Artykuły

Sylwester zbliża się wielkimi krokami. Niektórzy spędzą go na wystawnej imprezie, inni na domówce w gronie znajomych. Część serialomaniaków zapewne nie pogardzi całonocnym binge-watchingiem.

Zakończenie roku z serialami w satysfakcjonujący sposób wymaga pewnych przygotowań, żeby nie okazało się kolejnym, zwyczajnym wieczorem spędzonym przed ekranem. Oto przepis na idealnego Sylwestra dla serialomaniaków – przetestowany w praktyce!

Odpowiednie otoczenie

W pierwszej kolejności wybierzcie miejsce i sprzęt do oglądania. Ekran odpowiedniej wielkości i wygodny fotel czy kanapa to absolutna podstawa. Niewiele może wam zepsuć ten wieczór tak bardzo, jak monitor lub telewizor zbyt mały, żeby cieszyć się szczegółami, (oglądanie na tablecie odpada!) czy też ciągłe wiercenie się z powodu sprężyny wbijającej się w pośladek.

laptop, telewizor, seriale, oglądanie seriali, serialomaniak, sylwester serialomaniaka, binge-watching

Warto też zadbać o stosowne nagłośnienie i oświetlenie. Przyjemne, ciepłe światło zza pleców powinno być wystarczające. Natomiast dobre głośniki to drugi po wielkości ekranu czynnik wpływający na przyjemność z oglądania. Szczególnie jeśli wybierzecie serial ze świetnym udźwiękowieniem. Nie zapomnijcie też o wyciszeniu telefonu przed  rozpoczęciem seansu – ostatnie czego chcecie to usłyszeć sygnał przychodzącego SMS-a  w trakcie jakiejś poruszającej sceny.

Towarzystwo

Przygotowując się na sylwestrowy binge-watching zastanówcie się, czy chcecie go spędzić w towarzystwie, czy w samotności. Zwolennikom pierwszej opcji polecam ostrożne dobranie partnera. Ważne, aby wasze serialowe zainteresowania się pokrywały i wieczór nie zepsuł się już w momencie wybierania produkcji do obejrzenia. A jeśli tak jak ja odczuwacie częstą potrzebę komentowania tego, co widzicie na ekranie i, co gorsza, wasz towarzysz serialowej podróży ma tak samo – nastawcie się na nieco wydłużony seans.

Jeśli planujecie spędzić wieczór samotnie, mam dla was dwie możliwości. Pierwsza, czyli kot mruczący na kolanach lub pies śpiący obok (czy też inny pupil). Idealny zamiennik partnera dla widzów-komentatorów i pocieszyciel dla siusiumajtków. Jeśli jednak Sylwestra spędzicie bez żywej duszy u boku – nie zapomnijcie o ciepłym kocyku do otulenia się w trakcie strasznych lub smutnych scen. To drugi, po zwierzaku, najlepszy przyjaciel serialomaniaka.

Przekąski i napitki

Tak wyjątkowy wieczór nie może obyć się bez odpowiedniego jedzenia i napojów. Co konkretnie wybierzcie, zależy oczywiście od waszych preferencji. Proponuję jeden z dwóch wariantów. Pierwszy zakłada, że jesteście zwolennikami zdrowego jedzenia i dobrze czujecie się w kuchni. W takiej sytuacji poświęćcie dzień na przygotowanie przekąsek domowej roboty, najlepiej takich, które można też zjeść na zimno lub szybko podgrzać. Nie zostawiajcie gotowania na wieczór – wtedy chcecie przecież spędzać czas na oglądaniu, a nie pichceniu, prawda?

przekąski, jedzenie, binge-watching, seans, oglądanie seriali, serialomaniak

Jeśli niestraszne wam fastfoody, a w kuchni czujecie się jak słoń w składzie porcelany – postawcie na kupne posiłki i coś do przegryzienia. Odpowiednio wcześnie możecie zamówić pizzę, a jeśli zgłodniejecie później, gotowce do odgrzania mogą uratować wasz wieczór. Oprócz tego warto przygotować zapas ciastek lub chipsów. Nie polecam jednak stosować tego do wszystkich nocnych seansów. Tylko nie mówcie później, że nie ostrzegałam!

Świętowanie sylwestra wiąże się także często ze spożyciem alkoholu. Najlepiej wybierzcie ulubiony trunek, którym będziecie mogli się delektować aż do rana. Pamiętajcie jednak, że alkohol tłumi zmysły i po nim mogą wam umknąć easter eggi od twórców seriali.

Wybór serialu

Najważniejsze zostawiłam na koniec. Mowa oczywiście o wyborze odpowiedniej produkcji. W tej kwestii macie kilka opcji. Pierwsza, chyba najbezpieczniejsza, zakłada rewatch ulubionego serialu. Ten wybór ma same plusy. Oglądacie coś, co znacie i lubicie. Nie musicie się obawiać, że przegapicie istotne szczegóły. No i przypomnicie sobie ulubione sceny i ukochanych bohaterów.

najlepsze seriale, ulubione seriale, wybór serialu, serialomaniak, sylwester serialomaniaka, binge-watching

Drugą, w miarę bezpieczną opcją, jest nadrobienie serialu, z którym zostaliście w tyle. Oczywiście, jeśli produkcja wam się podobała. Jest pewne ryzyko, że kolejny sezon nie spełni waszych oczekiwań, ale jednak jest to powrót do świata, który lubicie. Poznacie przy tym dalszy ciąg historii i odhaczycie pozycję na liście must watch. Dzięki temu nareszcie będziecie mogli oglądać na bieżąco następne epizody i brać udział w dyskusjach o kolejnych odcinkach.

Dla odważnych polecam trzecią możliwość – rozpoczęcie serialu, który od dawna ktoś wam polecał, a nigdy nie mieliście okazji się za niego zabrać. W tej sytuacji istnieje największe niebezpieczeństwo, że produkcja nie spełni waszych oczekiwań. Czasem warto jednak zaryzykować – być może spędzicie najlepszego Sylwestra w swoim życiu poznając nowy ulubiony serial? Dla bezpieczeństwa trzymajcie w pogotowiu sprawdzoną produkcję do ponownego obejrzenia. W  najgorszym wypadku zmarnujecie jedną lub dwie godziny oglądając coś kiepskiego, a zakończycie seans serialem, który cenicie.

Godzina „zero”

Pamiętajcie, żeby zrobić sobie przerwę o północy. Jeśli spędzacie ten wieczór z kimś, możecie wspólnie wypić lampkę szampana i przez 15 minut pooglądać fajerwerki, zanim szczelnie zasuniecie zasłony i wrócicie do seansu. Jeśli spędzacie Sylwestra samotnie, warto włączyć na pół godziny dźwięk w telefonie i  zarezerwować czas na złożenie lub odebranie życzeń noworocznych – oczywiście, tylko jeśli nie chcecie zostać posądzeni o bycie całkowitymi samotnikami (żeby nie rzec nolife’ami).

sylwester, nowy rok, zimne ognie, świętowanie, plany na sylwestra, pomysł na sylwestra

Ostatnia, najważniejsza rada brzmi następująco: niezależnie od sposobu, w jaki spędzicie Sylwestra – bawcie się dobrze!

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.