krytyków „Jumanji”. Obydwa filmy noszą miano rebootu czyli produkcji, która nie jest prologiem ani kontynuacją tych wcześniejszych, a całkiem nową historią dziejącą się w tym samym świecie, mogącą zawierać te same postaci lub aktorów. Remake w przeciwieństwie do rebootu jest bezpośrednio oparty o scenariusz swojego poprzednika, na przykład film „IT” z 2017 roku. Jak to wygląda w świecie seriali? Całkiem podobnie: próbowano i nadal próbuje się rebootować serie i tak jak w przypadku wielkiego ekranu, wychodzi to z różnym skutkiem.

Kojak”

Jeden z klasyków studia CBS. Serial kryminalny opowiadający o przygodach Theo Kojaka – nowojorskiego porucznika wydziału zabójstw o greckich korzeniach, którego grał Telly Savalas. Seria emitowana była w latach 1973–1978 (6 sezonów). Na podstawie serialu powstało także 8 filmów pełnometrażowych. Ze swoją charakterystyczną łysiną i lizakiem Kojak stał się postacią kultową nie tylko w USA, stąd pomysł na odświeżenie serii był dość ryzykowny. W 2005 roku podjęło się tego studio telewizyjne NBC i skończyło się na jednym sezonie, dokładnie 9 odcinkach. W nowej odsłonie przygód porucznika niezmienna pozostały łysina i lizaki, zmienił się jednak kolor skóry oraz pochodzenie głównego bohatera, w wersji z 2005 roku Kojak jest bowiem czarnoskóry – grany przez Vinga Rhamesa, którego można kojarzyć z roli Marsellusa Wallace’a w „Pulp Fiction”. Tak drastyczna zmiana oraz średni scenariusz i gra aktorska wpłynęły na słaby wynik oraz ostateczne zdjęcie serialu z anteny.

„Who loves ya, baby”? Najwidoczniej niewielu, skoro powstał tylko jeden sezon. Starą wersję, pomimo 40 lat od ostatniego odcinka, nadal kocha wielu. Wychowało się na niej niejedno pokolenie. Myślę więc, że nie będzie przesadą, gdy użyję sformułowania, że Kojak jest tylko jeden.

<img alt="MacGyver, Richard Dean Anderson, serial, reboot" src="https://static.serialomaniak.pl/s/content/4497/imported/53f710f1028ad819743e38fe955909a2,w768,h0.jpg?s=0bb1b47266a2700767bb3bf409bcd768" />

 

„MacGyver”

Kolejny klasyk, oglądany przez pokolenia serial ze stajni Paramount Pictures, emitowany w latach 1985–1992. Przy tego typu produkcjach nad osobami podejmującymi się prób rebootowania wisi ogromna presja. Kto bowiem nie uwielbiał oglądać przygód niesamowicie sprytnego i zaradnego Angusa MacGyvera (Richard Dean Anderson), który wychodził z tarapatów dzięki swojej pomysłowości i umiejętności tworzenia czegoś z niczego.

Aby zdobyć uznanie, nowa wersja musiałaby właściwie przebić oryginał, a walka z nostalgią i sentymentem to niełatwa batalia. W tym przypadku CBS Studio nie podołało wyzwaniu i większość widzów uważa odsłonę „MacGyvera” z 2016 roku za po prostu słabą bądź wręcz profanację oryginału. Co ciekawe, jednym z reżyserów nowych przygód supersprytnego agenta jest Jerry Levine, który wyreżyserował również wersję „Kojaka” z 2005 roku. W tym wypadku jednak reboot doczekał się drugiego sezonu. Zobaczymy, jak jego żywot potoczy się dalej, ale w łaski fanów się nie wkupił.

 

„Dynasty”

Opera mydlana z lat osiemdziesiątych emitowana na ABC od 1981 do 1989 opowiadająca o losach rodziny Carringtonów doczekała się w 2017 roku następcy. Czy godnego? Na pewno nie jest to kompletna klapa jak w przypadku poprzednich przykładów, a serial, w którym jedną z głównych ról gra Nathalie Kelley znana z roli Neeli w „Fast and Furious: Tokyo Drift”, zyskał sobie sympatyków. Zabawa konwencją opery mydlanej były charakterystyczne dla oryginalnej serii, która z początku nie biła rekordów oglądalności, jednak po wprowadzeniu do fabuły postaci Alexis Callington – Corby, którą w oryginale grała Joan Collins (w reebocie Nicollette Sheridan), notowania znacznie wzrosły, a w roku 1985 serial zajął pierwsze miejsce wśród najpopularniejszych programów telewizyjnych. Dzisiejsza adaptacja wyprodukowana przez CBS, a emitowana na The CW najprawdopodobniej nie ma szans na osiągnięcie takiego sukcesu . Czasy świetności oper mydlanych minęły, a przy tak ogromnej liczbie produkowanych dziś seriali ciężko przekonać do siebie rzeszę widzów.

<img alt="Nathalie Kelley, Grant Show, Elizabeth Gillies, Dynasty, serial, Dynastia, reboot" src="https://static.serialomaniak.pl/s/content/4497/imported/df280830a50a6293d4f1dfed3c2d8ace,w898,h0.jpg?s=0441bf87f5389866978fe8e58571e53c" />

 

Wymienione przykłady to nie jedyne próby przywracania dawnej świetności serialom. Można wspomnieć również „Battlestar Galactica”, gdzie to reboot został przyjęty cieplej niż pierwowzór z początku lat 80-tych i był emitowany przez dłuższy czas, czy niezbyt udane „V” lub chociażby ogłoszony na początku 2018 roku reboot serii „Charmed”. Bardzo często jednak, podobnie jak na wielkim, tak i na małym ekranie ponowne adaptacje nie dorównują swoim poprzednikom. Skąd więc tendencja do produkowania tego rodzaju dzieł zamiast stawiania na świeżość? Może to kwestia sentymentu i nigdy nie będziemy w stanie do tego się przekonać, mając już w świadomości zakorzenioną jakąś wizję danego dzieła. Być może twórcy tak naprawdę nie przykładają się do tworzenia takich niezależnych kontynuacji licząc na zysk oraz żerując na kulcie i marce oryginału. Takie próby to też po prostu nieudolne i nieświadome próby przypomnienia o minionych klasykach. Bądź co bądź, stare i zasłużone tytuły lepiej jednak zostawić i pozwolić im błyszczeć swoim zakurzonym blaskiem, niż próbować je nieudolnie reanimować.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale


Battlestar Galactica

Kiedy na świecie pojawiły się piersze Cylony (rodzaj inteligentnych maszyn) ludzie pękali z dumy i cieszyli się z rozwoju technicznego. Wszystko skomplikowało się …


Charmed

Serial opowiada o przygodach trzech sióstr czarownic mieszkających w San Francisco. Jak to czarownice posiadają nadprzyrodzone moce, które pomagają im w walce z …



MacGyver

Tytułowy bohater, czyli Angus „Mac” MacGyver, pracuje dla tajnej rządowej agencji „Phoenix”. Każdego dnia stawia czoła kolejnym problemom, wykorzystując swoją nadzwyczajną …


Kojak

Tytułowym bohaterem serialu był porucznik Theo Kojak, pracujący w wydziale zabójstw policji w Nowym Jorku.



Dynasty

Serial podejmuje tematykę poruszaną wcześniej w amerykańskiej operze mydlanej pod tym samym tytułem. Opisuje losy rodziny Carringtonów, w której rozgrywa się odwieczna …