Artykuły

Filmy i seriale bardzo często niosą ze sobą jakiś przekaz dla widzów. Czasem jest on ukryty pod wieloma metaforycznymi warstwami, kiedy indziej wyeksponowany w nachalny sposób. Zwykle ubarwia produkcję i sprawia, że nawet prosta komedia, która wydawać by się mogło, że jest tylko źródłem humoru, niesie za sobą jakąś wartość. W świecie seriali szczególnie cenimy te tytuły, których przesłanie nawołuje do zmian na lepsze i naprawiania swojego życia. Czasami mogą wydawać się one banalne, jednakże gdy bardziej o nich pomyślimy, zorientujemy się, o jak wielu rzeczach na co dzień zapominamy.

10. „Friends” / „Przyjaciele” (1994–2004) – prawdziwi przyjaciele są jak rodzina

friends

W ostatnich latach coraz częściej traktujemy przyjaciół nie jako dodatek do naszego życia, coś na chwilę, a właśnie jako rodzinę. Może się wam to wydawać śmieszne, ale nie zawsze tak było – szczególnie w naszym kraju. Po latach walk najpierw o niepodległość, później o demokratyczne państwo, ludzie stracili do siebie zaufanie. Pewnikiem okazywała się tylko rodzina i to jej można było ufać bezgranicznie. Teraz ludzie coraz bardziej widzą, że w relacjach nie są tak ważne więzy krwi, ale połączenie charakterów i odnalezienie wspólnego języka. Myślę, że w dużym stopniu możemy być wdzięczni za tę zmianę sitcomowi „Friends”.

O tej produkcji można powiedzieć naprawdę wiele dobrego, ale mało kto zachwala główny komunikat kierowany przez serial do widzów. Z szóstki przyjaciół tylko Ross i Monica są spokrewnieni, cała reszta poznała się w mniej lub bardziej dziwnych okolicznościach. Gdy jednak spojrzymy na tę grupę z boku, widzimy bezgraniczne zaufanie, szczerość, oddanie, a przede wszystkim masę miłości – czy nie to właśnie posiada każda rodzina?

„Friends” pokazują, że jeżeli spotkasz na swojej drodze odpowiednie osoby i stworzysz z nimi trwałą więź, to bez względu na to, czy w przyszłości będziesz mieć męża, żonę czy dziecko, jedno jest pewne – nigdy nie będziesz sam.

Serial jest dostępny na platformie Netflix.

9. „Outlander” (2014–) – prawdziwa miłość przezwycięży wszystko

outlander

Ten temat jest poruszany w prawie każdym filmie czy serialu. Romans, który pozornie wydaje się niemożliwy, ale zakochani próbują oszukać los. W „Outlanderze” działa to dokładnie tak samo, tylko wszystko zostało przedstawione jeszcze bardziej wyraziście.

Bohaterowie naprawdę poradzili sobie ze wszystkim, żeby koniec końców być razem. Ze wszystkim – to nie przesada. Zaradzili temu, że Claire była już zamężna, a Jamie był od niej wiele lat młodszy. Niejednokrotnie groziła im śmierć, poradzili sobie również wtedy, kiedy znajdowali się na dwóch różnych kontynentach i w końcu – gdy żyli w zupełnie innych czasach. To niesamowite, że twórcy wciąż stawiali bohaterów w sytuacji bez wyjścia, a ci i tak zawsze kończyli razem. Tak opisana fabuła może wydawać się przesadzona, co więcej – groteskowa, ale sposób, w jaki perypetie bohaterów zostały nam przedstawione, był naprawdę poruszający. Nierealna, bajkowa historia wzruszała, ale też dawała do myślenia. W realnym życiu ludzie poświęcają wiele, by pozostać z ukochaną osobą, nawet kiedy czasem łatwiejszym wyjściem jest poddanie się. Claire i Jamie motywują, żeby walczyć o miłość. Za wszelką cenę ratować swoje związki, bo właściwie – jeśli wiemy, że druga osoba jest tego warta – to nie powinno liczyć się nic innego.

Serial jest dostępny na platformie Netflix.

8. „BrzydUla” (2008–2009) – wygląd to nie wszystko

brzydula

To może wydawać się naprawdę banalne, ale zastanówmy się: czy naprawdę przestrzegamy tego starego prawidła w życiu? Czy wygląd nie jest dla nas istotny przy wyborze drugiej połówki, a czasem i znajomych? Ciężko całkowicie wyzbyć się zwracania uwagi na urodę. Nie możemy po prostu zamknąć oczu, ale zdecydowanie powinniśmy próbować walczyć z uprzedzeniami i przywiązywać większą wagę do osobowości.

Baśń o brzydkim kaczątku została napisana w XIX wieku, a twórcy dalej z niej czerpią, by uświadomić ludziom zawartą w niej mądrość. Zrobili tak m.in. twórcy „BrzydUli”.

Pokazali życie Urszuli Cieplak, mądrej, ciepłej i zabawnej osoby, której nie można nazwać klasyczną pięknością. Ula uwielbiała nosić ubrania charakterystyczne dla garderoby starszych pań, dodatkowo nosiła aparat ortodontyczny i grube, masywne okulary. Te wszystkie cechy aparycji bohaterki sprawiały, że pomimo niesamowitej osobowości nie była traktowana poważnie. Po wielu perypetiach zawartych w bardzo dobrych (jak na polskie produkcje) odcinkach, dziewczyna odnalazła tego jedynego, który zrozumiał, że kocha ją nie za to, jak wygląda, ale jakim jest człowiekiem. To proste przesłanie wzrusza do łez i sprawia, że pragnie się odnaleźć to samo w życiu realnym. Żeby jednak do czegoś takiego mogło dojść, trzeba najpierw samemu zacząć szukać w ludziach czegoś więcej niż tylko pięknej twarzy.

Serial jest dostępny na Player.pl.

7. „This Is Us” / „Tacy jesteśmy” (2016–) – najważniejsi są ludzie

this is us

„Friends” pokazuje nam, że rodzina to nie tylko więzy krwi, a „This Is Us” uświadamia, że nie ma nic ważniejszego niż najbliżsi nam ludzie. Produkcja ukazuje wiele momentów w życiu bohaterów, od tych radosnych jak narodziny dziecka po te najbardziej dramatyczne jak śmierć. Wszystko to jest niezwykle przejmujące dla widza, bo uzmysławia go, że całe nasze życie ma znaczenie tylko wtedy, kiedy otaczają nas osoby, które kochamy. Możemy gonić za karierą, zwiedzać świat, realizować swoje pasje, lecz jeśli nie ma obok nas kogoś, z kim dane jest nam podzielić się swoim szczęściem, każde działanie staje się zupełnie bezcelowe.

To przesłanie zostało opakowane tak autentycznymi postaciami, że cały seans spędzicie na zalewaniu się łzami. Po obejrzeniu produkcji będziecie inaczej patrzeć na otaczających was ludzi, zaczniecie ich doceniać i cieszyć się, że macie ich przy sobie. Jeśli taki był zamysł twórców, to z pewnością powinni uznać swoje zadanie za wykonane.

Serial jest dostępny na Player.pl.

6. „Anne with an E” / „Ania, nie Anna” (2017–) – nie bójmy się marzyć

anne

Im jesteśmy starsi, tym mniej marzymy. No, może nie mniej, ale nasze marzenia stają się bardziej przyziemne. Kiedy mieliśmy 10 lat, myśleliśmy, żeby zostać astronautą, podczas gdy w wieku 30 lat pragniemy już tylko zdążyć na promocje w supermarkecie. To duża strata, bo wyobrażanie sobie czegoś – wydawałoby się – nieosiągalnego, nic nas nie kosztuje, a daje naprawdę wiele.

Ania z „Anne with an E” zawsze, kiedy przytrafiało jej się coś złego, przenosiła się do świata fantazji i dzięki temu nabierała sił, by przetrwać w tym rzeczywistym.

W prawdziwym życiu „marzyciel” to określenie niemalże obraźliwe, bo kojarzymy je z osobą infantylną i lekkomyślną. Jednakże to właśnie dzięki tej cesze można zmieniać codzienność swoją i innych. Ania była obdarzona niesamowicie bujną wyobraźnią, a głęboka wiara doprowadziła ją do spełnienia części tych wyobrażeń (m.in. do zostania nauczycielką). Jej smutny los jako sieroty zmienił się w egzystencję pełną miłości, a wszystko to dziewczyna zawdzięczała szczęściu i pozytywnemu nastawieniu. Może więc i ty powinieneś dzisiaj przenieść się do świat fantazji?

Serial jest dostępny na platformie Netflix.

5. „Pat a Mat” / „Sąsiedzi” (1976–2018) – warto sobie pomagać

pat i mat

Myślę, że o tym też coraz częściej zapominamy. Choć nasz naród znany jest z tego, że kiedy zachodzi potrzeba, potrafimy się zmobilizować i nieść pomoc innym, to życzę, byśmy działali równie szlachetnie, kiedy sytuacja nie jest podbramkowa. Brakuje nam bezinteresowności. Tego, żeby po prostu zrobić coś dla drugiego człowieka ot tak, bez powodu. Powinniśmy się uczyć od Pata i Mata, czyli bohaterów czechosłowackiego lalkowego serialu komediowego. Ci dwaj, nieco nieudolni, sąsiedzi zawsze wiedzieli, jak wpakować się w tarapaty, ale też potrafili się z nich wyciągnąć. Ich przygody z tapetowaniem pokoju, przemeblowaniami, malowaniem rynien dostarczały uśmiechu na twarzach milionów widzów. Warto jednak pamiętać, że każdy odcinek niósł za sobą niesamowicie pozytywne przesłanie: warto sobie pomagać. Gdy Pat miał problem, to Mat zawsze przychodził mu z pomocą – i na odwrót. Dodatkowo bohaterowie nigdy się nie poddawali i szukali sposobu na rozwiązanie problemu tak długo, aż któryś z konceptów okazał się dobry. To druga i równie ważna lekcja, którą dali nam twórcy tej uroczej animacji.

Serial jest dostępny na Player.pl.

4. „How I Met Your Mother” / „Jak poznałem waszą matkę” (2005–2014) – na prawdziwą miłość warto poczekać

himym

Nie ma nic gorszego od czekania na miłość. Wszak nikt z nas nie chce spędzić całego życia w samotności, a kiedy mamy 20 lat, 30 lat i dalej jesteśmy singlami, to właśnie tego scenariusza obawiamy się najbardziej. Chwytamy się wtedy ludzi, którzy nie są tymi jedynymi, ale z którymi miło spędza nam się czas. Jeżeli robimy to świadomie, wówczas narażamy siebie i drugą osobę na złamane serce. Jeżeli nieświadomie, to w porządku – uczymy się na błędach, a nie zaznając wcześniej miłości bardzo łatwo jest ją pomylić z czymś innym. Tak było w przypadku Teda Mosby’ego z „How I Met Your Mother”.

Mężczyzna bardzo obawiał się samotności, dlatego pakował się w przeróżne związki, za każdym razem z przeświadczeniem, że poznał właśnie matkę swoich przyszłych dzieci. Trudy Teda i jego desperackie poszukiwania wcale się nie opłaciły. Kiedy nastąpił odpowiedni moment, w końcu spotkał dziewczynę swoich marzeń i wtedy już doskonale wiedział, że wszystko, co czuł do innych kobiet, było tylko podróbką głębokiego uczucia.

Dla wielu zakończenie serii nieco zepsuło wyobrażenie idealnej miłości, ale – jakby się bardziej zastanowić – to pokazało, że na tę nieidealną, lecz prawdziwą też warto czekać. Czasami czekać, aż ją sobie po prostu uświadomimy.

Serial jest dostępny na Netflixie.

3. „SKAM” (2015–2017) – ALT ER LOVE – wszystko jest miłością (tolerancja)

skam

Wybierając „SKAM” do tego zestawienia wcale nie myślałam o tolerancji w kontekście homoseksualnego związku Isaka z Evenem. Oczywiście, ten pierwszy bardzo obawiał się reakcji znajomych oraz rodziny na jego coming out, jednak produkcja zwraca uwagę na wiele innych, równie ważnych problemów z tolerancją. Po pierwsze, muzułmanka Sana na samym początku jest postrzegana przez dziewczyny jako potencjalna terrorystka. Chociaż stosunek nastolatek do niej bardzo szybko zmienia się na lepsze, to nie zmienia się ogólne podejście społeczeństwa do jej religii.

Po drugie, Vilde i jej problem z zaakceptowaniem samej siebie. Usilnie próbowała schudnąć i aby osiągnąć ten cel zdecydowała się na głodówkę. Gdyby nie Noora i reszta dziewczyn sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.

Co do Noory: fani serialu zauważyli, że prawdopodobnie też w przeszłości cierpiała na zaburzenia odżywiania. Można to dostrzec w scenach, kiedy drobna blondynka tłumaczy Vilde, że rozumie jej problem, a także patrząc na zdjęcia bohaterki z wcześniejszych lat.

Twórcy poruszyli w serialu nie tylko problem tolerancji odmiennej orientacji seksualnej, ale także szacunku do osób innego wyznania oraz akceptacji samego siebie. Jeżeli nie potrafimy pogodzić się z tym, jak wyglądamy i kim jesteśmy, to jak możemy wymagać od pozostałych, by byli tolerancyjni? Zmiany zawsze trzeba zaczynać od pozytywnego postrzegania własnej osoby, a „SKAM” pokazuje to w dobitny sposób.

Serial nie jest legalnie dostępny w Polsce.

2. „GLOW” (2017–) – kobiety to silne istoty

glow

Ostatnio panuje moda na bycie feministką. O ile modne rzeczy nie zawsze są wartościowe i warte propagowania, o tyle feminizm jest tym, czym powinien zainteresować się każdy człowiek żyjący na tej planecie. Błędne wydaje się rozumowanie, że to jedynie wymysł kobiet, które pragną zdominować mężczyzn. Płeć żeńska dąży tylko do posiadania takich samych praw i równego traktowania. Mamy XXI wiek, a nawet w krajach wysoce rozwiniętych nadal stanowi to ogromny problem.

Temat feminizmu podjęli twórcy serialu „Glow”. Jego akcja dzieje się w latach 80., kiedy kobiety były traktowane dużo bardziej przedmiotowo niż teraz.

Główne bohaterki to artwrestlerki, których zadanie polega na odgrywaniu wyreżyserowanych walk na ringu. Show ubranych w skąpe, błyszczące stroje kobiet jest przez wielu mężczyzn traktowane niemalże jak porno na żywo. Bohaterki walczą z takim postrzeganiem ich pracy i nie tylko na ringu pokazują, że nie warto z nimi zadzierać. Ich silne charaktery i niesamowita pewność siebie kontrastują z kostiumami ubieranymi na czas performance'ów. Dziewczyny zarażają swoją energią i dzięki temu pokazują prawdziwą girl’s power.

Chociaż historia rozgrywa się prawie 40 lat wstecz, to produkcja bardzo dobrze prezentuje, jak radzić sobie w świecie pełnym stereotypowego postrzegania kobiet. Pozytywne przesłanie, jakie zawiera seria, ujawnia się już od pierwszych odcinków, dając do myślenia przedstawicielom każdej płci.

Serial jest dostępny na Netflixie.

1. „My Mad Fat Diary” (2013–2015) – zaakceptuj siebie!

my mad fat diary

To również opowieść o brzydkim kaczątku, ale w trochę innym wydaniu. W przypadku „BrzydUli” główna bohaterka przeszła metamorfozę, dlatego że jej „brzydota” wynikała z zaniedbania. Była diamentem, który łatwo dało się oszlifować. W „My Mad Fat Diary” sytuacja jest dużo trudniejsza.

Rae to nastolatka, która boryka się z problemami psychicznymi. Choruje także na otyłość, którą spowodowało zajadanie smutków. Dziewczyna tak bardzo nienawidzi siebie, że zaczęła się samookaleczać, a nawet próbowała popełnić samobójstwo. Największym problem Rae nie jest nadwaga, tylko to, że przez nią jest postrzegana jako osoba bezwartościowa. Oglądając tę niezwykle trudną, ale ważną produkcję, byłam przekonana, że w finale Rae zmieni swój wygląd i to będzie równoważne z rozwiązaniem jej kłopotów psychicznych. Twórcy zdecydowali się jednak pokazać, że nawet jeśli nie wpasowujemy się w klasyczne piękno, które szerzą media, to nadal możemy siebie zaakceptować i – co więcej – pokochać. Rae nie straciła na wadze, ale i tak zrozumiała, że tylko ona może oceniać samą siebie, bo tylko ona zna siebie naprawdę. Jej ciało jest tylko opakowaniem, a to, co najcenniejsze, okazuje się skrywać w jego wnętrzu. Nie wiem, czy można w lepszy sposób zobrazować tę ważną lekcję.

Jeżeli naprawdę bardzo źle czujemy się ze swoim wyglądem, to powinniśmy coś z tym zrobić. Jeśli jednak podejmujemy tę decyzję, róbmy to nie dla kogoś, a wyłącznie dla siebie. Ula zrozumiała, że podoba się sobie po metamorfozie, a Rae – że jej stara wersja jest równie cudowna. Tak powinniśmy żyć i myśleć, i cieszę się, że ktoś poruszył tak istotny temat w serialu dla młodzieży.

Serial nie jest legalnie dostępny w Polsce.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Anne with an E

Życie rudowłosej sieroty imieniem Ania zmienia się, gdy przypadkowo trafia na Zielone Wzgórze, gdzie mieszka rodzeństwo Cuthbert.



GLOW

Akcja serialu toczy się w latach 80. XX wieku. Początkująca aktorka Ruth, szukając pracy, trafia na casting w miejskiej siłowni. Okazuje się, że praca nie polega …


How I Met Your Mother

"How I Met Your Mother" to telewizyjny serial komediowy, opowiadający o (nie)szczęśliwych próbach "zdobycia" odpowiedniej narzeczonej przez Teda (Josh Radnor), …



Outlander

Pielęgniarka Claire Randall w tajemniczych okolicznościach przenosi się z 1945 do 1743 roku. Kiedy poślubia dzielnego Szkota, Jamiego Frasera, jej serce zostaje …



Friends

Akcja skupia się na losach szóstki przyjaciół wiodących życie w Nowym Jorku.


Skam

Norweski serial opowiadający o życiu grona przyjaciół z Oslo, którzy zmagają się z trudnościami codziennego życia. Każdy sezon skupia się na innym bohaterze oraz …


This Is Us

Rebecca Pearson jest młodą, piękną kobietą i przede wszystkim przyszłą mamą. W dniu urodzin jej męża na świat przychodzą trojaczki, które splatają losy rodziny …